Wegańskie cinnamon rolls- prosty przepis

Wegańskie cinnamon rolls- prosty przepis


Słynne ślimaczki cynamonowe są bardzo łatwe do przygotowania. Także w wersji wegańskiej. Ciasto drożdżowe nie potrzebuje jajek i zawsze się udaje, lubię też ten przepis na ciasto drożdżowe.
Zimą używam sporo cynamonu, a kiedy piekę te bułeczki piękny zapach unosi się w całym domu. Można polać je lukrem ( ja nie przepadam), albo po prostu posypać cukrem pudrem. Cukru w kuchni nie używam, a puder robię w ksylitolu, który mielę w młynku do kawy. Składniki na bułeczki prawdopodobnie masz już w domu:)


Składniki:
3 szklanki mąki (u mnie orkiszowa)
1 szklanka mleka roślinnego
4 łyżki ksylitolu
szczypta soli
4 łyżki oleju roślinnego 
20 g świeżych drożdży/ 10 g suszonych

Nadzienie
ksylitol/cukier
cynamon
2-3 łyżki oleju roślinnego  


Przygotowanie
2 łyżki mąki mieszamy z drożdżami, łyżką cukru (konieczny, żeby drożdże się aktywowały) i kilkoma łyżkami ciepłego mleka. Dokładnie mieszamy, żeby nie było grudek. Przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 

W misce mieszamy pozostałą mąkę i inne składniki. Kiedy zaczyn wyrośnie dodajemy go i delikatnie mieszamy wyrabiając ciasto. Powinno być miękkie i elastyczne. Zostawiamy je w misce, przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce, zimą najlepiej na kaloryfer. Czekamy aż ciasto podwoi objętość, potrwa to około  40-60 minut.




Po tym czasie dzielimy ciasto na dwie części,posypujemy stół/stolnicę cienką warstwą mąki i rozwałkowujemy ja na kształt prostokąta. Ciasto nie powinno być za cienkie, żeby łatwo można je zwinąć w rulon. Przygotowany prostokąt smarujemy cieniutką warstwą oleju, posypujemy ksylitolem i cynamonem. Ważne, żeby rozprowadzić słodzik i cynamon równomiernie na całej powierzchni ciasta.Następnie ściśle zwijamy ciasto wzdłuż dłuższego boku. Chcemy uzyskać długą roladę.

Kroimy rulon na mniejsze kawałki - około 3 cm i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Układamy je w odległości 3-4 cm od siebie, bułeczki urosną w czasie pieczenia.  Blachę z bułeczkami przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kolejne 30 minut. Po tym czasie wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do 180ºC na około 25-30 minut.




Czekamy aż ostygną i posypujemy cukrem pudrem. Smacznego!
 

Kotlety ziemniaczane

Kotlety ziemniaczane

Co zrobić z zmienia, które zostały z obiadu? W takich sytuacjach najczęściej robię moje ulubione ziemniaczane kotlety jeszcze z czasów studenckich:) Super tanie i łatwe do zrobienia. 

Potrzeba tylko kilku skalników:⠀ 
- pół kilograma ugotowanych ziemniaków,⠀
- 200 gram szpinaku,⠀
- średnia cebula,⠀
- łyżeczka musztardy,⠀
- łyżeczka posiekanego koperku/ zielonej pietruszki,⠀
- sól, pieprz do smaku. ⠀




Przygotowanie:⠀
Szpinak dusimy razem z pokrojoną drobno cebulą do momentu aż zmięknie. Łączymy w tłuczonymi ziemniakami, dodajemy musztardę, sól, pieprz i zioła. Najlepiej spróbować i doprawić do smaku. Jeśli masa nie klei się zbyt dobrze, można dodać łyżkę skrobi ziemniaczanej. Z masy formujemy kotlety i pieczemy lub smażymy na patelni. Jeśli robię kilka sztuk najczęściej smażę, żeby nie odpalać dużego piekarnika. 2-3 minuty z każdej strony i gotowe:) To też sposób na nie markowanie ziemniaków, kiedy ugotujemy ich za dużo. Dobre są, najbardziej lubię je z kiszonkami i dużą porcją surówki. ⠀
Macie takie sentymentalne przepisy z czasów studiów?
Zimowy jabłkowy chutney

Zimowy jabłkowy chutney


Polskie jabłka to nasz symbol, jesteśmy czwartym największym producentem jabłek 
w Unii Europejskiej. Przed nami są Hiszpania, Włochy i Francja. Warto wspierać lokalnych 
rolników, kupować lokalnie warzywa i owoce. 

Ile warzyw i owoców jesz każdego dnia? 400 g - tyle powinniśmy spożywać codziennie. Jak myślisz czy udaje ci to bez względu na porę roku? CuTE (Cultivating taste od Europe) to program UE promujący zdrowe nawyki i mający zwiększyć spożycie owoców i warzyw pochodzących w Europy. ⠀
Jedzcie warzywa i owoce, wspierajcie lokalne produkty. UE promuje uprawy na świeżym powietrzu i w szklarniach, w zależności od warunków klimatycznych. W Polsce mamy bardzo dobre warunki do uprawy miedzy innymi jabłek, które są naszym głównym towarem eksportowym. Kiedy to możliwe, warto wspierać lokalnych rolników. ⠀

Owoce i warzywa są źródłem witamin i materiałów, błonnika, flawonoidów, antyoksydantów i wiele innych dobrych dla nas składników. Warto jeść je codziennie. Kampania współfinansowana jest ze środków Unii Europejskiej.

Jeśli chodzi o jabłka to poza jedzeniem surowych, zimą często robię kompot. Pyszny, korzenny i naturalnie słodki od jabłek:) ⠀
Jaki jest Twój ulubiony sposób na jabłka?
Dziś podzielę się moim ulubionym przepisem na jabłkowy chutney. 

Chutney z cynamonem


  • 4 jabłka
  • 1 cebula
  • 150 g ksylitolu
  • 150 g octu winnego/jabłkowego
  • 2 laski cynamonu
  • goździki- kilka sztuk
  • kawałek imbiru
W garnku zagotowujemy ksylitol z octem. Gotujemy kilkanaście minut, aż płyn trochę się zredukuje. Następnie dodajemy laski cynamonu, kilka goździków, obrany i pokrojony  imbir. Po kilku minutach dodajemy obrane i pokrojone kostkę jabłka, a po chwili także cebulę pokrojoną w drobne piórka. Gotujemy kolejne 5-8 minut. Gotowy chutney przekładamy do słoiczka.  

 Chutney to świetny dodatek do pieczonych warzyw. 



Chcesz jeść zdrowiej? Zrób to. Chętnie Ci w tym pomogę :)

Chcesz jeść zdrowiej? Zrób to. Chętnie Ci w tym pomogę :)


Ile miłości można dać sobie samemu, obdarowując się posiłkiem, który da Ci wszystko co najlepsze? Naturalne produkty, świeże owoce i warzywa, zielenina, orzechy. 5 porcji warzyw i owoców każdego dnia to tak niewiele, żeby zacząć dbać o swoje zdrowie. Szybko poczujesz poprawę zdrowia i samopoczucia.
Zrób to. Chętnie Ci w tym pomogę :)


We wrześniu wydałam ebooka, w którym znajdziesz ponad 50 prostych, roślinnych przepisów, które pomogą Ci urozmaicić dietę i jeść zdrowiej. Ten e-book jest dla wszystkich, którzy chcą poświęcić czas na przygotowanie pysznych posiłków i deserów. Dać sobie to co najlepsze.



Tworząc tego e-booka, myślałam o dziewczynach, które często do mnie piszą. Chcą jeść zdrowo, schudnąć, poczuć się dobrze w swoim ciele. Chciałabym, żeby każda z Was czuła się piękna i pokochała siebie teraz. Wyznaczanie sobie małych kroków i dążenie do lepszego życia jest dobrym celem. Pisząc lepsze życie, mam na myśli nie to jak produktywne są nasze dni, ile można wycisnąć z każdej doby. Przede wszystkim mam na myśli – kochać.

Wkładam duży ładunek energetyczny w każdą czynność od porannych godzin, bo poranki
to moja ulubiona część dnia. Będzie mi miło, jeśli będę miała mikro udział w dobrym początku Twojego dnia. Przygotowałam kilka moich ulubionych propozycji śniadaniowych, przekąsek, obiadów, deserów. Przygotowanie posiłku to mała ceremonia, która procentuje. Kiedy zjem coś pysznego i pięknie podanego, mam lepszy dzień, nawet jeśli przez resztę dnia nie mam tyle czasu na celebrowanie posiłków. Spis treści i więcej informacji o ebooku znajdziecie- TUTAJ.
 

















Co daje Ci zdrowe odżywianie? Dla jednych to ochrona przed chorobami, dla innych sposób na zachowanie dobrej formy. Niezależnie od motywacji warto pamiętać, co skłoniło Cię do zmiany nawyków. Zapisz swoje cele i wracaj do nich, kiedy jest Ci ciężko. Zdrowe nawyki z czasem będą naturalne. Pomoże Ci z tym "Roślinne gotowanie" :)

Wegański makowiec- drożdżowy, zawijany:)

Wegański makowiec- drożdżowy, zawijany:)


Zawijany makowiec to u mnie najważniejsze świąteczne ciasto. Babcia robiła kilka, bo rozchodził się ekspresowo. Co najlepsze, żeby zrobić wegańską wersję makowca babci wystarczy nie dodawać jajek do ciasta, mak dosłodzić daktylami, albo syropem klonowym, zamiast miodu. Smakuje jak tradycyjny i nie jest taki trudny do zrobienia. 



Składniki (na jeden makowiec)
2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki ksylitolu/ cukru
2/3 szklanki mleka roślinnego
1/2  szklanki oleju
30 g drożdży

Masa makowa
300 g suchego maku 
100  ml syropu daktylowego/ klonowego
200 g ulubionych bakalii (u mnie rodzynki, skórka z pomarańczy, orzechy włoskie)

Wykonanie:
1. W małym garnku lekko podgrzej kilka łyżek mleka roślinnego, dodaj łyżkę cukru, i mąki. Wymieszaj dokładnie i dodaj rozdrobnione drożdże. Mieszaj do momentu kiedy drożdże się rozpuszczą. Przykryj garnek ściereczką i odstaw na około 10 minut do wyrośnięcia. 
2. Do miski przesiej mąkę, dodaj olej i wyrośnięte drożdże. Zagniataj ciasto kilka minut, do uzyskania jednolitej konsystencji. Wyrobione ciasto przełóż do miski, przykryj ściereczką i połóż w ciepłym miejscu na 30-40 minut do wyrośnięcia. 
3. W miedzy czasie gotujemy mak, przez 30 minut na wolnym ogniu pod przykryciem. A następnie odsączamy do przez sitko. 
4. Mak najlepiej zmienić przez maszynkę, ale jeśli nie masz maszynki, można go zblendować. Zmielony mak mieszamy z rodzynkami i orzechami, dosładzamy syropem. 
5. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat i rozwałkowujemy cienko na kształt prostokąta. Na przygotowane ciasto wykładamy masę makową i rozkładamy ją równomiernie. Zostawiamy około 2-3 cm marginesu po bokach. 
6. Zawijamy ciasto w rulon i przekładamy do foremki do pieczenia, wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto odkładam jeszcze na 20 minut na kaloryfer do niewyrośnięcia (jak moja babcia:)
7. Pieczemy 45 minut w temperaturze 180 stopni. 
8. Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem, albo dekorujemy lukrem.


Taki makowiec jest zdecydowanie najlepszy!
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger