Dyniowy dhal i garnki idealne do małej kuchni

Dyniowy dhal i garnki idealne do małej kuchni

Cześć!


Najlepszy prezent dla małej kuchni- garnki i patelnie, które zajmują o wiele mniej miejsca! Wszystko dzięki TEFAL INGENIO (klik) i sprytnemu rozwiązaniu- jedna rączka do wszystkich garnków i patelni. Dodatkowo filcowe przegródki pomagają utrzymać garnki w dobrej kondycji i zapobiegną zarysowaniom. Bardzo je lubię, to idealny zestaw dla osób, które mają niewielką kuchnie, jak ja. Każdy garnek poza standardową pokrywką ma szczelną sylikonową pokrywkę, dzięki czemu można przestudzone potrawy chować w lodówce bez przekładania do innych pojemników. Brak rączki sprawia, że zajmują o wiele mniej miejsca.
Garnki i patelnie można też wykorzystać jako naczynie do piekarnika! Dla mnie super, mniej rzeczy w kuchni, za to bardziej funkcjonalnych. 
Przygotowałam dniowy rozgrzewający dhal. To pyszne jednogarnkowe danie, które dzięki dyni zyskuje piękny słoneczny kolor. Posmakuje także dzieciom:) 





Dyniowy rozgrzewający dhal
Składniki:
1 mała dyna hokkaido
1 szklanka czerwonej/zielonej soczewicy
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
2 cm imbiru
1 łyżeczka kolendry
2-3 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka soli
3 pomidory/ puszka pomidorów
około 4-5 szklanek wody
kilka łyżek mleczka kokosowego

1. Na łyżce oleju podsmaż przyprawy- kolendrę, kumin, kurkumę i pieprz. Mieszaj, żeby przyprawy się nie przypaliły.
2. Dodaj popojoną w kostkę cebulę, kiedy zmięknie dodaj pokrojony drobno czosnek i imbir. Dodaj trochę wody i przykryj garnek.
3. W między czasie obierz dynię i pokój w średnią kostkę,dodaj do garnka. Dodaj pokrojone pomidory, wlej wodę, dopraw solą i gotuj około 10 minut.
4. Wsyp soczewicę i gotuj kolejne 15 minut do momentu aż soczewica będzie miękka.
5. Dodaj kilka łyżek mleczka kokosowego don smaku.
6. Podawaj z ryżem/kaszą i świeżą natką pietruszki lub kolendrą. 









Mam dla Was kod promocyjny na -10% do sklepu www.swiatingenio.pl i dajmy też zniżkę na
KOD: eko10, promocja dotyczy wszystkich linii oprócz Authenti. 


Podobają Wam się takie garnki?



Jedzenie intuicyjne

Jedzenie intuicyjne

Cześć!

Jak wiecie wydałam niedawno ebooka. Ten e-book jest dla wszystkich, którzy chcą poświęcić czas na przygotowanie pysznych posiłków i deserów. Dać sobie to, co najlepsze.
Ważne jest dla mnie świadome podejście do jedzenia oraz jedzenie intuicyjne. Co to dokładnie znaczy? Jest wiele zakorzenionych mitów i zasad, których trzymamy się nawet nieświadomie. Nie są dobre, jedyną zasadę którą warto kierować się w swojej diecie jest zdrowy umiar. Mam nadzieję, że ten wpis przybliży Wam ideę jedzenie intuicyjnego.


https://www.facebook.com/KatarzynaKukielkaPhotography




1.  Pozbądź się przywiązania do diety. 
Szczególnie kobiety mają takie przekonanie, że muszą schudnąć. Wyjście z błędnego koła diet, których jest mnóstwo, jest niezbędne. Popularne diety w dłuższej perspektywie nie są realne do wprowadzenia na całe życie. To powinno dać nam do myślenia. Krótkotrwale diety nie są dobrym rozwiązaniem, lepiej nauczyć się jeść zdrowo i poradzić sobie w problemem sezonowego tycia. Utrzymanie stałej wagi nie jest takie trudne, kiedy jesteśmy zdrowi, poznamy zasady funkcjonowania organizmu i jemy tyle ile potrzebuje organizm. Nie czytaj artykułów o kolejnych dietach cud, niskokaloryczne diety nie działają. Może szybko schudniesz, ale jeszcze szybciej odzyskasz stracone kilogramy. To nie jest warte poświęcenia. Diety powodują, że metabolizm zwalnia, a Ty obsesyjnie myślisz o jedzeniu. 

2. Nie bój się głodu. 
To uczucie można oswoić, w zasadzie powinniśmy jeść dopiero w momencie kiedy czujemy głód. Zanim pojawiło się przetworzone jedzenie, które zaczęliśmy spożywać w nadmiarze to właśnie głód wyznaczał kolejne posiłki. Twoje ciało wymaga odpowiedniej dawki energii i węglowodanów, żeby prawidłowo funkcjonowało. Niedobór kalorii jest mniej dotkliwy niż ich nadmiar, szczególnie tych pochodzących ze słodyczy czy bardzo tłustych potraw. Głód nie powinien nas zaskakiwać, jeśli wiesz że będziesz dłużej poza domem weź coś ze sobą. Możesz spakować lunch box, albo przekąski jeśli obiad będzie czekał na ciebie w domu. 

3. Nie dziel jedzenia na dobre i złe. 
Nic nie jest czarno-białe. Nawet na zdrowiej diecie możesz czasem zjeść czekoladę, lody i nie do końca zdrowe desery/potrawy. Często to niedozwolone kusi najbardziej. Wzbudza poczucie straty i tęsknoty za czymś czego nie możemy spróbować. Łatwo może przerodzić się to w zachcianki, czy niekontrolowane obżarstwo. Uleganie pokusie daje poczucie winy, to błędne koło. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego zjedz coś dobrego, kontroluj porcje i nie jedz słodyczy każdego dnia. Zdrowy umiar sprawdza się najlepiej.

4. Zrób reset i nie podążaj utartymi schematami. 
Nie jedz po 18, owoce tylko w pierwszej połowie dnia, węglowodany tuczą, takich mitów krąży wiele. Nic z tego nie jest prawdą, dieta jest bardzo indywidualną sprawą. Tyje się głównie z powodu nadwyżki kalorii, jabłko czy banan przed snem nie zaszkodzą. Nie kieruj się zasadami kreowanymi przez kulturę diet, która ciągle się rozkręca. Przemysł nastawiony na odchudzanie jest jednym z najbardziej dochodowych. Fajnie gdyby udało się schudnąć raz na całe życie, ale do tego konieczna jest zmiana nawyków żywieniowych.


https://www.facebook.com/KatarzynaKukielkaPhotography



5. Ciesz się jedzeniem i nie jedz w pośpiechu.
Jedzenie jest ogromną przyjemnością, przygotowywanie posiłków jest bardzo ważne. Nawet jeśli masz niewiele czasu możesz gotować proste posiłki. Przygotowuj posiłki, na które masz ochotę, jedz je miłym otoczeniu i w spokoju. Satysfakcja z jedzenia jest bardzo ważna, posiłki powinny być pełnowartościowe i sycące. Nie potrafisz gotować? Tylko tak Ci się wydaje, poszukaj prostych przepisów i próbuj! Trening czyni mistrza:)

6. Nie zaspokajaj emocji jedzeniem. 
Wiem łatwo powiedzieć, ale trzeba znaleźć powód "zajadania" emocji i porodzić sobie z nim w inny sposób. Jest coraz więcej specjalistów i możliwości poradzenia sobie z takimi trudnościami. Są inne sposoby na rozładowanie emocji związanych w samotnością, nudą, złością. Tych i innych emocji będziemy doświadczać przez całe życie, mogą być złagodzone inaczej niż przez jedzenie. Jedzenie jest czynnikiem, który poprawia humor na krótko, w konsekwencji objadanie pogarsza samopoczucie i prowadzi do nadwagi. 

7. Szanuj ciało i polub siebie.
Zaakceptuj swój wygląd i nie oczekuj że osiągniesz rozmiar 34 mając numer buta 40. Budowy ciała nie możemy całkiem zmienić, więc lepiej się w nią pogodzić. Nie każda kobieta może być filigranowa. Nie powinno być to sensem życia. Ciało mamy jedno na całe życie i warto je szanować. Nie porównuj się z innymi, tylko zadbaj żeby było sprawne i zdrowe.  

8. Ćwicz i znajdź sport dla siebie. 
Minimum to 3 godziny tygodniowo, ale postaraj się znaleźć czas na godzinny spacer każdego dnia.  Nie musisz robić morderczych treningów, znajdź sport który sprawia Ci radość, dodaje energii i przy okazji pomaga spalić więcej kalorii. To zdrowy nawyk, który warto w sobie wyrobić. 

9. Dobrze się odżywiaj. 
Odnajdź przyjemność w jedzeniu zdrowych potraw i naucz się przygotowywać ulubione potrawy w roślinnej odsłonie. Nie musisz całkowicie zmieniać diety na wegańską, ale jedz więcej warzyw i owoców. I jak najmniej przetworzonego jedzenia. Najlepsze posiłki to te przygotowane w domu z dobrych składników. Zdrowe odżywianie nie odbiera smaków, wręcz przeciwnie, odkryjesz ich znacznie więcej. Przetworzone jedzenie odbiera nam energię. Dieta nie musi być doskonała, żeby była zdrowa. Najważniejsze, żeby więcej miejsca zajmowały w niej zdrowe produkty. Znaczenie ma to co zjadasz na co dzień, a nie okazjonalnie. Jeśli szukasz pomysłów na zdrowe i smaczne posiłki polecam mojego ebooka- KLIK

10. Ogranicz cukier, a najlepiej stopniowo go eliminuj. 
Cukier zagłusza intuicję, uzależnia i sprawia, że chcemy go więcej. Jeśli ktoś odstawiał kiedyś cukier, a wcześniej jadł go sporo, wie że to bardzo ciężkie. Pojawiają się smaki i rożne zachcianki, wręcz głód cukru. Po kilku dniach jest już znacznie lepiej, także warto wytrwać.
Jedzenie intuicyjne powinno być dla nas naturalne, sprawdza się przy zdrowej diecie, w której poziom cukru nie szaleje codziennie. Słodkie są daktyle, banany, winogrona i inne owoce, nie można porównywać tego cukru z białym. Owoce są zdrowe, a dzięki zawartości błonnika poziom glukozy we krwi jest obniżany. 

https://www.facebook.com/KatarzynaKukielkaPhotography


Poznanie tych zasad to dopiero początek pracy nad sobą. Na początku może Ci pomóc dziennik, w którym będziesz zapisywać posiłki. Jeśli często podjadasz, zapisuj kiedy zdarza Ci się to pod wpływem emocji. Obserwuj siebie i swoje nawyki. Zawsze możesz je zmienić na lepsze dla Ciebie. 

Powodzenia!

Daria 



Wydałam ebooka!

Wydałam ebooka!

Cześć!

W czwartek 5 września trafił do sprzedaży mój pierwszy ebook. To mój pierwszy produkt, któremu poświęciłam bardzo dużo czasu. Wyszedł pięknie, a jego tworzenie sprawiło mi mnóstwo przyjemności. 
Ten e-book jest dla wszystkich, którzy chcą poświęcić czas na przygotowanie pysznych posiłków i deserów. Dać sobie to co najlepsze. Naturalne produkty, świeże owoce i warzywa, zielenina, orzechy. 5 porcji warzyw i owoców każdego dnia to tak niewiele, żeby zacząć dbać o swoje zdrowie. Szybko poczujesz poprawę zdrowia i samopoczucia. Zrób to. Chętnie Ci w tym pomogę:)


Dla kogo jest ten ebook?
Tworząc tego e-booka, myślałam o dziewczynach, które często do mnie piszą. Chcą jeść zdrowo, schudnąć, poczuć się dobrze w swoim ciele. Chciałabym, żeby każda z Was czuła się piękna i pokochała siebie teraz. Wyznaczanie sobie małych kroków i dążenie do lepszego życia jest dobrym elem. Pisząc lepsze życie, mam na myśli nie to jak produktywne są nasze dni, ile można wycisnąć z każdej doby. Przede wszystkim mam na myśli – kochać.

Ebook zawiera ponad 50 przepisów! Możecie go dostać TUTAJ



 










Każda nowa rzecz jaką robimy jest trudna i stanowi wyzwanie.To była bardzo dobra decyzja, tworzenie ebooka było dla mnie przyjemną pracą, jednak wymagało dużo planowania i dobrej organizacji. 

A jeśli chcesz wesprzeć moją pracę i spróbować wielu nowych roślinnych smaków kup mojego ebooka Roślinne Gotowanie. Czekam aż zaczniecie z niego gotować:)




 
Nowości zero waste w łazience

Nowości zero waste w łazience


Z miesiąca na miesiąc w mojej łazience jest coraz mniej plastiku. Bambusowych szczoteczek do zębów nie trzeba nikomu przedstawiać, ale inna forma płynu do płukania czy nici dentystyczne w szklanym opakowaniu mogą Was zainteresować. Pionierem jest marka georganics, która wyszła na rynek z ciekawymi produktami. Przyznam, że dla mnie jest to duże udogodnienie, bo z nici nie jestem z stanie zrezygnować, a płyn do płukania czasem się przydaje.




Tabletki do płukania jamy ustnej wyprodukowane w całości z naturalnych i nietoksycznych składników jakości spożywczej. Formuła pozbawiona fluorków, gliceryny i SLS pomaga przywrócić odpowiednie PH jamy ustnej, utrzymując jej zdrowie, odświeżając jednocześnie oddech. Naturalne tabletki są idealnym ekologicznym zamiennikiem dla tradycyjnych płynów do higieny jamy ustnej. Można dzięi nim zminimalizować ilośc plastikowych butelek z łazience. Słoiczek mieści 180 tabletek. 
Jedną tabletkę rozpuszczamy z około 20 ml wody i czekamy aż się rozpuści. Jedna może posłużyć dwóm osobom.  

Produkt jest wegański i wolny od plastiku:)

SKŁAD: Sodium Bicarbonate^, Tartaric Acid^, Sodium Benzoate^, Natural Colourings*^, Menthol^, Thymol^, Spearmint Flavouring*^. *Natural Origin, ^Food Grade.


Bardzo lubię też nici dentystyczne tej marki,  jest zrobiona z włókna bambusowego z dodatkiem węgla. 30-metrowa nić jest pakowana w szklany pojemnik ZERO WASTE. Metalowa pokrywka dozująca umożliwia łatwe cięcie nici dentystycznej. Po wykorzystniu możemy dokupić jedynie nici, pojemnik zostaje. Świetne rozwiązanie! 

SKŁAD: Charcoal Floss*, Euphorbia Cerifera Wax*^, Mentha Piperita Oil*^. ^Food grade, *Natural Origin.








Małe zmiany, ale dla mnie znaczące. Każdy krok, który pomaga zredukować ilość plastiku z domu jest dobry. W łazience jest go zazwyczaj najwięcej. Dlatego polecma mydła i szampony w kostce, drewniane akcesoria i mniej kosmetyków. Łazienka zero waste to pomysł na kolejny dłuższy post. 
A jak to wygląda u Was? 

Pozdrawiam,
Daria  
 
Surowe brownie z miętą i CBD

Surowe brownie z miętą i CBD


Największa frajda, kiedy smak, który sobie wymarzę wychodzi jeszcze lepiej niż się spodziewałam. Tak właśnie było w tym wypadku. Wiedziałam, że musi być miętowa nuta i jakaś polewa. Dodatek CBD nie jest obowiązkowy, ale jeśli nie znacie jego właściwości odsyłam do tego wpisu. Olej CBD jest naturalnym suplementem diety, który składa się z ekstraktu z konopi włóknistych, przynosi ulgę przy migrenach, silnych bólach menstruacyjnych i wielu innych schorzeniach. Często można dzięki niemu uniknąć mocnych środków przeciwbólowych. W małych upakowaniach w sam raz na wypróbowanie działania znajdziecie na stronie vegafit.

Brownie to chyba najłatwiejsze ciasto, mam kilka ulubionych opcji, ale surowe ciasta zawsze będą dla mnie na pierwszym miejscu. Zawsze się udają, a ich zrobienie, łącznie z umyciem blendera nie zajmuje więcej niż 30 minut. 




Składniki (około 14-16 porcji)

Brownie
1 szklanka orzechów włoskich
1 szklanka suszonych daktyli (namoczonych minimum godzinę wcześniej)
2-3 łyżki surowego kakao
duża szczypta soli
4-6 kropli olejku miętowego
5 kropli olejku CBD

Polewa
3 łyżki pasty kokosowej
2 łyżki oleju kokosowego  
1/3 łyżeczki spiruliny
2 krople olejku miętowego (opcjonalnie) 

Wykonanie
1. Wsyp orzechy do blendera i zmiel je na grubą mąkę. Następnie dodaj namoczone i odsączone daktyle, kakao i szczyptę soli. Blenduj do uzyskania jednolitej masy. 
2. Dodaj CBD i olejek miętowy do smaku. 
3. Masę wyłóż do foremki wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie foremka 25x25 cm). Wstaw do lodówki i przygotuj polewę. 
4. W miseczce wymieszaj wszystkie składniki na polewę, rozpuść je w kąpieli wodnej, umieszczając miseczkę nad garnkiem z ciepłą wodą. Kiedy polewa będzie jednolita rozprowadź ją na brownie i schowaj do lodówki. 
5. Kiedy polewa zastygnie, deser jest gotowy. 



Olejek CBD można przyjmować solo, ale też dodawać go do deserów, koktajli czy napojów.  Na chwilę obecną środki z CBD znajdują zastosowanie w terapii wielu chorób neurologicznych i cywilizacyjnych. Naturalny kannabidiol zapewnia o wiele lepsze efekty terapeutyczne od preparatów dostępnych w aptekach, a dzięki temu, że nie wywołuje działań ubocznych, cieszy się coraz większym uznaniem.




Macie swoją ulubiona wersję brownie?  Stosujecie olejek CBD? 

Pozdrawiam,
Daria 
Dlaczego unikam oleju palmowego?

Dlaczego unikam oleju palmowego?


Olej palmowy to zło, nie tylko mając na uwadze zdrowie, ale też negatywny wpływ na środowisko. Tysiące orangutanów utraciło dom, setki hektarów lasu tropikalnego. Problem jest ogromny, jednak w mediach nie mówi się o tym. Gdzie znajdziemy olej palmowy? Prawda jest taka, że w przetworzonej żywności, ciężko znaleźć produkty, które go nie zawierają.

W ciągu ostatniej dekady światowa produkcja oleju palmowego zwiększyła się dwukrotnie. Szacuje się, że globalne zapotrzebowanie na olej palmowy ponownie się podwoi jeszcze przed 2050 r. Skąd tak gigantyczny popyt? Otóż olej palmowy należy on do najtańszych olejów spożywczych i to właśnie dlatego producenci żywności i kosmetyków wprost go uwielbiają. W końcu niższy koszt półfabrykatów przy zachowaniu stałej ceny dla konsumenta, to czysty zysk. Dlaczego olej palmowy jest tani? Nie tylko dlatego, że olejowiec gwinejski (zwany potocznie palmą olejową) jest jedną z najbardziej wydajnych upraw, ale również dlatego, że na plantacjach pracują często niewolnicy i dzieci. A im przecież płacić nie trzeba. (Źródło)



Wycinka lasów
Według WWF co godzinę znikają lasy tropikalne o powierzchni 300 boisk piłkarskich, co oznacza utratę 2 milionów hektarów lasów tropikalnych rocznie, a w konsekwencji utratę bioróżnorodności i niszczenie cennych siedlisk przyrodniczych. Tylko w latach 2009-2011 wylesieniu uległo 25% powierzchni lasów w Indonezji.
Olejowiec gwinejski, z którego pozyskuje się olej palmowy, najlepiej czuje się w wysokich temperaturach i przy dużej wilgotności powietrza – najbujniej rozwija się w tropikalnych rejonach świata, które naturalnie zajmowane są przez lasy deszczowe. Do prawidłowego wzrostu potrzebuje wokół siebie wolnej przestrzeni o średnicy przynajmniej 3 metrów. To powoduje, że plantacje olejowca gwinejskiego zajmują aż tak dużą powierzchnię.

Pożary
Popularną metodą szykowania gruntu pod plantacje palmy olejowej jest wypalanie lasów, co skutkuje trwającymi tygodniami, niekontrolowanymi pożarami lasów, czego konsekwencje odczuwają mieszkańcy Azji Południowo-Wschodniej. Tylko w 2015 roku, skutki długotrwałych pożarów odczuło 28 milionów mieszkańców Indonezji, odnotowano 140 tyś. przypadków chorób układu oddechowego i 100 tyś. ofiar śmiertelnych.

Zwierzęta tracą dom
Szacuje się, że w ciągu ostatniej dekady orangutany utraciły ok 80% swoich siedlisk. W ciągu ostatnich 60 lat populacja orangutanów żyjących na Borneo spadła o 60%, podczas gdy populacja orangutanów sumatrzańskich w ciągu ostatnich 75 lat zmniejszyła się o 80%. Dziś na Sumatrze żyje zaledwie 6,5 tysiąca orangutanów. Zagrożone wyginięciem są również tygrysy sumatrzańskie, nosorożce i słonie. Masowo wycinka lasów tropikalnych i pożary często kończy się śmiercią wielu żyjących tam zwierząt. 



Emisja gazów cieplarnianych i erozja gleb
Odsłonięte gleby strefy tropikalnej pod wpływem czynników pogodowych poddawane są intensywnej erozji, co powoduje, że w szybkim tempie ich żyzność spada, aż do całkowitego wyjałowienia. Jednocześnie, węgiel zgromadzony w biomasie lasu tropikalnego trafia do atmosfery, m.in. na skutek nielegalnej procedury slash-and-burn (wypalanie). Tym sposobem Indonezja awansowała na trzecie miejsce wśród krajów, które emitują największą ilość gazów cieplarnianych do atmosfery. Wyprzedzają ją jedynie Chiny i USA.

Prawa niewolnicza i wykorzystywanie dzieci
Wiele plantacji opiera swoje funkcjonowanie o pracę niewolniczą. Stwierdzono przypadki handlu ludźmi, nielegalnej imigracji, a powszechnym procederem jest konfiskowanie dokumentów. Pracownicy plantacji pracują często bez kontraktu, w warunkach urągających ludzkiej godności.
Pozyskanie oleju palmowego jest też jedną z gałęzi przemysłu, które w największym stopniu wykorzystują pracę dzieci. Szacuje się, że na malezyjskich plantacjach palmy olejowej pracuje od  72 000do nawet 20 0000 dzieci. 

Olej palmowy nie jest zdrowy
Utwardzone tłuszcze trans w tym olej palmowy, przyczyniają się do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, otyłości brzusznej oraz pogorszenia profilu lipidowego krwi. W konsekwencji, osoby w których diecie obecne są tłuszcze trans w większym stopniu narażone są na choroby serca i układu krążenia, nagłe zatrzymanie akcji serca, arytmię czy zawał. 

Czy certyfikat coś zmienia?
W 2004 roku ogłoszono utworzenie RSPO - Roundtable on Sustainable Palm Oil, organizacji, której zadaniem było skierowanie produkcji oleju palmowego na bardziej zrównoważone tory. Organizacja jest jednak szeroko krytykowana za podejmowanie niewystarczających wysiłków na rzecz zrównoważonego pozyskania oleju palmowego, włącznie z przymykaniem oczu na prawa człowieka, proceder wykorzystywania dzieci do pracy czy dalszą wycinkę lasów tropikalnych. Trudno mówić dziś o jakimkolwiek ekologicznym i etycznym oleju palmowym, szczególnie, że koncerny przyznają się do braku kontroli nad skomplikowanym łańcuchem dostaw. Kupowanie produktów z tym certyfikatem nie jest więc dużo mniejszym złem. 

Co najlepiej zrobić? Czytać etykiety i unikać oleju palmowego w składzie. Pojawia się w kosmetykach, jak i w żywności. W składzie znajdziesz go pod nazwami- palm oil, tłuszcz palmowy, sodium palmate, sodium palm karnelate.

Można zrezygnować z produktów mających w składzie olej palmowy bez większych wyrzeczeń. Warto być świadomym konsumentem i nie wspierać działań, które mocno szkodzą naszej planecie. Zgadzacie się?


Pozdrawiam,
Daria



Feel The Planet- Adidas Runners in Berlin

Feel The Planet- Adidas Runners in Berlin

Cześć!

Miałam okazję spędzić fajny weekend w Belinie dzięki Adidas Runners. Znalazłam się w gronie15 osób, które stworzyły festiwal Feel the Planet. Adidas ze swoją marką Parley od dawna wyławia plastik z oceanu, a z odzyskanych materiałów tworzy ubrania, buty i akcesoria z plastiku. Byłam zaskoczona, ale też bardzo szczęśliwa, że mnie wybrano. Trzy dni w gronie biegaczy z całego świata, dodatkowo cała sobota spędzona na ciekawych wkładach i warsztatach. W tym moje roślinne warsztaty i czas na opowiedzenie o diecie roślinnej.









Przypadł mi "mój temat" weganizmu, diecie roślinnej w sporcie i jej wpływowi na środowisko.  Były też warsztaty, na których zrobiliśmy kilka rodzajów kulek mocy, które są najlepszym zastrzykiem energii dla sportowców. 

Zależało mi na tym, żeby przekazać kilka kluczowych dla mnie faktów. 

Rocznie wykorzystywanych i zabijanych jest około 60 miliardów zwierząt lądowych i ponad trylion wodnych. Hodowla przemysłowa nie jest bez znaczenia dla środowiska. Czy wiedzieliście, że aż 18% wszystkich gazów cieplarnianych produkowana jest przez hodowlę przemysłową, dla porównania wszystkie środki transportu miejskiego łącznie produkują 
13 %. 

Osoby na diecie roślinnej produkują 8 x mniej gazów cieplarnianych, w porównaniu do osób jedzących mięso.  

Teraz kilka ciekawych faktów czy wiesz ile wody potrzeba do wyprodukowania 1kg…?

1 kg sera = 3 tys. litrów wody
1 kg jajek = 4 tys. litrów wody
1 kg drobiu = 4 tys. litrów wody
1 kg masła = 5,5 tys. litrów wody
1 kg wieprzowiny = 6 tys. litrów wody

1 kg wołowiny = 15 tys. litrów wody!!

Ostatnia liczba jest dla mnie szokująca. Całe życie słyszałam, żeby zakręcać wodę kiedy myję zęby, brać krótkie prysznice, a o wiele więcej wody mogę zaoszczędzić nie jedząc mięsa. Szkoda, że nie ma takiej akcji edukacyjnej na szeroką skalę. 6 tysięcy litrów wody możemy zaoszczędzić nie biorąc prysznica przez 3 miesiące, albo rezygnując z jednego wołowego burgera!














































Gwiazdą biegu City Night 2019 w Berlinie był kubek wielorazowy. Pierwszy raz zastosowany właśnie na tym biegu. Świetny pomysł! Idea jest taka, żeby biegacze mieli taki kubek przy sobie na trasie i napełniali je w trakcie biegu przy punktach z wodą. Tym razem kubki z wodą czekały na biegaczy, a następnie można było je oddać do przygotowanych pojemników. Bardzo mnie to cieszyło, jednak widok tysięcy jednorazowych kubków, nawet papierowych, odbiera urok imprezom biegowym. 

Sam bieg bardzo przyjemny, mój pierwszy poza Polską. Chciałabym kiedyś wrócić do Belina i przebiec tam maraton. 














Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym wydarzeniu i pokazać jak smaczna może być dieta roślinna. Mogłam też przekazać kilka ciekawych faktów i zainteresować tematem.

Na koniec ciekawostka- czy wiedzieliście, że tylko 1 dzień na diecie roślinnej oszczędza
4 tys. l wody
20 kg zbóż
4m2 lasów
9 kg CO2

Mamy wpływ na planetę, nawet jeden dzień w tygodniu na diecie roślinnej ma znaczenie!


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger