Mielone z soczewicy

Mielone z soczewicy

Soczewica to bardzo smaczna roślina strączkowa, w diecie roślinnej dostarcza sporo białka i innych witamin. W 100 g ugotowanej soczewicy jest około 9,02 g białka. Soczewica ma niską zawartość sodu i sporą ilość potasu - w 100 g ugotowanych ziaren znajduje się aż 369 mg tego pierwiastka. Soczewica jest zalecana w leczeniu anemii, zawiera sporą ilość żelaza (3,33 mg/100 g) i kwasu foliowego  (181 μg/100 g), które sprzyjają tworzeniu się czerwonych krwinek i podnoszą poziom hemoglobiny.





Mielone z soczewicy

Składniki:
1 1/2 szklanki ugotowanej soczewicy
1 szklanka kaszy jaglanej
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
1/2 szklanki zmielonego słonecznika/ orzechów włoskich
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
3 łyżki oleju/oliwy 
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka pieprzu ziołowego 
sól do smaku 

Przygotowanie:
1. Ugotuj soczewicę, żeby uzyskać 1 i 1/2 szklanki ugotowanej, potrzebujesz około 3/4 szklanki suchej soczewicy. Soczewicę gotuje się około 20 minut. Po ugotowaniu odstaw na chwilę do przestygnięcia. 
2. Kaszę gotuj około 15 minut, po tym czasie zostaw pod przykryciem na 5 minut. Następnie odstaw do przestygnięcia. 
3. Słonecznik lub orzechy upraż na suchej patelni, a kiedy przestygną zmiel je w młynku do kawy, albo w malakserze. 
4. Zblenduj soczewicę, kaszę, cebulę, czosnek, dodaj przyprawy. Stopniowo dodawaj mąką ziemniaczaną i zmielone orzechy. Nie blenduj masy na gładko, żeby kotlety miały lepszą strukturę. 
5. Formuj kotlety lekko naoliwionymi dłońmi. Możesz je usmażyć, ja wolę pieczone. Piekę je około 20 minut w temperaturze 180 stopni, po czym odwracam na drugą stronę i piekę kolejnych 5-7 minut. Najbardziej lubię je z ziemniakami i domową ćwikłą, albo kiszonkami. 




Żeby przygotowanie kotletów nie zajmowało za dużo czasu, można ugotować kaszę i soczewicę dzień wcześniej. 
Po upieczeniu przechowuję je w lodówce 3-4 dni.

Smacznego! 
Wegańska babka wiekanocna

Wegańska babka wiekanocna

Planujecie już menu na święta? Ja nie robię wiele, ale babka będzie:) Pyszna drożdżowa z dużą ilością rodzynek i skórki pomarańczowej. To stały punkt na świątecznym stole, pewnie nie tylko u mnie. 

Ciasto drożdżowe jest łatwe do przygotowania, to w wegańskiej wersji także. Oby Wam smakowało:) 





Babka wielkanocna

Składniki:
500 g mąki orkiszowej jasnej/ pszennej
50 g cukru/ ksylitolu
20 g drożdży/ 8 g drożdzy duchych
200 ml ciepłego mleka roślinnego 
50 ml oleju roślinnego
60 g rodzynek
50 g skórki z pomarańczy

Przygotowanie:
2 łyżki mąki wymieszaj z łyżką cukru i drożdżami, dodaj kilka łyżek ciepłego mleka. Wymieszaj dokładnie, przykryj miskę bawełnianą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około 30 minut. 
Do wyrośniętego zaczynu dodaj pozostałą mąkę, słodzik, mleko, olej i wyrabiaj ciasto. Na koniec dorzuć rodzynki i skórkę z pomarańczy. Ciasto ponownie zostaw do wyrośnięcia, na około 40 minut. 

Po tym czasie rozgrzej piekarnik do 180 stopni, ciasto przełóż do foremki na babkę, a jeśli jej nie masz, podziel na równe trzy części. Rozwałkuj dłońmi na trzy paski. Zapleć warkocz, a następnie zwiń w wieniec, jak na zdjęciach. 
Babkę piecz około 40 minut. wieniec 30 minut. 
Możesz polać lukrem, ja wolę puder, który robię z erytrolu, mielę go w młynku do kawy. 

Ciasto drożdżowe można zamrozić, kawałek drożdżówki z zamrażarce często się przydaje kiedy ma się ochotę na coś pysznego:)




Smacznego! 



Wegańskie kruche ciasteczka

Wegańskie kruche ciasteczka


Zrobiłam je w wersji cytrynowej, ale możesz zrobić klasyczne bez dodatku cytryny. Kruche ciastka to klasyk, na który czasem mam ochotę. Jest coraz więcej maseł roślinnych w lepszym składem, ale możesz użyć do nich margaryny jeśli wolisz. 


Składniki:

2 szklanki mąki, 320 g (użyłam jasnej orkiszowej, ale może być pszenna)
170 g masła roślinnego 
½ szklanki cukru pudru 
1 łyżka startej skórki z cytryny
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli 

Lukier
3 łyżki cukru pudru
kilka kropel soku z cytryny


Przygotowanie 

Masło roślinne ma być schłodzone, pokrój je na małe kawałki i zagniataj z mąką, dodaj cukier i skórkę z cytryny. Zagniataj ciasto ręcznie lub robotem kuchennym, ciasto ma mieć jednolitą formę. Z ciasta uformuj kulę, przełóż do miseczki i odłóż do lodówki na minimum godzinę. 

Schłodzone ciasto krótko zagniataj i rozwałkuj na posypanym mąką blacie na grubość ok. 6 mm. Z ciasta wykrawaj dowolne kształty foremką i układaj je w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Z takiej ilości wyszła mi jedna blacha ciastek. 



Piecz około 12-14 minut w temperaturze 180°C. 

Ciastka można przechowywać w szczelnie zamkniętej puszce do kilku tygodni. 

Możesz udekorować je lukrem, ja posypałam je dodatkowo o suszonymi kwiatami bławatka i skórką z cytryny.




Smacznego!


Prosty matcha tofurnik

Prosty matcha tofurnik


Miałam ochotę przygotować coś ładnego i pysznego. Gotowanie to dobra odskocznia i zajęcie głowy czymś przyjemnym. Tofunik na zimno to jedno z ciast, które zawsze się udaje. Nie wymaga wielu składników, swój zrobiłam z matchą, ale możesz ją pominąć. Dodać kakao, sproszkowane owoce czy inny naturalny barwnik. Możesz też dodać więcej pasty waniliowej i zrobić mocno śmietankowy deser. 





Składniki-  tortownica 20 cm

Spód:
- 1 szklanka orzechów włoskich/ migdałów
- 1/2 szklanki daktyli (namoczonych około 30 minut wcześniej i odsączonych) 
- szczypta soli 

Masa:
- 3 kostki tofu naturalnego po 180 g
- 1 szklanka mleka roślinnego 
- 2 łyżeczki agaru
- sok z 1 cytryny
- 1/2 szklanki ksylitolu/ cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka matchy 
- szczypta soli 

Przygotowanie
Orzechy na spód mielimy w blenderze  na mąkę, następnie dodajemy dobrze odsączone daktyle i szczyptę soli. Blendujemy do uzyskania jednolitej masy. Powinna być plastyczna i dobrze formować się. Rozkładamy ją równomiernie na spodzie foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki. 

Mleko roślinne podgrzewamy z agarem i cukrem, kiedy się zagotuje, zostawiamy na około 30 sekund i ściągamy je z ognia. Zagotowane mleko blendujemy z tofu i pozostałymi składnikami na gładki krem. Jeśli jest za mało spodki, możesz dodać więcej słodzika. Kiedy masa będzie gładka, przelej ją na wcześniej przygotowany spód. Odstaw do  przestygnięcia, chłodny tofurnik włóż do lodówki na kilka godzin. Podawaj z owocami, lub innymi dodatkami. 
Użyłam mojej ulubionej matchy z galerii nagomi która daje piękny kolor 🍵






Był pyszny!

Zepter- system do próżniowego przechowywania żywności VacSy®

Zepter- system do próżniowego przechowywania żywności VacSy®

Odpowiednie przechowywanie żywności to ważna kwestia, kiedy myślimy o niemarnowaniu jedzenia. W Polsce ciągle wyrzucamy go za dużo, głównie w naszych domach. Statystyczny Polak marnuje 230 kg żywności w ciągu roku. Jednym z najczęstszych powodów marnowania jest po prostu przekroczenie terminu przydatności do spożycia. Prawie co piąty Polak przyznaje się również do złego przechowywania żywności. Udało mi się wyeliminować problem marnowania jedzenia właściwie do zera, wyjątkiem są sporadycznie pleśniejące cytryny, czy inne świeże produkty, które czasem można kupić już nieświeże. Zdarza się, ale zależy mi na tym , żeby nic nie wyrzucać. Jeśli wiem, że czegoś nie wykorzystam, najczęściej szybko to zamrażam. Robienie zakupów z listą, planowanie posiłków i odpowiednie przechowywanie do zasady, które warto wziąć sobie do serca i stosować w swojej kuchni. 




Przetestowałam pojemniki do próżniowego pakowanie żywności marki Zepter- VacSy (klik), które bardzo polubiłam. Są wygodne, ładne i co najważniejsze to system, który rzeczywiście przedłuża przydatność jedzenia. 

Jak to działa? 

Jedzenie można szybko zamknąć próżniowo w pojemniku, wystarczy włożyć je do środka, w razie potrzeby na dnie można położyć kratkę, dzięki której produkt czy danie nie leży bezpośrednio w sokach, które z niego wypłynęły, co zwiększa świeżość. Pojemniki są bardzo solidne, wykonane z hartowanego szkła, przezroczyste i świetnie wyglądają w mojej lodówce. Aby odessać powietrze trzeba założyć pokrywę, ustawić na niej opcje vacun i przełożyć pompę próżniową. By otworzyć pojemnik, wystarczy przekręcić wskaźnik znajdujący się na pokrywce w stronę napisu “open”. To bardzo proste. Więcej informacji znajdziecie

w poradniku na stronie producenta - KLIK.

Pompa próżniowa VacSy marki Zepter zasysa powietrze i wydłuża czas przechowywania żywności. Ułatwia to gotowanie na kilka dni i planowanie posiłków. W weekend, kiedy mamy więcej czasu można przygotować kilka półproduktów do przygotowania posiłków na kolejne dni, np. ugotować kaszę, pokroić warzywa, przygotować pasty do chleba. Taki meal prep raz w tygodniu pozwala przygotować posiłki szybciej, w dni kiedy późno wracamy do domu. Znacznie łatwiej zacząć regularnie przygotowywać posiłki w domu, kiedy mamy w lodówce przygotowane wcześniej składniki. System VacSy® pozwala na przechowywanie żywności nawet do pięciu razy dłużej. 








Już pierwsze testy w mojej kuchni wypadły bardzo dobrze, przygotowałam fasolkę po bretońsku, którą przechowywałam przez tydzień, zrobiłam też warzywne burgery. Dzięki systemowi próżniowemu bez problemu mogłam jeść je cały tydzień. Wcześniej częściej je mroziłam, ale cierpiała na tym ich struktura. W pojemnikach

lubię też przechowywać hummus czy inne pasty kanapkowe, które zawsze mam w lodówce. Bardzo lubię zamykać w pojemnikach zupy, które najchętniej gotuję na 2-3 dni. Szczególnie zimą dobrze kiedy gotowa zupa jest gotowa do podgrzania. 

Doceniam taką możliwość przechowywania żywności na dłużej. Latem pojemniki świetnie sprawdzą się do przechowywania owoców, szczególnie jagodowych które szybko się psują. 


Wpis powstał we współpracy z marką Zepter.










Marchewka a'la łosoś w 5 minut

Marchewka a'la łosoś w 5 minut

Marchewka a’la łosoś to nic nowego, ale robię ją często w kilka minut na patelni, wcześniej robiłam ją w piekarniku. Ta wersja jest szybsza i równie dobra. Czego potrzebujesz, żeby ją zrobić? Marchewki, obieraczki i kilku innych składników.

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀


Składniki:
2 spore marchewki
1 arkusz nori
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
2-3 łyżki sosu sojowego
kilka łyżek wody
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przygotowanie:
Marchewkę myję i obieram. Za pomocą obieraczki do warzyw robię wstążki z marchewki. Końcówki marchewki, których nie da się już obierać zostaw do bulionu, zupy czy jakiegoś innego dania ♻️
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przekładam marchewkę na patelnie. Duszę ją z kilkoma łyżkami wody i sosu sojowego, dodaję wędzoną paprykę, arkusz nori i mieszkam co jakiś czas do momentu kiedy zmięknie. Można dosolić i dodać więcej papryki wędzonej. Według własnego smaku. Zostawiam do przestygnięcia. Najsłodsze jest po kilku godzinach, kiedy marchewka przejedzie smakiem wędzonej papryki i nori.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Marchewkę przechowuję w słoiku w lodówce przez około 4-5 dni. Dobrze smakuje z hummusem, omletem z ciecierzycy, twarożkiem ze słonecznika:)
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀



Polecam spróbować jeśli nie znacie :)

Najlepszy zimowy kompot

Najlepszy zimowy kompot

Kompot pokazałam na instagramie przed świętami jako alternatywę dla kompotu z suszu. Od tego czasu zrobiłam go już kilka razy i jest super. Polecam go nie tylko na święta, ale na długie zimowe wieczory, albo na spacery, kiedy chcemy się rozgrzać. Jest bardzo prosty, korzenny,  smaczny. Przyprawy możesz dodać w ulubionych proporcjach.




Składniki:
- 3 jabłka
- pomarańcza
- szklanka żurawiny
- 4 laski cynamonu
- 8 goździków
- 3 gwizdki anyżu
- 8 ziaren kardamonu
- 3 ziarna pieprzu
- 4 cm kawałek imbiru
- gałązka rozmarynu
- 3-4 litry wody
- garść suszonych daktyli to posłodzenia, możesz je zastąpić innym słodzikiem.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Jabłka, umyj i pokrój na grubsze plastry. Jeśli masz organiczne pomarańcze możesz zostawić skórkę, jeśli nie obierz pomarańcze i pokrój ją w plastry. Dodaj żurawinę, przyprawy, daktyle i zalej wszystko wodą. Gotuj około godzinę na małym ogniu.
Po ugotowaniu możesz dosłodzić do smaku i odcedzić kompot. Owoce z kompotu są smaczne, nie wyrzucaj ich.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀




Rozgrzewające napoje to dla mnie miły rytuał związany z jesienią i zimą. Możesz zrobić też prosty kompot z jabłek czy gruszek, dodać przeprawy jakie masz w domu. 






Na zdrowie! 


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger