Odetchnij dzięki roślinom- lista roślin antysmogowych

Odetchnij dzięki roślinom- lista roślin antysmogowych

Cześć! 

Zanieczyszczenia powietrza są groźne dla środowiska i zdrowia człowieka. Problem z jakością powietrza jest ogromny, szczególnie w dużych miastach, gdzie normy zanieczyszczeń niemal codziennie są podwyższone:( Czujemy to i coraz częściej widzimy smog. Najgorsze, że skutków kiepskiego stanu powietrza nie odczuwamy od razu. Dają o sobie znać dopiero w dłuższej perspektywie. Ważne jest dbanie o swoje otoczenie, mieszkanie czy biuro w którym spędzamy większość czasu zimą warto zazielenić. 



Rośliny usuwają wiele szkodliwych związków, są to między innymi: 
  • Formaldehyd – często znajduje się w kosmetykach, m.in. w lakierach do włosów czy paznokci oraz w dezodorantach
  • Ksylen – często występuje w lakierach, impregnatach i innych substancjach konserwujących drewno
  • Benzen – jeden z najbardziej szkodliwych związków znajdujących się w klejach i lakierach
  • Trichloroetylen – składnik klejów i preparatów do usuwania farby
  • Toluen – znajduje zastosowanie jako surowiec i rozpuszczalnik w wielu dziedzinach przemysłu organicznego, farmaceutycznego oraz przy produkcji barwników, detergentów i perfum
  • Smog elektromagnetyczny – czyli promieniowanie urządzeń elektrycznych. Osłabia koncentrację i ogólną odporność organizmu, zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów,
  • Odchody roztoczy – zawierają aktywne enzymy proteolityczne powodujące m.in. silne alergie
  • Nikotyna i substancje smoliste
  • Amoniak 
  • Tlenek węgla 


Rośliny doniczkowe mogą pomóc pozbyć się z pomieszczenia niektórych składników smogu i innych toksyn. NASA opublikowała listę roślin, które najlepiej radzą sobie w usuwaniem zanieczyszczeń. Badania wykazały, że niektóre z nich nie tylko oczyszczają powietrzem ale też poprawiają samopoczucie, obniżają poziom stresu i zwiększają naszą produktywność. 

Jakie rośliny warto mieć w domu?
1. Daktylowiec karłowaty (phoenix roebelenii) – niewielka palma pochodząca z Azji
2. Efrolepis wyniosły (nephrolepis exaltata) – gatunek paproci rosnący w Brazylii, Meksyku, Gujanie, Florydzie i na Karaibach
3. Paproć Królowej Kimberley (nephrolepis obliterata) – Paproć z Australii
4. Zielistka Sternberga (chlorophytum comosum) – roślina z Afryki Północnej należąca do rodziny szparagowatyc
5. Palma bambusowa (chamaedorea seifrizii) – pochodzi z tropikalnych obszarów Ameryki Południowej
6. Figowiec benjamina (ficus benjamina) – roślina z rodziny morwowatych, pochodzi z południowej Azji i północnej Australii
7. Pipremnum złociste (epipremnum aureum) – wieloletnia roślina pnąca, skutecznie oczyści atmosferę z formaldehydu, benzenu i ksylenu
8. Małpia trawa (liriope spicata) – ta wiecznie zielona trawa pozwoli pozbyć się z powietrza trichloroetylenu, ksylenu i amoniaku
9. Gerbera Jamesona (gerbera jamesonii) – gerbera ta pochodzi z rodziny astrowatych i zwalcza trichloroetylen, formaldehydy i ksylen
10. Dracena wonna ‘Massangeana’ (dracaena fragrans Massangeana) – ta tropikalna roślina z Afryki oczyści powietrze z  trichloroetylenu, formaldehydów i benzenu
11. Bluszcz pospolity (hedera helix) – jest to wiecznie zielone pnącze z rodziny araliowatych, naturalnie występuje w Europie i Azji Mniejsze
12. Sansewieria gwinejska (sansevieria trifasciata laurentii) – całoroczna roślina często określana mianem wężowej rośliny albo językiem teściowej
13. Dracena obrzeżona (dracaena marginata) – ten gatunek draceny pochodzi z Madagaskaru i charakteryzuje się wąskimi liśćmi

Naukowcy z NASA wyróżnili też dwie rośliny, które zwalczają najwięcej szkodliwych substancji:
Skrzydłokwiat Mauna Loa (spathiphyllum mauna loa) – roślina z rodziny obrazkowatych, jeden z 49 gatunków skrzydłokwiatu
Chryzantema wielkokwiatowa (chrysanthemum morifolium) – to roślina wieloletnia z rodziny astrowatych
Jak gwarantuje NASA, hodowanie tych roślin przyniesie domownikom czyste powietrze i zdrowie. Żeby zapewnić optymalną jakość powietrza w domu, na 10 metrów kwadratowych pomieszczenia powinna przypadać przynajmniej jedna roślina.
Macie w domu rośliny oczyszczające powietrze? 
Pozdrawiam,
Daria
Kilka powodów dla których warto jeść MACE

Kilka powodów dla których warto jeść MACE

Cześć!

MACA to sekret Inków.  To właśnie z niej wynika ich witalność, energia, płodność (średnio ósemka dzieci!), piękno i siła. Maca rosła na ich ziemi, korzeń rośliny zawiera 18% białka, 5% tłuszczu, 76,5% węglowodanów i 8,5% błonnika. Jest źródłem zdrowych kwasów tłuszczowych, witamin- B1, B2, B3, C i E, a także minerałów- wapń, magnez, cynk, mangan, fosfor, selen, sód, jod i miedź. 

To nie jedyne powody, dla których warto dodawać macę do swoich koktajli i posiłków. To superfood szczególnie polecany dla kobiet. 





1. Zdrowa skóra i włosy
Maca pomaga regulować hormony, co w rezultacie wspomaga skórę i zdrowy wzrost włosów. Macę poleca się przy problemach z trądzikiem, a także przy zmęczonej skórze. Co ciekawe dzięki regulowaniu pracy hormonów Peruwianki nie miały nigdy problemów w wąsikiem ani brody. 

2. Podkręcenie libido i płodność
To afrodyzjak, który przy regularnym przyjmowaniu działa długoterminowo. Macę zaleca się kobietom, które chcą zwiększyć szansę na zajście w ciążę. Badania naukowe udowodniły, że maca balansuje hormony i reguluje owulację. Maca jest pełna substancji odżywczych, które energetyzują i wspomagają płodność.

3. Regulacja cyklu i złagodzenie PMS
Wiele kobiet sięga po nią ponieważ łagodzi objawy PMS, a także sprawia, że miesiączki są mniej bolesne i obfite. Dodatkowo regulacja cyklu, sprawia że kobiety chętnie sięgają po macę. 

4. Maca przy menopauzie
Regularne przyjmowanie macy zmniejsza nieprzyjemne symptomy, jakie mogą wystąpić w czasie menopauzy- bezsenność, zwiększoną potliwość, fale gorąca czy zmiany nastroju. 

5. Maca na osteoporozę
Badania pokazują, że chroni kości przed zwapnieniem kości i poprawia ich strukturę. Wpływa znacząco na ich gęstość i siłę. 

6. Zdrowa tarczyca
Maca zawiera jod i ma korzystny wpływ na tarczycę. Ma wpływ na regulowanie uczucie zimna spowodowanego niewydolnością tarczycy. Zdolność regulowania gospodarki hormonalnej sprawia, że maca korzystnie wpływa na funkcjonowanie tarczycy.

7. Poprawa wyników sportowych
Maca balansuje poziom estrogenów i ma silne właściwości anaboliczne. Pomaga przy budowaniu masy mięśniowej. Dodaje też energii i skraca czas regeneracji po treningu. 

8. Lepszy nastrój
Dzięki podwyższaniu poziomu energii i wielu składnikom odżywczym maca podkręca nastrój. To zalecany suplement przy depresji. Najlepsze rezultaty uzyskuje się przy długotrwałym spożywaniu macy. 



To superfood, który powinna znać każda kobieta. Stałe przyjmowanie nie jest konieczne, ale okresowo może być bardzo pomocna. 
Jednak maca nie jest dla każdego. Stymuluje organizm do większej produkcji progesteronu. Nie powinno przyjmować się jej z tabletkami antykoncepcyjnymi.
Znajdziecie ją w sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością. Można dostać ją w formie tabletek i proszku. Wolę drugą wersję, którą dodaję do koktajli. Możecie wybrać lepszą dla siebie formę. 

Znacie macę? Dajcie znać jakie macie doświadczenia z przyjmowaniem macy. 

Pozdrawiam,

Daria 



Gofry gryczano- dyniowe

Gofry gryczano- dyniowe

Cześć!

Odkąd mam gofrownicę kombinuję z różnymi mąkami i dodatkami do ciasta. Zdecydowanie najlepiej wychodzą te z dodatkiem warzyw. Puree ze słodkiej dyni hokkaido jest idealnym składnikiem jesiennych gofrów. 



Składniki:
szklanka mąki gryczanej 
szklanka puree z dyni
1/3 szklanki mleka roślinnego 
łyżeczka cynamonu 
łyżeczka proszku do pieczenia 
Składniki dokładnie mieszamy, masa powinna być dość gęsta. Nie słodzę ciasta, ale możecie to zrobić jeśli chcecie.

Gofry piekę około 5-6 minut. Jeśli macie gofrownicę o mniejszej mocy i ciasto przywiera, możecie dodać trochę oleju do cista, albo bezpośrednio na gofrownicę przed pieczeniem. 

Dyniowe gofry podaję z duszonymi jabłkami, cynamonem, orzechami pekan/ włoskimi i płatkami migdałów. Jabłka są na tyle słodkie, że nie potrzebuję dodatku cukru.
To dobry deser, ale też śniadanie. Bez cukru i glutenu. Po upieczeniu są chrupiące, potem trochę miękną. 







Lubicie gofry? Macie sprawdzony przepis?

Pozdrawiam,
Daria


Targi Zero Waste – sposób na oszczędny i ekologiczny styl życia

Targi Zero Waste – sposób na oszczędny i ekologiczny styl życia

Cześć!

O Zero Waste pisałam już wiele razy, cieszy mnie, że coraz więcej się o tym mówi i pojawiają się takie wydarzenia. 

Targi Zero Waste – sposób na oszczędny i ekologiczny styl życia
24 listopada 2018 roku w Agora S.A., ul. Czerska 8/10 w Warszawie Fundacja alter eko wraz firmą konsultingową Little Greenfinity organizuje trzecią polską edycję Targów Zero Waste. Targi Zero Waste to wspaniałe bezodpadowe święto i jeśli chcecie mieć realny wpływ na redukcję odpadów z Waszego otoczenia, nie może Was tego dnia zabraknąć.


Uczestników wydarzenia czeka mnóstwo atrakcji. Wśród nich: warsztaty, wykłady, panele dyskusyjne, stoiska z produktami pozwalającymi na wdrożenie bezodpadowych rozwiązań w domu, na zakupach, w podróży, pokazy filmów, możliwość oddania elektroodpadów, konkursy i kąciki poradnicze i naprawcze.
Prezydent Miasta Warszawa jest patronem wydarzenia, jako część programu edukacyjnego, informującego mieszkańców o zarządzaniu odpadami oraz nowych zasadach segregowania. Przedstawiciele Miasta będą brali udział w panelach dyskusyjnych i odpowiadali na Wasze pytania.
Targi Zero Waste organizowane są podczas Europejskiego Tygodnia Redukcji Odpadów 2018 r.
Wydarzenie organizowane jest w stylu „Green events”, czyli w sposób zapewniające minimalne zużycie zasobów naturalny i jak najbardziej przyjazny środowisku.

Szczegóły na stronie www.targi-zerowaste.pl.

Gdybym mogła na pewno przejechałabym na to wydarzenie! Zapowiada się bardzo ciekawie.
Wybieracie się?

Pozdrawiam,
Daria
Książki o zdrowiu, które warto przeczytać

Książki o zdrowiu, które warto przeczytać

Cześć!

Książek dotyczących zdrowia i zdrowego odżywiania jest mnóstwo. Czy to naprawdę taki ważny temat? TAK! Rolą jelit nie nie tylko pozyskiwanie energii z pożywienia. Wytwarzają ponad 20 hormonów i odpowiadają za pracę układu odpornościowego. To co jemy i jak trawimy ma bezpośredni wpływ na to jak się czujemy i jakie emocje odczuwamy. Wybrałam książki, z których dowiedziałam się najwięcej i do których ciągle wracam. 

Jak nie umrzeć przedwcześnie
To ważna książka, którą warto przeczytać. Żałuję nawet, że mam ją w formie ebooka, bo pewnie była by cała notatkach. Książki do których często się wraca warto mieć w formie papierowej, łatwiej się z nich korzysta. Autor Dr Michael H. Greger jest propagatorem diety roślinnej (polecam jego ciekawy profil na instagramie!), ale nie jest to książka tylko dla osób na diecie wegańskiej. To pozycja dla osób, które chcą odżywiać się bardziej świadomie. Autor przekonuje, że za pomocą odpowiedniej diety oraz aktywności fizycznej, możemy uniknąć wielu chorób, które stają się istną plagą naszych czasów.

Pierwsza część książki mówi o tym Jak nie umrzeć na.... i tutaj Dr Greger rozkłada na czynniki pierwsze 15 różnych chorób. Między innymi choroby serca, mózgu, płuc, depresję, cukrzycę, nowotwór. 
Druga część jest poświęcona codziennemu tuzinowi doktora Gregera. O co chodzi? Lekarz mówi o odpowiednich produktach, aktywności fizycznej, które w sumie mogą zapewnić na długie i komfortowe życie. Jest sporo ciekawych wskazówek i ciekawostek. Książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Dużym atutem publikacji jest ogromna ilość odnośników do badań naukowych, większość wniosków i argumentów ma solidne naukowe podparcie. 




Historia wewnętrzna
Jedna z pierwszych książek o jelitach, którą przeczytałam. Do dziś żadna inna jej nie przebiła. Ile razy pożyczam komuś tę książkę, znajomi kupuję ją dla siebie, albo kogoś bliskiego. To sztuka napisać książkę o jelitach w sposób zabawny i przyjemny. Jak w cyklu "Było sobie życie" autorka zabiera nas w podróż po ludzkim układzie pokarmowym. 
W prostych słowach tłumaczy dokładnie co dzieje się z pokarmem od momentu zjedzenia do etapu końcowego, kiedy resztki opuszczają organizm. W  kolejnych rozdziałach przeczytacie też na przykład o tym, że u każdego z nas występuje jeden z trzech typów jelit. O tym, którym typem jelitowym jesteśmy decyduje to, jaki rodzaj bakterii ma w naszej florze bakteryjnej zdecydowaną przewagę.

W jednym z ciekawszych rozdziałów dowiadujemy się jaki wpływ na nasz mózg mają jelita. To niezwykłe, że nasze zachowanie częściowo związane jest ze składem mikroflory jelitowej.  Autorka przytacza poważne naukowe dowody mówiące o tym, że sieć neuronalna w naszym przewodzie pokarmowym to nasz „drugi mózg”.
Poza lekkim językiem książka wzbogacona jest w zabawne ilustracje ułatwiające zrozumienie i zapamiętanie omawianych zagadnień. Mam nadzieję, że to nie ostatnia publikacja tej autorki. 




Nowoczesna zasady odżywiania
To bardzo ważna pozycja wyjaśniająca związek między odżywianiem a zdrowiem. Dr Camplell jest autorytetem w dziedzinie odżywiania. Twierdzi, że receptą na dobre zdrowie jest dostarczanie różnorodnych składników odżywczych pochodzących głównie z roślin. Pisze o zagrożeniach dla zdrowia spowodowanych nadmiernym spożywaniem produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym wszystkich rodzajów mięsa, nabiału i jaj. Zaleca dietę opartą na jak najmniej przetworzonych produktach roślinnych oraz ograniczenie spożywania soli. Oprócz prawidłowej diety kluczem do zdrowia jest również aktywność fizyczna i zdrowie psychiczne i emocjonalne.

Książka pozwala zdefiniować to co myślimy o zdrowym odżywianiu. To też bardzo cenna książka w świecie naukowym. Badania w niej przedstawione obejmują kilka dekad badań, które kontynuował syn Dr Campbella. 
Lektura ta pomaga zrozumieć powody rozpowszechniania się chorób cywilizacyjnych i sposoby minimalizowania ryzyka ich wystąpienia.





Jelita wiedzą lepiej
Już chyba wszyscy wiedzą, że jelita wpływają na naszą wagę, odporność i nastrój. Wiedziano o tym już w starożytności, a Hipokrates pisał "Wszelkie choroby zaczynają się w jelitach". Współczesne badania potwierdzają te tezy i pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć temat. 
Dr Mosley wyjaśnia dokładnie pojęcie mikrobiomu. Jak się formuje, jak zmienia się na przestrzeni życia, jak reaguje na leczenie antybiotykami. Są też cenne informacje o tym jak odżywić mikrobiom, co mu sprzyja, a co nie, jak wyhodować sobie dobre bakterie. 

W książce znajdują się przepisy, które wspierają proces budowy dobrego, zdrowego mikrobiomu. Lektura tej książki pokazuje jak odnaleźć przyczyny wielu dolegliwości i daje praktyczne wskazówki jak sobie z nimi poradzić. 






Doktor Ty 
Kupiłam tą książkę w ciemno, nie wiedziałam czego się spodziewać. Okazało się, że przedstawia inny, bardzo ciekawy punkt widzenia. Autor udowadnia (prezentując mnóstwo badań naukowych), że nasz organizm posiada zdolności do samouzdrawiania. Każdy z nas może pobudzić w sobie proces leczenia, bez konieczności zażywania leków lub też zażywając leki, ale zwiększając przez to ich skuteczność. 

Autor podaje kilka sposobów na pobudzenie organizmu do samouzdrawiania i pokazuje jak wiele leków przygotować w domu (np. morfinę!). 

Wiele chorób można wyleczyć zmianą trybu życia, to nie jest wielkim zaskoczeniem, autor zwraca także uwagę na emocje, relacje z bliskimi i miłość. 
Bardzo dobra książka, w której Jeremy Howick nie neguje osiągnięć współczesnej medycyny. Nie pisze o tym, że przemysł farmaceutyczny jest zły. Promuje zdrowe podejście i pokazuje że warto samemu drążyć problem, a nie zawsze polegać na zapewnieniach lekarzy, szczególnie w przypadku długotrwałych terapii. 






To by było na tyle, mam o wiele więcej książek w tej tematyce, ale często informacje się powielają. Te są zdecydowanie warte uwagi i przeczytania. 
Znacie te książki, co o nich myślicie? Macie zamiar po którąś sięgnąć? 


Pozdrawiam,
Daria 


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger