Otwarcie O jeju w Warszawie- Mokotowska 71

Otwarcie O jeju w Warszawie- Mokotowska 71

Cześć!

Dziewczyńsko, różowo, kosmetycznie i w pięknym wnętrzu. Po sukcesie O jeju w Krakowie przyszedł czas na butik w Warszawie. Mania i Roksi otworzyły piękny butik z kosmetykami, w którym będzie też miejsce na ciekawe wydarzenia dla dziewczyn. 



W butiku jest wiele kosmetyków naturalnych polskich marek, które bardzo lubię. Ładnie wyeksponowane robią jeszcze większe wrażenie i kuszą jeszcze mocniej. Neon "I want it all" idealnie tu pasuje. 

Miejsce jest dokładnie przemyślane, przestrzenne i jasne. Oferta kosmetyczna jest spójna i dobrze dobrana. Zakupy w takim sklepie to miłe przeżycie. Znajdziecie tu niszowe marki polskie, a także sporą ofertę koreańskiej pielęgnacji. Nazwa pochodzi od wyspy w Korei Południowej – Jeju. To wyspa, z której czerpie się wiele minerałów używanych do produkcji kosmetyków.


































Bartek z Jan Barba przeprowadził ciekawe warsztaty na temat olejków eterycznych. Zrobiliśmy też kilka rodzajów serum do twarzy. Bartek i Marta mają dobrą energię i zawsze czekam na spotkanie z nimi. Kolejne okazja już 10 marca na Ekotykach w Krakowie. Po warsztatach Marta pokazała mi kilka ciekawych miejsc w Warszawie, do których na pewno będę wracać. 













Polecam zaglądnąć do O Jeju, zarówno w Krakowie jak i w Warszawie. Lubię oba miejsca. Dziewczyny zadbały o to, żeby czuć się u nich dobrze. Instagramowe wnętrze przyciąga dziewczyny ceniące sobie piękno i estetykę. 

Dziewczynom chodziło o stworzenie ciekawego miejsca, nie  tylko sklepu z kosmetykami. To także miejsce spotkań, gdzie przy wspólnym stole można porozmawiać o dziewczyńskich sprawach. Wymienić się poradami pielęgnacyjny,i czy po prostu zrelaksować przy dobrej herbacie. Warto zaglądnąć!

Wpadajcie do Jeju na Miodową 9 w Krakowie i na Mokotowską 71 w Warszawie.


Pozdrawiam,
Daria


MACA- superfoods dla kobiet

MACA- superfoods dla kobiet

Cześć!

Maca jest nazywana skarbem Inków. Była uważana za bardzo cenną roślinę. Była warta więcej niż złoto i przeznaczona dla wybranych. Wiele badań dowiodło jej korzystny wpływ na zdrowie. Jest polecana szczególnie kobietom, ze względu na właściwości normalizujące pracę układu hormonalnego. Ma także wiele innych właściwości. 




Sproszkowany korzeń Maca to dobre źródło białka, węglowodanów, kwasów tłuszczowych, aminokwasów, błonnika soli mineralnych i witamin. 

Właściwości MACA:

- posiada właściwości adaptogenne, co znaczy, że usprawnia funkcje naszego organizmu w zależności od jego potrzeb,

- poprawia nastrój,


- wzmacnia organizm i ma właściwości energetyzujące, polecana jest w czasie rekonwalescencji, w leczeniu zespołu przewlekłego zmęczenia oraz w stanach przemęczenia organizmu,

- właściwości bakteriostatyczne i przeciwgrzybiczne,

- normalizuje funkcje układu hormonalnego poprzez stymulację pracy podwzgórza i przysadki mózgowej, które regulują pracę pozostałych gruczołów tarczycy, jajników, nadnerczy, trzustki i innych,

- odgrywa rolę w regulowaniu poziomu cholesterolu,

- wywiera pozytywny wpływ na libido, płodność, potencję oraz funkcje rozrodcze organizmu,

- łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego,

- obniża poziom stresu,

- wspomaga leczenie osteoporozy u kobiet w okresie przekwitania,

- naturalnie stymuluje przyrost masy mięśniowej oraz zwiększa wytrzymałość treningową, jest polecana dla sportowców.

Sproszkowaną macę stosuję regularnie, to kluczowe w przypadku adaptogenów. Należy przyjmować je w niewielkich ilościach przez dłuższy okres czasu, żeby zobaczyć efekty. Najlepiej sprawdza się do koktajlu, albo porannej owsianki. 

Znacie macę? Jakie inne superfoods stosujecie?


Pozdrawiam,
Daria

Walentynkowe Warsztaty Roślinne w Blossom

Walentynkowe Warsztaty Roślinne w Blossom

Cześć!

9.02.2018 w kawiarni Blossom w Krakowie razem z Artemem przeprowadziliśmy warsztaty, na których przygotowaliśmy proste wegańskie desery i kolorowy life bowl. 
Cieszy mnie zainteresowanie takimi warsztatami, dziękuję wszystkim, którzy przyszli. Będą kolejne, chciałabym żeby takie wydarzenia w Blossom były co miesiąc.  

Zrobiliśmy pyszne wegańskie brownie z batatów, z różową śmietanką kokosową. Koktajl z afrodyzjakiem, kulki mocy, i piękny life bowl z rzepą arbuzową, który był hitem wieczoru. Przepisy znajdziecie niżej:) 





















Może skorzystacie z przepisów:)

Pozdrawiam,
Daria

Dlaczego tak ciężko rzucić cukier?

Dlaczego tak ciężko rzucić cukier?

Cześć!

To często silniejsze od Ciebie, jednym poprawia humor, dla innych to najlepszy moment w ciągu dnia. Czekolada na czarną godzinę, na osłodzenie ciężkiego dnia. Szybki sposób na danie sobie małej radości. Niestety na krótko, góra kilka minut. Utarte schematy i mechanizmy działania sprawiają, że to uzależnienie jest często silniejsze od racjonalnego myślenia. Najwięcej pytań dostaję od Was na temat cukru, jego zdrowszych zamienników i uzależnienia od słodyczy. Przewija się to ciągle, problem jest duży, ale można się z nim zmierzyć. 

To, że cukier jest niezdrowy i szkodzi zdrowiu wie każdy. Chodzi mi o biały rafinowany cukier, tak samo szkodliwy cukier trzcinowy czy syrop glukozowo- fruktozowy i inne sztucznie pozyskiwane zamienniki. 

Cukier działa na ciało, ale też na mózg. Niby wiemy, o wielu szkodliwych aspektach, a mimo cukier jest bardzo atrakcyjny.

Jak działa cukier?
- cukier nie dostarcza żadnych wartości odżywczych (mimo że jest robiony z buraków i trzciny cukrowej),
- zwiększa ładunek glikemiczny posiłku,
- jest pozbawiony błonnika,
- spowalnia metabolizm,
- przyczynia się do powstania insulinooporności,
- uszkadza szkliwo,
- jest główną przyczyną rozwoju otyłości. 



Jak cukier działa na mózg?
Po zjedzeniu czegoś słodkiego, słodki smak jest odbierany przez kubki smakowe. Silny bodziec idzie do mózgu, trafia do obszarów odpowiadających za odczuwanie przyjemności. Znajduje się tam mnóstwo receptorów dopaminy, która daje pozytywną stymulację przy wielu rodzajach uzależnień. 

Właśnie dlatego lubimy słodycze. Pobudzają obszary w mózgu, które są aktywowane w czasie wykonywania wielu przyjemnych czynności- zwycięstwo, pochwały, zauroczenie, aktywność fizyczna. Wszystkie czynności stymulują wydzielanie dopaminy. 
Niestety skala zniszczeń wywoływana przez cukier jest spora. Zdecydowanie można mówić o uzależnieniu od cukru czy słodyczy. Dostaję od Was sporo pytań w tej kwestii. Dlaczego tak trudno żyć bez słodyczy?

Działa tu prosty hedonistyczny mechanizm odczuwania przyjemności. Im częściej sięgasz po słodycze, tym schemat jest silniejszy. 

Bardziej niebezpieczny dla zdrowia jest aspekt metaboliczny. Po zjedzeniu słodyczy poziom glukozy we krwi szybko rośnie, towarzyszy temu wyrzut insuliny, który obniża poziom glukozy. Im częściej takie wahania mają miejsce, tym częściej masz ochotę na słodycze w razie spadku energii. Zapas insuliny nie jest bez dna, dlatego trzeba kontrolować ilość jej wyrzutów w ciągu dnia, nawet kiedy jesteśmy zdrowi. 

Jak przestać jeść słodycze?
To prawdopodobnie będzie długi proces, kojarzenie słodyczy z przyjemnymi doznaniami to mocno utarty szlak i wzorzec pielęgnowany wiele lat. Na początek skup się na słodyczach, potem  na całej reszcie produktów, do których dodawany jest cukier. 
Zastanów się kiedy sięgasz po słodycze- z nudów, żeby zaspokoić głód, poprawić humor? Poszukaj problemu i zastanów się nad tym mechanizmem. Nie jest to łatwe, poszukiwania mogą potrwać długo. Postanowienie "nigdy więcej" nie będzie miało za dużej mocy, trzeba opracować lepszy plan. 
Obserwuj siebie i wyciągaj wnioski ze swoich zachowań. Warto prowadzić dziennik, w którym zapiszesz kiedy masz większą ochotę na słodycze, jakie emocje ci wtedy towarzyszą, jak często się to powtarza. Pomoże to przygotować lepszą strategię działania. 

Dopamina jest wytwarzana jest z wielu powodów. Zastanów się co może ci zastąpić słodycze, nie myśl o innym jedzeniu. Pomyśl raczej o spacerze, spotkaniu w ludźmi, czytaniu, graniu na instrumencie. Możliwości jest sporo. Jeśli bardzo chcesz zjeść coś słodkiego wybierz owoce, daktyle, z czasem bez problemu przestawisz się na takie słodycze. Dają szybką dawkę energii, a przy okazji dostarczają cennych składników odżywczych. Cukier w naturalnej postaci, w obecności błonnika działa na organizm zupełnie inaczej niż przetworzony cukier w bezwartościowych słodyczach. 



Skup się na eliminacji tego problemu, nie stawiaj sobie zbyt wielu celów jednocześnie. Dopiero kiedy poznasz przyczynę uda ci się coś zmienić, dlatego skup się na szukaniu czynników zapalnych. 
Temat neuroprzekaźników i jest bardzo ciekawy i jeśli chcecie do zgłębić warto sięgnąć po książki np. Bez ograniczeń. Jak rządzi nami mózg Jerzego Vetulaniego. Innym razem napiszę więcej o strategiach działania, dajcie znać czy interesuje Was ten temat.

Pozdrawiam,
Daria


Matcha- która jest najlepsza?

Matcha- która jest najlepsza?

Cześć!
Matcha to sproszkowana zielona herbata, smaczny napój i bardzo silny antyoksydant. 
Antyoksydanty odpowiadają za neutralizowanie negatywnych skutków oddziaływania wolnych rodników – krążących w naszym organizmie. Przeciwutleniacze wymiatają wolne rodniki, przywracają równowagę organizmu i trwale wspomagają układ odpornościowy. Ich działanie powoduje, że czujemy się zdrowsi, a procesy starzenia ulegają spowolnieniu. Duże ilości przeciwutleniaczy znajdują się w świeżych owocach i warzywach, matcha posiada ich największe stężenie w skali ORAC (pisałam o niej tutaj).





Tradycyjna metoda przygotowywania herbaty matcha pochodzi z Japońskiej Ceremonii Herbacianej (chanoyu). Do przygotowania napoju potrzebujemy czarki (chawan), bambusowej trzepaczki (chasen) oraz bambusowej łyżeczki (chashaku).
Jak przygotować matchę?
Wsyp dwie bambusowe łyżeczki lub jedną zwykłą łyżeczkę do herbaty do czarki, zalej 100 ml gorącej wody (80 °C) i intensywnie mieszaj chasenem przez około 30 sekund aż do uzyskania zielonej gęstej piany.  Chasen pocierając o dno naczynia rozdrabnia proszek i tworzy zawiesinę dzięki czemu wypijamy całą zawartość liści. Drobinki matchy są tak niewielkie, że sprawiają wrażenie jakby się w zupełnie rozpuszczały w wodzie.
Próbowałam wielu marek, wybrałam kilka o których napiszę więcej. Marka Moya Matcha jest już dobrze znana. W większych miastach bez problemu dostaniecie ją stacjonarnie. Wypróbowałam wszystkie, miałam już wiele opakowań. Zdecydowanie najczęściej sięgam po tradycyjną. Wszystkie są smaczne, nie mają goryczki charakterystycznej dla chińskiej matchy. Wszystkie są organiczne i dobre gatunkowo. Jeśli jeszcze nie próbowaliście matchy na początek polecam tradycyjną
O Moya Matcha i ceremonii jej przygotowanie więcej pisałam TUTAJ




Matcha marki Diet Food jest ok, ale nie powala. Nie jest to najlepsza matcha jaką piłam. Kolor nie zachwyca. Nie jest zła, ale zdecydowanie bardziej polecam wcześniejszą markę. 



Fittea matcha była całkiem smaczna, ale droższa niż Moya Matcha podobnej jakości. 




Przyjaciółka przywiozła mi ją z Japonii i była wspaniała. Kolor, smak, piękne opakowanie. Wszystko mi odpowiadało. Na szczęście zmazałam podobną u nas. 




Zdecydowani najlepszą matchę jaką piłam znalazłam w NAGOMI

Matcha Yemacha Premium ma piękny, intensywnie zielony kolor. To matcha ceremonialna, przygotowuje się ją zupełnie inaczej niż wszystkie inne herbaty, a efektem jest przepiękny napar w zdecydowanym kolorze świeżej zieleni. 
Matcha premium ma bardzo wysoką jakość i jest bardzo smaczna. 
Warto zapłacić za nią więcej i poznać ten smak. Polecam spróbować, miałam już kilka opakowań. 




Znacie te herbaty? Macie swoją ulubioną Matchę? 


Pozdrawiam,
Daria

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger