Łazienka bez plastiku- #MałeKrokizLambi

Łazienka bez plastiku- #MałeKrokizLambi

W tym roku współpracuję z Marką Lambi która w akcji #MałeKrokizLambi pokazuje jak wprowadzać małe ekologiczne zmiany na co dzień. 

Marka podejmuje działania na rzecz środowiska, produkuje papier w odpowiedzialny sposób, w fabrykach oddalonych maksymalnie 500 km od nas, żeby nie zostawiać dużego śladu węglowego podczas transportu. Do 2030 roku chcą, żeby opakowania nie zawierały plastiku. Marka zwraca uwagę na rytuały i zmiany, które mają wpływ na środowisko, w którym żyjemy.


Do znaczy, że surowiec pozyskiwany jest w sposób odpowiedzialny? 

Surowiec, używany do produkcji, pozyskiwany jest w sposób odpowiedzialny: lasy, z których pochodzi są odpowiednio pielęgnowane i na miejsce każdego użytego drzewa sadzone są cztery sadzonki. Produkcja Lambi odbywa się  lokalnie, co pozwala na zmniejszenie emisji CO2 podczas transportu. To bardzo ważne, żeby producenci brali odpowiedzialność za środowisko i podejmowali takie działania. Bardzo doceniam takie marki i czekam kiedy opakowanie papieru nie będzie plastikowe. 







W czasie wspólnych akcji zrobiliśmy konkurs, w którym pisaliście wiele cennych rad i sposobów na ekologiczną łazienkę. Warto to podsumować. 


Mając świadomość o tym jak szkodliwy jest plastik i jak wielkie ilości są produkowane na świecie, ciężko używać go ciągle bez wyrzutów sumienia. Tym bardziej, że unikanie go nie jest zawsze trudne. Kiedy mamy obok produkt bez plastiku, albo taki w których użyty plastik pochodzi z recyklingu, lepiej wybrać przyjazną dla środowiska wersję. 


Pytałam jakie zmiany udało się wprowadzić najlepiej. To Wasze odpowiedzi:

  1. Kosmetyki w szklanych opakowaniach. 

  2. Mydło w kostce zamiast mydła w płynie. 

  3. Kubeczek menstruacyjny. Ewentualnie podpaski / tampony z bawełny organicznej. 

  4. Szampon i odżywka w kostce. 

  5. Patyczki do uszu z papieru. 

  6. Wielorazowe płatki do demakijażu. 

  7. Bambusowe szczoteczki do zębów. 

  8. Pasta do zębów w słoiczku. 

  9. Płyn do [płukania jamy ustnej w tabletkach do rozpuszczenia. 

  10. Nić dentystyczna w szklanym opakowaniu. 

  11. Dezodorant w kremie.

  12. Wielorazowa maszynka do golenia. 

  13. Proszki do prania w kartonowych opakowaniach. 

  14. Naturalne środki do sprzątania łazienki- ocet, soda, środki z butelkach szklanych lub z plastiku z recyklingu. 

  15. Wielorazowe ściereczki do sprzątania. 

  16. Papier toaletowy z certyfikatem FSC/PEFC 

 




Wydaje się za dużo? Nie musisz zmieniać wszystkiego na raz! Wybierz 2-3 rzeczy na początek, kiedy nie będą już sprawdziły trudności wybierz kolejne. Nawet najmniejsze kroki, zmiany, rytuały mają realny wpływ na środowisko, w którym żyjemy. Każda mała zmiana robi różnicę, może dasz też dobry przykład innym do podjęcia starań. Zapytaj znajomych czy zwracają uwagę na takie proste rzeczy na zakupach, może uda się namówić kogoś do zmiany na lepsze. Nic na siłę, ale często wiele wyborów wynika z niewiedzy. 





Najłatwiej zacząć od tego co kupujemy często i regularnie. Patyczki do uszu czy papier toaletowy kupujemy często. Wiedząc, że marka Lambi produkuje papier w zrównoważony sposób i sadzi 4 drzewa, za każde jedno wycięte warto wybrać ich produkty. Ważnym komunikatem była dla mnie informacja o tym, że każda część drzewa jest wykorzystywana jak najbardziej wydajnie, a także że aż 90% używanego drewna ma certyfikaty.  

Wszystkie nasze produkty wytwarzane są lokalnie. Jest to bardzo ważne, ponieważ zmniejsza potrzebę transportu, a co za tym idzie - emisję dwutlenku węgla. Produkcja w naszym regionie pozwala również wspierać miejscową gospodarkę i zatrudnienie. Naszym celem jest utrzymanie odległości transportowych do 500 km od naszych zakładów przemysłowych.


Może masz coś jeszcze do dodania?



Korzenna granola z musem z dyni

Korzenna granola z musem z dyni

W mojej kuchni rozpoczął się już sezon na dynię. Szczególnie hokkaido :) Puree mam zawsze pod ręką, zamrażam je w niewielkich pojemnikach. Dzisiaj wymieszałam puree z kokosowym jogurtem naturalnym i zjadłam z zimową granolą. Chrupiąca, słodka, korzenna granola, bardzo prosta do przygotowania. Będę ją robić częściej.

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀


Składniki:
2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki pokrojonych orzechów włoskich
1/2 szklanki pestek dyni
4 łyżki masła orzechowego (dowolnego, ja dałam laskowe)
3 łyżki syropu klonowego
1 łyżka przyprawy korzennej
1/2 łyżeczki soli
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przygotowanie
1. Rozgrzej piekarnik do 170 stopni.
2. Wymieszaj płatki, orzechy, pestki dyni, przyprawy korzenne i sól. Następnie dodaj mokre składniki i delikatnie wymieszaj. Nie rozbijaj naturalnych grudek, które się tworzą.
3. Przenieś granolę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piecz przez 20 minut. Po tym czasie zamieszaj i w razie potrzeby dostaw na kolejne 5 minut. Wyjmij z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia. Granolę można przechowywać w temperaturze pokojowej przez około miesiąc w szczelnie zamkniętym słoiku czy pojemniku.








Możesz użyć dowolnego masła orzechowego, jeśli ma już w składzie sól, nie dodawaj więcej soli do granoli. Dobrze smakuje z jogurtem albo mlekiem roślinnym.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀




Domowa granola jest zawsze smaczniejsza i tańsza od sklepowej.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Smacznego!

Woskowijki- jak się sprawdzają?

Woskowijki- jak się sprawdzają?

Dobrze mieć pod ręką coś w co można zawinąć kanapkę, przykryć miseczkę w lodówce czy owinąć napoczęte owoce. Najbardziej lubię pojemniki i woskowijki, które mają tą przewagę że nie zajmują dużo miejsca i żywność zachowuje w nich świeżość. Używam ich w kuchni od dawna i mogę polecić, jesteście ciekawi jak ich używać? Zapraszam dalej. 


Czym jest woskowijka? 

To naturalny zastępnik folii spożywczej i aluminiowej, czy jednorazowych woreczków. Woskowijki są zrobione z bawełnianych szmatek nasączonych mieszaniną na bazie wosków, najczęściej jest to to wosk pszczeli, ale też w wersji  wegańskiej np. wosk sojowy. To naturalna opcja w duchu zero waste, bo może być myta i używana wielokrotnie. Przydają się w domu i w podróży, kiedy chcemy zabrać kanapkę czy pokrojone marchewki na wynos. Znika też problem pojemników, które po opróżnieniu często trzeba nosić niepotrzebnie w plecaku. mam kilka i są w użyciu cały czas. Po użyciu myję je pod bieżącą wodą i zostawiam do osuszenia. Są dostępne w kilku rozmiarach, największej używam do owinięcia chleba, najmniejsze do przykrycia miseczki czy owinięcia warzyw. 


Zalety woskowojek

  • eliminacja jednorazowej folii spożywczej,

  • naturalny materiał, bezpieczny w kontakcie z żywnością,

  • są kompostowalne i biodegradowalne,

  • są wielorazowe i łatwo można je umyć, 

  • zajmują niewiele miejsca. 





Co można w nich przechowywać? 

Najczęściej używam ich do owinięcia chleba czy kanapki, ale sprawdzają się też do owoców, warzyw, serów, przykrywanie talerza czy miseczki. Woskowijki są giętkie i miękną lekko pod wpływem ciepła rąk, wystarczy je owinąć i lekko docisnąć. 


Jak sprawdzają się w praktyce? 

Jest wiele gadżetów zero waste, które niektórym wydają się zbędne. Każdy może wybrać to co sprawdzi się u niego. Polskie produkty dobrej jakości często bronią się same i tak jest w tym przypadku. Nie kupuję jednorazowej folii, nie chcę wyrzucać jej za każdym razem. Eliminuję śmieci, kiedy mogę, 

a woskowijki mi to ułatwiają. Niestety każdy z nas nawet starając się ciągle produkuje sporo śmieci, dlatego wielorazowe rzeczy wybieram zawsze kiedy mam taką możliwość. Prawdopodobnie gdzieś na wysypisku zalega jeszcze folia, w której nosiłam kanapki do szkoły, a kiedy wyrzucę woskowijkę, ulegnie rozkładowi. Dla mnie ten wybór jest oczywisty. 





Innym ważnym dla mnie aspektem jest naturalność woskowijki, która ma kontakt z żywnością. Folia nie jest naturalna i zawinięta w nią kanapka czy inna żywność traci całkowicie dostęp do powietrza. Woskowijka by Malu posiada badania przeprowadzone przez profesjonalną firmę certyfikującą, dopuszczające produkt do kontaktu z żywnością.


Jeśli myślisz, że to coś dla Ciebie warto spróbować. Ceny woskowijek nie są tak niskie jak folia spożywcza, wynika to z tego, że są wytwarzane w małych manufakturach. Nie jest to masowa produkcja, chcąc mieć dobry produkt wiadomego pochodzenia warto kupić coś od pewnej, sprawdzonej marki i przy okazji wesprzeć fajny biznes. 



Można je kupić w wielu sklepach ekologicznych, stacjonarnie pojawiły się w Rossmannie, albo online- klik


Używaliście kiedyś woskowijek? 


CBD dla zwierząt- jak się sprawdził olejek

CBD dla zwierząt- jak się sprawdził olejek

 Olejek CBD – sposób na pupilkowy chill?

Mój pies boi się hałasu, autobusów, wybuchów, głośnych krzyków. Chciałam sprawdzić czy olejek CBD, który sama używam regularnie sprawdzi się u mojej Zośki. Okazało się, że badań dotyczących działania CBD na zwierzęta jest całkiem sporo. O wływie CBD na ludzi mówi się ostatnio dużo, olejki są łatwo dostępne i coraz bardziej popularne. Zwierzęta też mogą z nich bezpiecznie korzystać. 

Jak dawkować olejek? Jakich efektów się spodziewać? Przeczytacie poniżej.




Układ endokannabinoidowy u zwierząt

Rozważania na temat tego, czy warto podawać CBD zwierzętom warto rozpocząć od odpowiedzi na pytanie, czy czworonogi posiadają układ ednokannabinoidowy (ECS)? I tu odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca! Obecność ECS zidentyfikowano u wielu gatunków zwierząt, takich jak bezkręgowce [1] oraz kręgowce, w tym ssaki [2]. W odniesieniu do zwierząt towarzyszących, u psów stwierdzono obecność receptorów kannabinoidowych lub ich ligandów w skórze i przydatkach skóry, przewodzie pokarmowym, ośrodkowym i obwodowym układzie nerwowym, stawy i zarodek; u kotów receptory kannabinoidowe wykryto w mózgu, skórze oraz jajniku i jajowodzie [3].

Układ endokannabinoidowy zarówno u ludzi jak i zwierząt jest odpowiedzialny za utrzymywanie naturalnej homeostazy organizmu. ECS wspiera szereg funkcji życiowych życiowych takich jak pamięć, uczenie się i koordynacja funkcji motorycznych, a także pomaga w łagodzeniu bólu, działaniu przeciwzapalnym, antyoksydacyjnym, immunosupresyjnym, przeciwwymiotnym oraz regulacji snu, apetytu i funkcji rozrodczych. 





Jak to możliwe?

Układ endokannabinoidowy produkuje własne endokannabinoidy, które podobne są w swojej strukturze do fitokannabinoidów znajdujących się w konopiach. ECS monitoruje układy wewnętrzne organizmu, jeśli wykryje brak równowagi w jakimś obszarze organizmu, stymuluje uwalnianie endokannabinoidów. Gdy organizm nie jest w stanie wyprodukować więcej endokannabinoidów, do gry wchodzi suplementacja fitokannabinoidów pochodzenia konopnego. CBD nie łączy się z receptorami układu endokannabinoidowego. Jednak jego rola jest bardzo istotna. Kannabidiol pobudza ECS do produkcji większej ilości endokannabinoidów i spowalnia ich rozpad, umożliwiając im dłuższe przetrwanie. 


Co mówią dostępne badania?

Mimo, że temat CBD jest wciąż przedmiotem badań wielu naukowców, a układ endokannabinoidowy to stosunkowo młode odkrycie istnieje kilka prac naukowych, które wskazują na prozdrowotne działanie CBD u zwierząt. Przyjrzyjmy się więc, co w badaniach piszczy:


CBD a częstość napadów padaczkowych u psów

Aby ocenić wpływ podawania CBD oprócz konwencjonalnego leczenia przeciwpadaczkowego na częstość napadów padaczkowych u psów przeprowadzono badanie kliniczne, w którym udział wzięło 26 psów należących do klientów z nieuleczalną padaczką idiopatyczną. Dwie grupy badanych otrzymywały doustnie 2,5 mg/kg CBD co 12 godzin lub placebo przez 12 tygodni. Psy w grupie CBD wykazały znaczne zmniejszenie częstości napadów (mediana zmiany = 33%) w porównaniu z grupą placebo. Jednak odsetek psów uznanych za reagujące na leczenie (≥50% zmniejszenie napadów padaczkowych) był podobny w obu grupach. Stężenia CBD w osoczu były skorelowane ze zmniejszeniem częstości napadów. Warto zwrócić uwagę też na fakt, że właściciele nie zgłaszali żadnych negatywnych skutków behawioralnych [4]


CBD działanie przeciwbólowe w chorobie zwyrodnieniowej stawów u psów

W kontekście leczenia kannabidiolem, jednym z lepiej przebadanych problemów zdrowotnych u zwierząt, oprócz padaczki, jest choroba zwyrodnieniowa stawów. W 2018 naukowcy przeprowadzili badanie, w którym wzięło udział 16 psów z radiograficznymi objawami choroby zwyrodnieniowej stawów, zgłaszanymi przez właściciela objawami bólu czy kulawizną. Badanym produktem był ekstrakt z konopi przemysłowych odtworzony w oliwie z oliwek, zawierający głównie CBD wraz z niskimi stężeniami innych fitokannabinoidów. Psy otrzymywały 2 mg/kg CBD lub placebo doustnie co 12 godzin przez 4 tygodnie. Przed rozpoczęciem leczenia (wyjściowo) oraz po 2 i 4 tygodniach terapii oceniano nasilenie bólu, aktywność, stopień kulawizny i łożysko kończyn. Psy leczone CBD wykazały znaczne zmniejszenie bólu i wzrost aktywności w porównaniu zarówno ze stanem wyjściowym, jak i placebo, chociaż nie zaobserwowano znaczących różnic w zakresie stopnia kulawizny i łożyska kończyn [5]


Przeciwlękowe i antydepresyjne działanie kannabidiolu.

Różnorodne Różne badania wykazują także antystresowe i przeciwlękowe działanie kannabidiolu. Jednym z takich opracowań jest wpływ CBD w kontekście radzenia sobie z fobią społeczna. Wielokrotnie wskazuje się na CBD jako sposób leczeniae uogólnionego zaburzenia lękowego, lęku napadowego, zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych i zespołu stresu pourazowego (PTSD). Badania przedkliniczne wykazały, że CBD promuje szybko działające i trwałe działanie przeciwdepresyjne w różnych modelach zwierzęcych [6]. Dowody sugerują, że te efekty występują poprzez indukowanie zmian neuroplastycznych w korze przedczołowej i hipokampie, które są strukturami mózgu zaangażowanymi w rozwój depresji. Kolejną przesłanką wskazującą na przeciwlękowe działanie CBD jest fakt, że substancja ta pobudza nasz układ endokannabinoidowy do produkcji większej liczby kannabinoidów, w tym anandamidu, odpowiedzialnego między innymi za przetwarzanie emocji czy odczuwanie lęku. Kannabidiol jest agonistą (aktywatorem) receptorów serotoninowych (5-HT1A) [7], które mają związek m. in. ze stanami lękowymi, odczuwaniem bólu, snem czy apetytem. Podobne działanie przypisuje się niektórym lekom przeciwdepresyjnym, przeciwlękowym i przeciwpsychotycznym.


Wiedza i doświadczenie lekarzy weterynariji z USA

W 2019 zapytano się w obszernej ankiecie lekarzy weterynariji w Stanach Zjednoczonych o ich wiedzę i doświadczenie dotyczące stosowaniu kannabidiolu u psów. Wskazali, że CBD jest pomocne lub bardzo pomocne w przypadku takich sytuacji jak: napady i drgawki, chroniczny lub ostry ból, wymioty, choroba lokomocyjna, strach przed burzą lub fajerwerkami, lęki i atopia. Omawiając potencjalne skutki uboczne, które zauważyli przy podawaniu kannabidiolu psom były: sedacja, zwiększone lub zmniejszone łaknienie oraz w bardzo niewielkim procencie biegunka, wymioty czy zwiększone pragnienie [8]





Dawkowanie CBD u zwierząt

Sprawa wygląda bardzo podobnie jak z dawkowaniem CBD u ludzi. Działanie CBD uzależnione jest o wielu czynników – wieku, metabolizmu, aktywności Twojego zwierzaka, a także metody przyjęcia CBD, stężenia oleju czy celu podawania kannabidiolu. Formuły olejowe gwarantują lepszą biodostępność niż przysmaki z CBD [9]. Przyjmuje się jednak, że dawką startowa może wynosić od 0,2 mg do 1 mg na każdy kg masy ciała. W przypadku pupila, który waży 10 kg dawka startowa może wahać się od 2 do 10 mg CBD. Wiemy, że to dość duża rozbieżność jednak ciężko wskazać jednoznacznie. Często powtarzamy, że dawkowanie to indywidualna kwestia i zależy od indywidualnych uwarunkowań organizmu. Warto rozpocząć od niskich stężeń i ewentualnie stopniowo zwiększać dawki, obserwując reakcje naszego czworonoga lub doraźnie zwiększać dawki w przypadku sytuacji stresowych lub po konsultacji z lekarzem w przypadku zaostrzenia stanów chorobowych. Badania pokazują, że CBD utrzymuje się w organizmie kilka godzin (maksymalnie 12h) dlatego podzielenie dawki na kilka mniejszych, może być dobrym pomysłem. 


Różnice między CBD dla zwierząt i ludzi

Upraszczając temat można powiedzieć, że olejki CBD przeznaczone dla ludzi mogą być także spożywane przez zwierzęta. Jedyna rzecz rozróżniająca oba produkty może wynikać z użytego nośnika olejowego. W olejku Happy Pet (klik) zostało rozpuszczone w smakowitym oleju z łososia, dzięki czemu walory smakowe są zdecydowanie in plus. Nie ma oczywiście nic złego w podawaniu „olejku dla ludzi” zwierzętom – po prostu nie zawsze zwierzaki chętnie reagują na ziołowo smak oleju.


Jak sprawdził się olejek?

Zośka dostawała już wcześniej olejek CBD, ale szczerze mówiąc nie widziałam szczególnego efektu. Kiedy zagłębiłam się z materiały od Hemp Juice okazało się, że nie dostawała odpowiedniej ilości na jej masę. Nie daję psu CBD często, że od lipca regularnie dostawała go 1-2 razy w tygodniu w zależności od potrzeby.

Np. głośna impreza miejska w niedalekiej odległości, mecz na pobliskim stadionie, huk petard czy burza. Od lipca regularnie zamawiam jej olejek i widzę efekty.

Kannabidiol może być pomocny w wielu stresujących dla psa sytuacjach. Zauważam, że jest spokojniejsza, wyciszona, nie reaguje tak nerwowo, a wcześniej zdarzało jej się w czasu głośnej burzy wskoczyć do łazienkowej umywalki, nie bardzo wiedząc potem jak z niej wyjść. Była przerażona, a z wyjściem musiałam jej pomóc. Zośka nie jest malutkim pieskiem, w chwilach przerażenia chce się czasem wcisnąć na kaloryfer, przykro się na to patrzy. Niestety przy głośniej burzy nie jest w stanie się całkowicie wyciszyć, boi się, ale potrafi spokojnie leżeć ze mną w łóżku czy łazience, gdzie jest najciszej. To jest ogromny posęp.


Kannabidiol może wykazywać działanie przeciwbólowe, przeciwlękowe i antypsychotyczne oraz może być pomocny przy: padaczkce, chorobie zwyrodnieniowej stawów, radzenia sobie ze stanami zapalnymi czy hiperreaktywności. Zośka jest kundlem i nie żadnych schorzeń czy kłopotów ze zdrowiem. Ma 11 lat i kiedy widzę, że CBD daje efekt chętnie zamawiam kolejną buteleczkę. Sama od jponad roku regularnie stosuję CBD od Hemp Juice- Big mood, albo Zen you. Sprzyja mojej regeneracji po biegach, ale o tym innym razem.


Dziękuję Hemp Juice za podzielenie się zebranymi badaniami. Chętnie je przejrzałam i polecam zainteresowanym.


Na stronie Hemp Juice z hasłem ekocentryczka dostaniecie -15% na wszystkie produkty.






Źródła:

[1] Salzet M, Stefano GB. Układ endokannabinoidowy u bezkręgowców . Prostaglandyny Leukot Esencja Kwasów Tłuszczowych. (2002) 66 :353-61. 10.1054/plef.2001.0347


[2] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7399642/ 


[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7399642/ 


[4] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31067185/ 


[5] https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fvets.2018.00165/full 


[6] Sales A. J., Fogaça M. V., Sartim A. G., et al. Cannabidiol induces rapid and sustained antidepressant-like effects through increased BDNF signaling and synaptogenesis in the prefrontal cortex. Molecular Neurobiology. 2018;56(2):1070–1081. doi: 10.1007/s12035-018-1143-4


[7] Russo EB, Agarwal A, Parker K, Hall B, Agonistic Properties of Cannabidiol at 5-HT1a Receptors. Neurochemical Research 2005;30(8):1037-43


[8] https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fvets.2018.00338/full 


[9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7399642/


Karmelizowane brzoskwinie z waniliowym serkiem z tofu i prażonymi orzechami

Karmelizowane brzoskwinie z waniliowym serkiem z tofu i prażonymi orzechami

Prosty przepis na deser, który możesz przygotować w kilka minut. Bardzo lubię ciepłe, karmelizowane owoce, szczególnie kiedy robi się chłodno. Karmelizowane śliwki i brzoskwinie to teraz jeden z ulubionych dodatków do porannej owsianki 🤍

Twarożek z tofu można przygotować na słono lub na słodko, bardzo lubię taki roślinne serki i zawsze mam tofu w lodówce. Jeśli chcesz uzyskać bardziej kremową konsystencję, wybierz miękkie silkem tofu. 

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Karmelizowane brzoskwinie z waniliowym serkiem z tofu i prażonymi orzechami
Składniki:
2 brzoskwinie
1 łyżeczka oleju kokosowego/ innego bezwolnego oleju
1 łyżka syropu klonowego
1 łyżka soku z cytryny (opcjonalnie)
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
3 łyżki prażonych orzechów laskowych do podania



⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Naturalne tofu zblenduj z kilkoma łyżkami mleka lub jogurtu roślinnego. Dodaj ekstrakt waniliowy i posłódź do smaku.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Brzoskwinie umyj, usuń pestkę i pokrój w cząstki. Na patelni rozgrzej olej, wlej syrop i podgrzewaj na niewielkim ogniu. Dodaj sok z cytryny i pokrojone brzoskwinie. Wymieszaj, aby owoce pokryły się tłuszczem i syropem. Brzoskwinie mają lekko zmięknąć, ale nie rozgotować się.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Ciepłe brzoskwinie rozłóż na ładnych talerzykach. Dodaj serek z tofu i posyp prażonymi orzechami laskowymi.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Smacznego!!
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Lubicie takie desery? Czy wolicie coś z czekolad
ą?
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger