Wegańskie Gnocchi

Wegańskie Gnocchi

Cześć!

Gnocchi to proste danie, można je podawać na słodko i wytrawnie. Najczęściej ląduje na talerzu z różnymi sosami. Gnocchi można barwić na różne kolory, na zielono sokiem ze szpinaku, czerwono- sproszkowanym burakiem, na żółto- kurkumą, możliwości jest wiele. 





Składniki:
1 kg ziemniaków
400 gm mąki ryżowej 
2 łyżki skrobi ziemniaczanej
2 łyżeczki płatów drożdżowych
1 łyżeczka soli 
pieprz do smaku
odrobina wody

Ziemniaki gotuję w mundurkach. Wodę odlewam. Lekko ciepłe obieram, rozgniatam widelcem i łączę z mąką, skrobią i płatkami drożdżowymi.
Formuję okrągłe kluski. Gnocchi wrzucam do wrzącej, osolonej wody. Gotuję 2 minuty od wypłynięcia. 
Można jeść je z różnymi sosami i dodatkami. Na zdjęciu z prostym sosem grzybowym i puree z zielonego groszku. 









Smacznego!

Pozdrawiam,
Daria



Ekocuda- wywiad z Zuzanną Mierzejewską, organizatorką targów.

Ekocuda- wywiad z Zuzanną Mierzejewską, organizatorką targów.

Cześć!

W najbliższy weekend w Warszawie już po raz czwarty odbędą się targi kosmetyków naturalnych Ekocuda. Lubię takie wydarzenia i chętnie w nich uczestniczę. Udało mi się przeprowadzić krótką rozmowę z Zuzanną Mierzejewską właścicielką marki Ekocuda oraz organizatorką targów. 




1. Co było inspiracją do stworzenia Ekocudów? 
Zuzanna Mierzejewska: Długi czas pracowałam w reklamie, przy eventach, jednak w pewnym momencie poczułam, że chciałabym mieć własną firmę, która pozwoliłaby mi na wykorzystanie mojego doświadczenia i kompetencji, a z drugiej strony reprezentowała moje wartości i zainteresowania. Fanką kosmetyków naturalnych jestem od dawna, szukałam więc miejsc, gdzie mogłabym je poznać. Zobaczyłam, że nie ma takiego wydarzenia w Warszawie i doszłam do wniosku, że konsumenci są już na tyle świadomi, że takie targi mogłyby spotkać się z dużym zainteresowaniem.


2. Rynek kosmetyków naturalnych bardzo mocno się rozwija, czy stawiasz głównie na polskie marki? 


ZM: Rozwój stylu życia pod hasłem eco jest widoczny zarówno w Polsce, jak i za granicą. Obserwuję też, iż w Polsce pojawia się coraz więcej dystrybutorów marek zagranicznych, a polskie marki próbują swoich sił na rynkach zagranicznych.
Z edycji na edycję jest coraz więcej firm, które biorą udział w targach Ekocuda. Na najbliższej, już czwartej edycji, która odbędzie się 21 i 22 kwietnia w Warszawie, uczestnicy będą mogli poznać ponad 140 marek, które prezentować się będą na trzech piętrach. Są to nie tylko polskie marki, pojawiają się też marki zagraniczne, które mają polskich dystrybutorów.




3. Jak dobierasz wystawców, którzy pojawiają się na Ekocudach? 


ZM: Ponad 90% to stali wystawcy, którzy są z nami od pierwszej edycji, co dla mnie jako organizatora jest bardzo ważne. Cieszę się, że razem się rozwijamy, że firmy zadowolone są z naszych targów i jest to stała współpraca. Przy każdej edycji zgłaszają się do nas nowe firmy. Natomiast zawsze dokonujemy selekcji, prosimy o przesyłanie pełnych składów, abyśmy mogli zweryfikować, czy marka rzeczywiście jest naturalna i może wystawić się na naszych targach.


4. Ekocuda to nie tylko targi, ale też towarzyszące im wydarzenia. Co ciekawego będzie się działo w Warszawie 21-22 kwietnia? 


ZM: Tak, od samego początku stawiamy na wydarzenia towarzyszące i aktywności edukacyjne. Chcemy, aby targi Ekocuda były wyjątkowym wydarzeniem, czasem na spotkania z pasjonatami zdrowego stylu życia, z ludźmi z ogromną wiedzą na temat zdrowia i pielęgnacji. I tym razem nie zabraknie wyjątkowych spotkań. Pojawią się wykłady z marką Naturativ poświęcone konserwantom w kosmetykach oraz zapachom. Zadebiutuje wykład z Alkemie poświęcony ochronie skóry przed słońcem. Odbędą się również warsztaty make up, tradycyjnie z Annabelle Minerals oraz Ecolore. Po raz pierwszy w Warszawie będzie też wykład z Agnieszką Niedziałek z napieknewlosy.pl, która opowie o tym, jak najlepiej zadbać  o włosy. Wszystkie informacje komunikujemy na bieżąco
w wydarzeniu na Facebook’u. Nowością będzie przewodnik po targach do pobrania w formacie pdf lub będzie dostępny w prostej aplikacji na telefon. Zawrzemy tam kluczowe informacje dotyczące wydarzenia.







4. Planujesz rozszerzyć wydarzenie na inne miasta? 


ZM: Tak, w marcu miała miejsce pierwsza edycja targów Ekocuda w Gdańsku. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jej przebiegu - było ponad 75 marek, a targi odwiedziło ponad 7 000 osób. Kolejną edycję planujemy w październiku.
W sezonie jesiennym Ekocuda zawitają także w Poznaniu. Na wiosnę planujemy być w czwartym mieście, ale na razie nie zdradzamy szczegółów. Oczywiście tradycyjnie targi w listopadzie odbędą się w Warszawie.


5. Ekocuda cieszą się dużym sukcesem, czy masz plany na kolejne edycje? 


ZM. Ekocuda to targi, które z jednej strony mają powtarzalną formułę, która spotkała się z uznaniem i aprobatą, zarówno uczestników, jak i wystawców. Z drugiej zaś, podczas każdej kolejnej edycji wprowadzamy nowości, by podążać za rosnącymi oczekiwaniami naszych gości. Dostajemy pozytywne wiadomości od osób, które odwiedzają targi, że cieszą się, iż z edycji na edycję jest coraz więcej wystawców i mogą osobiście kupić produkty tak różnych marek i je przetestować. Cały czas pracujemy nad częścią edukacyjno-warsztatową, chcemy, by poruszana tematyka była ciekawa i przyciągała coraz więcej osób.


6. Takie targi to świetna idea i okazja do promowania zdrowszych kosmetyków. Czy taki był Twój plan? 
ZM: Tak, dokładnie. Chciałam stworzyć wydarzenie, na którym pod jednym dachem, będą dostępne najlepsze marki kosmetyków naturalnych. Jako klientka wiem, że takie rozwiązanie bardzo ułatwia zakupy i daje możliwość poznania różnych marek. Zależało mi także na tym, by stworzyć przestrzeń do promocji dla firm. To wydarzenie po części branżowe, podczas którego spotykają się producenci kosmetyków naturalnych, ale też sklepy, różne osoby z branży.

Wybieracie się na Ekocuda?

Pozdrawiam,
Daria

MOYA MATCHA- PORANNY RYTUAŁ

MOYA MATCHA- PORANNY RYTUAŁ

Cześć!

Niektórzy piją kawę, ja wolę matchę. Piję ją każdego dnia. Najczęściej z wodą, a kiedy mam więcej czasu przygotowuję pyszną matcha latte. O tym jak ją przygotować pisałam już na blogu- klik. To wyjątkowy smak, którego nie da się z niczym porównać. 



Pijąc matchę, spożywamy całe liście zielonej herbaty, dzięki czemu dostarczamy organizmowi wszystkie zawarte w herbacie składniki odżywcze (aminokwasy, minerały, witaminy błonnik i antyoksydanty). W przypadku zwykłego naparu herbacianego do organizmu trafia tylko 10-20% tych składników (w zależności od rodzaju herbaty) ponieważ większość z nich nie jest rozpuszczalna.  To jest podstawowa różnica pomiędzy matchą a wszystkimi innymi herbatami.
Matcha jest zieloną herbatą w najczystszej formie. Po zebraniu, liście są parowane i suszone, zanim trafią do tradycyjnych, kamiennych młynów. Uzyskany drobny proszek o średnicy pyłku kwiatowego jest szczelnie pakowany, aby uniknąć kontaktu ze światłem, co może przyczynić się do utraty wyjątkowych właściwości tej herbaty. 




Jedna filiżanka zielonej herbaty Matcha ma w sobie tyle antyoksydantów co 10 filiżanek zwykłej liściastej zielonej herbaty! Bez wątpienia pod tym względem Matcha nie ma sobie równych. Zawartość antyoksydantów ma bezpośredni wpływ na neutralizację wolnych rodników w naszym organizmie, których nadmiar spowodowany niezdrowym stylem życia jest jedną z przyczyn powstawania nowotworów.


Lubicie matcha latte? 


Pozdrawiam,
Daria
Simple as that- detergenty bez chemii

Simple as that- detergenty bez chemii

Cześć!

SIMPLE AS THAT to naturalne środki do czyszczenia i pielęgnacji, tworzone z wegańskich, biodegradowalnych, atestowanych składników zgodnie z filozofią zero waste. Zwróciłam na nie uwagę kilka miesięcy temu na targach Ekotyki w Krakowie, potem widziałam je też w w sklepie o jeju na Krakowskim Kazimierzu. Proste opakowania i składy-  maksymalnie 5 składników, przykuły moją uwagę. Wypróbowałam wszystko i chętnie powiem jak się sprawdziły. 




Stworzone z atestowanych, ekologicznych, wegańskich półproduktów są skuteczne – i bezpieczne. Ich naturalne właściwości doskonale czyszczą zabrudzenia, a kompozycje zapachowe z olejków eterycznych odświeżają dom i relaksują jego mieszkańców.
W skład serii wchodzą: proszek do prania jasnych tkaninuniwersalny płyn do sprzątaniauniwersalna pasta do czyszczenia, koncentraty do mycia naczyń i płukania tkanin oraz odkamieniacz i udrażniacz rur.









Nie chcę zbędnej chemii w domu, lubię kiedy jest czystko bez użycia drażniących środków czystości. Już kilka lat temu zaczęłam szukać przepisów i eksperymentować z naturalnymi środkami czystości. Na stałe zagościł u mnie ocet i soda oczyszczona. Dzięki naturalnym olejkom eterycznym mogłam uzyskać przyjemny zapach w pomieszczeniu. 
Cieszy mnie coraz większy dostęp do naturalnych środków czystości, które są bezpieczne dla nas i środowiska. Nie muszą być też bardzo drogie. 




Koncentrat do mycia naczyń okazał się bardzo wydajny. Wystarczy rozcieńczyć go z wodą. Nie pieni się i nie ma wyraźnego zapachu, można dodać do niego kilka kropel ulubionych olejków eterycznych. Dobry produkt, wydajny i nie drogi. Opakowanie 450 ml kosztuje 24,99 zł i wystarcza na 2 miesiące. Znajdziecie go tutaj. Dobrze się sprawdzał, chociaż najwygodniejszy w użyciu jest zawsze płyn z wygodnym dozownikiem. Jeśli macie zmywarkę i zmywanie tylko sporadycznie warto mieć tylko taki słoiczek. 

Odkamieniacz i udrażniasz do rur to wielozadaniowy detergent, który radzi sobie nie tylko z rurami, ale też dobrze czyści fugi. Po zieszaniu z wodą dobrze się pieni. Szorowałam nim trudne do usunięcia zabrudzenia na kafelkach i dobrze sobie z nimi poradził. Nie przetestowałam jeszcze jego działania udrażniającego rur, dam znać jak sobie z tym poradzi. 

Proszek do prania jasnych tkanin. Ciekawiło mnie czy jedna płaska łyżka proszku poradzi sobie z praniem. W składzie tylko cztery bardzo podstawowe składniki-  SODA KALCYNOWANA, BORAKS, WEGAŃSKIE PŁATKI MYDLANE, OLEJKI ZAPACHOWE. 
Dla mnie super i najważniejsze, że działa. Pranie jest czyste i świeże, bez mocnego zapachu. Słoik 900 ml kosztuje 29,90 i wystarcza na 40 prań- klik. Chętnie kupię duże opakowanie.

Skoncentrowany płyn do płukania tkanin można użyć po rozcieńczeniu z wodą. Można zrobić to za pomocą blendera, co jednak wydało mi się zbyt czasochłonne. Na szczęście bez problemu można wymieszać go z wodą zwykłą trzepaczką. Mieszam go w proporcjach około 1:3 (więcej wody). Nadaje praniu przyjemnie kwiatowy zapach. Kosztuje 29,90 zł, znajdziecie go tutaj. Od dawna piorę w kulach piorących i dodaję do odświeżenia olejki eteryczne, po tym płynie zapach utrzymuje się na obraniach znacznie dłużej. Cieszę się, że na niego trafiłam. 

Uniwersalna pasta do czyszczenia to produkt po który sięgałam zdecydowanie najczęściej. Jest bardzo wydajna. Świetnie nadaje się do kabiny prysznicowej, wanny i umywalek. Wystarczy rozcieńczyć niewielką ilość z wodą. Ma neutralny zapach i lubię dodawać do niej kilka kropel olejków eterycznych, szczególnie cytryny, limonki albo bergamotki. Pastę znajdziecie- tutaj









Bardzo polubiłam te produkty, także za to, że są w szklanych słoikach. Można je później oddać  i zamienić na rabat na kolejne zakupy, albo wykorzystać w domu. Dużym plusem jest to, że można zamówić detergenty na próbę w mniejszych słoiczkach, a po przetestowaniu kupić produkty które dobrze się u nas sprawdziły. 

Takie detergenty są całkowicie bezpieczne, powinny sprawdzić się u osób z alergią i mocno wrażliwą skórą. Ja mam swoich faworytów i na pewno napiszę o nich jeszcze za jakiś czas. 

Zwracacie uwagę na skład środków czystości? Dbacie o to, żeby były to naturalne produkty?

Pozdrawiam,
Daria

Co wyzwala złe nawyki?

Co wyzwala złe nawyki?

Cześć!

Do złych nawyków łatwo się przyzwyczaić. Nie ma osób bez złych nawyków. Wiemy jakie są nasze nałogi czy nawyki, ale nie zawsze zastanawiamy się co je wyzwala, na jakich mechanizmach się opierają. Mózg szuka możliwości ułatwienia, ograniczenia wysiłku. Robi uniki, które składają się na tzw. pętlę nawyku. 




Jedna z lepszych książek dotyczących motywacji jaką mogłabym polecić to "Siła nawyku". Wyjaśnia nawyki i mechanizmy ich działania. 

„Po pierwsze, mamy wskazówkę, wyzwalacz, który mówi mózgowi, aby przeszedł w tryb automatyczny, i podpowiada, który nawyk należy wybrać. Potem jest zwyczaj, który może mieć charakter fizyczny, umysłowy czy emocjonalny. I na końcu mamy nagrodę pomagającą mózgowi zdecydować, czy dana pętla warta jest zapamiętania na przyszłość” – Charles Duhigg  Siła nawyku”. 

Mechanizm korzystny, jednak ma też wady. Działania i substancje, które zapewniają szybkie nagrody, często wykorzystują pętlę nawyku. To dlatego osoba zestresowana często sięga po papierosa czy coś słodkiego. To automatyczne reakcja. U każdego wyzwalaczem może być inna sytuacja. Warto się nad tym zastanowić. 
Pętla nawyku jest, na szczęście, prostym mechanizmem, który można kontrolować. Najważniejsze, żeby mieć świadomość, że taki problem istnieje. Wtedy można unikać wyzwalaczy, albo je zmienić. Nad wieloma niekorzystnymi można zapanować, wymaga to wypracowania w sobie dobrych nawyków. Metod jest przynajmniej kilka, dobre rozwiązania podsunie Wam książka "Siła nawyku". 
Jeśli chcesz dowiedzieć się  czy pewne nawyki są naszym przeznaczeniem, jak wykreować pragnienie w społeczeństwie, tak by pożądali Twojego produktu, albo usługi, sięgnij po tę książkę. 



Pozdrawiam,
Daria
Kamila Wrzesińska- wywiad z dietetykiem

Kamila Wrzesińska- wywiad z dietetykiem

Cześć!
Kamila Wrzesińska z wykształcenia i zamiłowania jest dietetykiem klinicznym oraz doradcą żywieniowym. Poznałyśmy się przy organizacji warsztatów zdrowego gotowania. Od tego czasu jesteśmy w stałym kontakcie. Kamila prowadzi bloga Zielony Talerz, na którym znajdziecie wiele ciekawych porad dietetycznych i przepisów. Znajdziecie ją też na facebooku i instagramie
Przeprowadziłam z nią krótki wywiad, mam nadzieję, że Was zainteresuje:)



Jak ocenisz świadomość swoich pacjentów? Jak wygląda wiedza na temat odżywiania wśród osób młodszych i starszych?
Na przestrzeni 12 lat pracy w zawodzie dietetyka obserwuję wzrost świadomości i zainteresowania tematem odżywiania i jego wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie, choć grupa moich pacjentów nie byłaby dobrą grupą badawczą, gdybyśmy chciały ocenić ogólny poziom tej świadomości wśród Polaków.
Dostęp do wiedzy żywieniowej mamy w zasadzie nieograniczony, co z jednej strony jest super, z drugiej zaś niesie ryzyko dezinformacji i chaosu. Moi pacjenci, niezależnie od wieku, czują się przytłoczeni ilością nowych „sensacyjnych” doniesień ze świata nauki o żywieniu, zwłaszcza że mnóstwo tych informacji wzajemnie się wyklucza.
Jak wygląda wprowadzanie nowych zmian do jadłospisu? Ciężko przystosować się do nowych produktów czy innego sposobu odżywiania?
To sprawa bardzo indywidualna. U jednych najlepiej sprawdzi się metoda małych kroków, praca nawyk po nawyku, inni natomiast potrzebują prawdziwej rewolucji „na talerzu”, a wrzuceni na głęboką wodą czują się w niej jak ryby :)
Jeżeli chodzi o nowe produkty w diecie, to one zazwyczaj wcale nie są nam potrzebne. Bez nasion chia czy jagód acai, a bazując wyłącznie na tym co znamy i lubimy, możemy stworzyć zdrowe i pełnowartościowe menu. Dla mnie osobiście poznawanie nowych smaków, produktów i ich połączeń, to część doświadczania życia, którą uwielbiam, ale w pełni rozumiem i szanuję inne podejście do jedzenia.


Jak wygląda praca nad zmianą nawyków?
Zmiana nawyków żywieniowych to długofalowy proces, który zaczynamy z chwilą podjęcia decyzji o zmianie. Tak naprawdę to my, pracując nad sobą, przejmując kontrolę nad przyzwyczajeniami i odpowiedzialność za swoje zdrowie, jesteśmy w procesie zmiany. Najważniejsza jest świadomość tego, czego tak naprawdę chcemy i dlaczego to co chcemy jest dla nas ważne. Znacznie łatwiej pracować nad sobą widząc wyraźnie sens tego co robimy. Poza tym niezbędnym elementem skutecznej zmiany nawyków żywieniowych jest odnalezienie w tych nowych źródła codziennej przyjemności. Najlepszym motorem do działania jest właśnie przyjemność. Czasem chwilowa, a czasem ta, która każe na siebie dłużej czekać, lecz wynagradza wszystko wyjątkowym „smakiem”. By nie ulegać pokusom i przelotnym zachciankom, potrzebujemy szerokiej perspektywy i wyobraźni, która sięga gdzie wzrok nie sięga.
Z bardziej prozaicznej strony, pracę nad zmianą nawyków warto zacząć od dobrego planu działania – ustalenia swojego menu na kilka najbliższych dni, zrobienia przeglądu lodówki, listy zakupów, jak i samych zakupów. Dobra logistyka to podstawa i klucz do sukcesu :)  



Jakie błędy żywieniowe spotykasz najczęściej u swoich pacjentów?
Najczęstsze błędy z jakimi spotykam się w pracy z pacjentami to: jedzenie zbyt małej ilości warzyw (nawet u tych pacjentów, którzy deklarują, że bardzo je lubią), nieświadome podjadanie między posiłkami, spożywanie posiłków w pośpiechu, picie nadmiernej ilości kawy i herbaty (niestety często również alkoholu) i kontrolowanie emocji za pomocą jedzenia.
Jedzenie jest ściśle związane z emocjami w naszym życiu i nie ma w tym niczego złego. To normalne, że prywatny czy zawodowy sukces chcemy uczcić dobrą kolacją, a gdy jest nam źle to idziemy z przyjaciółką na pyszne ciacho. Jednak w obu tych przypadkach najważniejszy jest drugi człowiek. To z bliskimi chcemy i potrzebujemy dzielić się naszymi radościami i smutkami, a jedzenie jest wspaniałym dopełnieniem, przyjemnym dodatkiem. Nie powinno stać się podstawowym sposobem radzenia sobie ze stresem. Zwłaszcza, że żyjemy w czasach, gdy wzmożone napięcie emocjonalne towarzyszy nam właściwie permanentnie, każdego dnia, co dla wielu z nas oznacza niestety codzienne „zajadanie” różnych emocji.
Masz uniwersalne rady, które dajesz swoim pacjentom?
Mam i zawsze się nimi dzielę :) Najprostszą i najważniejszą radą jest jedzenie większych ilości warzyw, zwłaszcza surowych warzyw liściastych. Sałata to najbardziej uniwersalny „lek” na niemal wszystkie choroby cywilizacyjne. Dostępna jest dla każdego, tania i lekkostrawna, a jej wartość odżywcza i właściwości prozdrowotne nie do przecenienia. Jedzenie sałatek, picie zielonych koktajli czy choćby zwyczaj wykańczania dań świeżymi ziołami to najlepszy nawyk żywieniowy jaki możemy wypracować.
Poza tym podstawą zdrowego odżywiania jest świadoma rezygnacja z przetworzonej żywności, niezależnie od tego, czy jest bio i bez glutenu czy nie. Zachowanie dystansu do dietetycznych newsów i selekcja informacji też bywa bardzo przydatna.
To moje najbardziej uniwersalne rady dla każdego, kto chce zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie.
Pracujesz wiele lat w zawodzie czy obserwujesz zwiększone zainteresowanie zdrową dietą roślinną?
Przyznam uczciwie, że osób odżywiających się wyłącznie roślinami wśród moich pacjentów jest jedynie garstka, ale z zadowoleniem obserwuję znaczny spadek spożycia mięsa.
Dziękuję za rozmowę!

EKOCUDA W WARSZAWIE 21-22.04

EKOCUDA W WARSZAWIE 21-22.04

Cześć!

To już kolejna edycja Targów Kosmetyków Naturalnych- EKOCUDA Minioną, trzecią edycję targów odwiedziło blisko 11 000 osób! 
Na targach swoje produkty zaprezentują przede wszystkim polscy producenci kosmetyków naturalnych, organicznych i wegańskich. Pojawią się również marki zagraniczne dostępne na rodzimym rynku.


Ekocuda – Targi Kosmetyków Naturalnych to niepowtarzalna okazja do poznania nowych, wyjątkowych marek kosmetycznych, tworzących swoje produkty dzięki inspiracjom czerpanym z natury, z wykorzystaniem naturalnych składników. Wszystkie prezentowane kosmetyki powstają z pasją i myślą o zdrowym stylu życia, z poszanowaniem dla otaczającego świata.
Odwiedzający targi mogą liczyć na szereg atrakcji: warsztaty makijażu wykonywanego naturalnymi kosmetykami, konkursy z nagrodami czy wykłady dedykowane zdrowiu.
Ideą targów jest stworzenie wyjątkowego cyklicznego wydarzenia prezentującego i przybliżającego polskie i zagraniczne marki kosmetyków naturalnych, tworzonych z pasją i miłością do natury oraz zdrowego stylu życia.
Targi to idealne miejsce dla firm i wystawców, którzy mają doskonałą okazję do zaprezentowania bezpośrednio swoich produktów. Odwiedzający zyskują możliwość poznania z bliska wyjątkowych, często niszowych, marek kosmetyków naturalnych i zrozumienia fenomenu ekokosmetyków.
Bardzo lubię takie wydarzenia, to dobra okazja do spotkania twórców ulubionych naturalnych produktów. Targi są organizowane w centrum Warszawy, w pięknym wnętrzu Domu Towarowego Braci Jabłkowskich.  
Wybieracie się?
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger