CZYM JEST PRANAMAT ECO?

CZYM JEST PRANAMAT ECO?

Cześć!


Pranamat Eco – to doskonałe narzędzie do samoleczenia, relaksacji i odbudowy. Korzysta z zasad akupresury i refleksoterapii, odraza pradawną mądrość we współczesnej i ergonomicznej konstrukcji. Jak się sprawdziła mata? 





JAK POMAGA PRANAMAT ECO?
Pranamat Eco pomaga uwolnić się od skurczy mięśni, usuwa ból i stres. To doskonały sposób na szybki i wydajny odpoczynek po ciężkim dniu. Idealnie nadaje się do rozluźnienia po zajęciach sportowych i fitness, do relaksacji i medytacji, dla osób, praktykujących jogę i pilates.
Regularne posługiwanie się Pranamat pomaga efektywnie rozluźnić się i uruchomić proces samoleczenia. 

Zalecane jest używanie Pranamat w celu:
- Wyleczenia wielu chorób kręgosłupa.
- Rozluźnienia mięśni, pozbycia się skurczy i drętwienia mięśni.
- Wydajnego wypoczynku i poprawy snu.
- Zmniejszenia bólu głowy, migreny i następstw stresu.
- Podwyższenia ogólnego poziomu energii.
- Poprawy ukrwienia, podwyższenia stopnia napięcia i elastyczności skóry. Pomaga także pozbyć się cellulitisu.
- Rekompensaty braku aktywności fizycznej:
- W przypadku długotrwałych lotów i podróży samochodem
- Przy długotrwałej pracy siedzącej (przy komputerze)
- Przy chorobach, związanych z unieruchomieniem.


JAK DZIAŁA PRANAMAT?
Mechaniczne oddziaływanie na poszczególne punkty i receptory na skórze stymuluje krążenie krwi i przepływ limfy w sąsiadujących organach (skóra robi się czerwona). Mięśnie rozluźniają się, usuwane są skurcze, poprawie ulega krążenie krwi, pobudzane są końcówki nerwowe, dzięki czemu korzystne oddziaływanie wpływa na cały organizm. Uczucie bólu powoduje produkcję endorfin. 
Dzięki oddziaływaniu na poszczególne aktywne punkty akupunktury i strefy marma (na plecach i ramionach, szyi, w pasie, na dłoniach i stopach) uelastycznia się cały organizm. Punkty te odpowiadają za pracę organów wewnętrznych, zapewniają szybką mobilizację wewnętrznych rezerw organizmu, dzięki czemu może on walczyć z zewnętrznymi, szkodliwymi wpływami. Regulują też energię życiową.
Pranamat doskonale kompensuje niedobór stymulacji odpowiednich punktów, intensywnie oddziałując i aktywizując je. Regularne używanie Pranamat pomaga aktywizować w organizmie procesy odbudowy i rekonstrukcji, siły obronne i zdolność do samoleczenia.

JAK UŻYWAĆ MATY?
Przez pierwsze 25 minut Pranamat działa jak stymulator, później – relaksująco. Optymalne strefy oddziaływania Pranamat: plecy, ramiona i szyja, pas i miednica, biodra, boczki, stopy i dłonie.
Na początku sesji z Pranamat naturalne jest odczuwanie przyjemnego lekkiego bólu. Nie powinien być on jednak zbyt silny. Należy postarać się równomiernie rozłożyć ciężar ciała na macie. Wypustki „płatków lotosu” są zaokrąglone i nie mogą uszkodzić skóry. Jeśli Państwa skóra jest szczególnie wrażliwa lub po raz pierwszy korzystają Państwo z maty Pranamat, zalecamy przykryć ją wcześniej bawełnianą lub lnianą tkaniną.

Nie jest zalecane stosowanie maty Pranamat w przypadku:

- problemów z krzepnięciem krwi (hemofilia);
- używania antykoagulantów (np. Warfaryna, Klorindion lub Heparyna);
- znacznego uszkodzenia skóry (egzema lub łuszczyca);
- wysokiej temperatury lub ostrej choroby;
- padaczki;
- ciąży;
- wad serca;
- zakrzepicy.





Jak sprawdziła się mata? 
To piękna mata, wykonana w 100 % z materiałów organicznych, takich jak len, bawełna i włókna kokosowe. Kwiaty lotosu wykonano z H.I.P.S. Wszystkie materiały są naturalne, czyste ekologicznie i przyjazne dla człowieka i otoczenia.
Pąki lotosu są ostre, co najbardziej mnie zaskoczyło. Rzeczywiście leżąc na niej czuć stymulację skóry i mięśni. Stymuluje ukrwienie, rozluźnia napięcia mięśniowe w mięśniach przykręgosłupowych. 
Jest dostępna w kilku wariantach kolorystycznych. Są bardzo ładne i solidnie wykonane. 

Kupując matę dostajesz instrukcję, a w niej kilka programów jakie możesz praktykować. Wybierasz je w zależności od potrzeb. Do wyboru jest program relaksacji, poprawy snu, antystresowy, stymulujący i pomagający ujędrnić ciało. Można też praktykować na niej jogę, szczególnie mocno rozciągające pozycje. Na stronie producenta znajdziecie informacje na ten temat. 

Leżenie na macie i poduszce daje szybko odczuwalne rezultaty. Pierwszy raz zobaczyłam ją na kanale mojej ulubione joginki Sarah Beth Yoga i cieszę się że miałam możliwość sprawdzenia jej na sobie. Mona ją teraz kupić z dużą zniżką -30% jeśli jesteście zainteresowani, znajdziecie ją TUTAJ. Słyszałyście wcześniej o tych matach?





Podoba się Wam?

Pozdrawiam,
Daria

Ramen People

Ramen People

Cześć!

Ramen People to miejsce na Krakowskim Kazimierzu serwujące Ramen. Japońska zupa z makaronem ramen, przygotowana od podstaw, tradycyjnie na wywarze mięsnym, z dodatkiem sosu sojowego. Rodzajów ramenu jest bardzo wiele, także w wersji wegańskiej.  W Ramen People znajdziecie też roślinną opcję. Ramen to bardzo popularny fast food w Japonii. 







Zamówiłam wegański ramen INARI TOFU RAMEN (bulion warzywny z dodatkiem glonów kombu, z marynowanym tofu). Był pyszny i ogromny. Dostajemy prawie kilogram zupy, lepiej iść tam bardzo głodnym:) 

Do każdego bulionu możemy wybrać cienki makaron ramenowy, albo gruby udon. Sami regulujemy też stopień ostrości. 

W lokalu są też przygotowywane ciekawe kiszonki, można zamówić zestaw i spróbować kimchi z innymi warzywami. 






Na deser pudding matcha z tapioki na mleczku kokosowym. Smaczny i prosty, nie za słodki. Delikatny deser po pysznym posiłku, warto go spróbować. Wegański i bezglutenowy. 
Jest też wybór dobrych zielonych herbat, które podawane są w pięknych żeliwnych imbryczkach. 



























fot. Michał Ziębowicz

Mały lokal, ale robi duże wrażenie. Urządzony w dbałością o każdy detal. Dajwór 19. Będę zaglądać częściej. 

Lubicie ramen?

Pozdrawiam,
Daria


Ekocuda po raz trzeci!

Ekocuda po raz trzeci!

Cześć!

Już niedługo, po raz trzeci, w Warszawie odbędą się Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. W dniach 25-26 listopada, ponownie w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, polscy i zagraniczni producenci zaprezentują swoje kosmetyki inspirowane naturą.
W trzeciej edycji weźmie udział blisko 100 marek kosmetycznych, pojawią się też nowe firmy. Wstęp na Targi jest bezpłatny.



Ekocuda to wydarzenie wyjątkowe i na dużą skalę, z edycji na edycję pojawia się coraz więcej odwiedzających. W jednym miejscu już po raz trzeci producenci kosmetyków naturalnych spotkają się ze swoimi odbiorcami. To wyjątkowa okazja do bezpośrednich
i inspirujących spotkań z wyjątkowymi markami. Uczestnicy Targów będą mogli odkryć, przetestować, powąchać i co najważniejsze, zabrać ze sobą do domu prawdziwe, kosmetyczne ekocuda.

Poprzednie edycje targów pokazują, że wśród konsumentów jest coraz większa świadomość i wiedza odnośnie zdrowego stylu życia, tematyki związanej z ekologią a także pielęgnacją naturalną. Coraz więcej konsumentów przekonuje się do naturalnych kosmetyków i ich zalet. Zanim zdecyduje się na zakup kosmetyku z uwagą czyta etykietę i jego skład.

Jesienne nowości

Ponieważ to już trzecia edycja targów Ekocuda organizatorzy zadbali, aby było jeszcze ciekawiej. Podczas najbliższej edycji będzie jeszcze więcej marek, łącznie ponad 100.
Jak co edycję odbywać się będą wyjątkowe spotkania poświęcone zdrowiu, pielęgnacji i makijażowi. Nie zabraknie wykładów i warsztatów z nowymi markami. Jak zawsze odbędą się też te z marką Annabelle Minerals, Lily Lolo oraz Naturativ.
Sponsorem strategicznym wydarzenia jest marka Naturativ, specjalizująca się
w naturalnych kosmetykach pielęgnacyjnych. Jedyna polska marka z międzynarodowym certyfikatem naturalności NATRUE.

Wstęp na warsztaty jest bezpłatny.

Sponsorzy: Annabelle Minerals, Naturativ.

Wystawcy: Annabelle Minerals, Naturativ, Ministerstwo Dobrego Mydła, John Masters Organic, Harmonique, Fresh & Natural, Jan Barba, Lush Botanicals, Lavera,
Lily Lolo, Hagi, Purite, Sylveco, Iossi, Esse Organic, Resibo, Ecolore, Amilie, Mokosh i inni.


Wstęp na targi jest bezpłatny – wystarczy wyjść z domu i przekonać się na własnej skórze o zaletach kosmetyków tworzonych z pasją i inspirowanych naturą.

Wybieracie się?

Pozdrawiam,
Daria

Pudding z tapioki z matchą

Pudding z tapioki z matchą

Cześć!

Desery z tapioki wyglądają wyjątkowo ładnie. To ciekawy produkt, który ma neutralny smak i można doprawić go według uznania. Budynie i puddingi to najbardziej popularne zastosowanie tapioki. Można też zagęszczać nią sosy i zupy. Jest hipoalergiczna i nie zawiera glutenu. 



Składniki: (na 4 porcje)
1/3 szklanki tapioki, może być drobna lub gruba
2 szklanki wody 
600 ml mleka roślinnego (dodałam ryżowe)
3 łyżki ksylitolu
łyżeczka matchy
ziarenka z jednej laski wanilii
do dekoracji- owoce, płatki kokosa

Tapiokę płuczemy bardzo dokładnie do momentu, aż woda będzie klarowna. Zagotowujemy wodę i na wrzątek wrzucamy tapiokę, gotujemy przez około 15 minut na średnim ogniu. Co kilka minut mieszamy tapiokę, żeby nie przywierała i miała kremową konsystencję. Tapiokę gotujemy w garnku z grubym dnem. Po 15 minutach dodajemy mleko roślinne, dosładzamy deser do smaku do dodajemy matchę, jeśli chcemy uzyskać zielony kolor. Dodajemy też pestki z laski wanilii. Gotujemy przez kolejne 20-30 minut, do momentu kiedy kuleczki będą przeźroczyste.

Gotowy deser powinien mieć lejącą konsystencję. Przełożyłam go do słoiczków i po przestygnięciu odstawiłam do lodówki na 2 godziny. Podałam go z domową konfiturą, którą zrobiłam podgrzewając w garnku mrożone owoce leśne z odrobiną agaru. Posypałam prażonymi płatkami kokosa i gotowe. Z podanych składników zrobiłam 4 porcje puddingu. Wyszedł pyszny:)






Smacznego!


Ecolore- najpiękniejszy rozświetlacz

Ecolore- najpiękniejszy rozświetlacz

Cześć!

Na rynku pojawia się coraz więcej marek oferujących kosmetyki mineralne, od kiedy mam taką możliwość najchętniej sięgam po Polskie marki. Ecolore ma spory wybór kosmetyków kolorowych, które bardzo polubiłam. Mimo, że marek jest wiele i kosmetyki wydają się podobne, minerały różnią się wykończeniem i poziomem krycia. Każdy może wybrać coś dla siebie. 



Subtelne rozświetlacze w makijażu dodają świeżości i podkreślają ładną skórę. Od kilku miesięcy codziennie nakładam rozświetlacz Daylight od Ecolore i jeszcze nigdy nie miałam tylu pytań i kolorowy kosmetyk. Rzeczywiście daje piękny efekt na skórze, bez drobinek, dobrze wtapia się w skórę i jest dyskretny jak na rozświetlacz. Nie odbija się mocną taflą, to lekko beżowy pyłek, który daje delikatne różowe odbicie. Nightlight No. 250 jest unikalny i daje naturalny efekt. Dobrze sprawdza się przy średniej i jasnej karnacji. Daje subtelny efekt i nie ma żadnych widocznych drobinek. 
To zdecydowanie najładniejszy rozświetlacz w ciepłym, złocistym odcieniu jaki miałam. Wygląda bardzo dobrze i na pewno zostanie na stałe w mojej kosmetyczce. 








Poza rozświetlaczem stosuję też inne produkty, codziennie sięgam po podkład mineralny. Daje satynowo-matowe wykończenie, nadaje skórze świeży, naturalny wygląd. Jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry, także problematycznych. Podkład zapewnia naturalną ochronę przed słońcem SPF10. 
Podkład Ecolore zapewnia idealne krycie wszelkich niedoskonałości cery. Pozwala na budowanie stopnia krycia, każda kolejna warstwa nadaje większe krycie, z zachowaniem  naturalnego wyglądu. Szeroka gama kolorystyczna gwarantuje dobór idealnego odcienia, który w naturalny sposób połączy się ze skórą.



Znacie kosmetyki mineralne Ecolore? 

Pozdrawiam,
Daria
Food Pharmacy- Warsztaty z autorkami książki

Food Pharmacy- Warsztaty z autorkami książki

Cześć!

Na początku listopada miałam okazję uczestniczyć w kameralnych warsztatach kulinarnych z autorkami książki Food Pharmacy. Książka jest świetna i nie dziwi mnie, że jest tak popularna.  Dostałam egzemplarz przy okazji premiery i kupiłam kilka kolejnych dla znajomych. W prosty sposób dostarcza wiedzę o związkach między florą jelitową, stanem zapalnym i zdrowiem człowieka.  Autorki udowadniają, że bakterie znajdujące się w jelitach silnie wpływają na nasze samopoczucie. Wskazują co jeść, żeby być zdrowym i jak dbać o swoją florę jelitową, która ma ogromny wpływ na naszą odporność , a nawet na prawidłową pracę mózgu.




Może ten fragment zachęci was do przeczytania książki:

Cześć! Jesteśmy Lina i Mia. Książka „Food Pharmacy” to efekt naszych długich obserwacji związku odżywiania ze stanem zdrowia. Jako fanatyczki żywieniowe postanowiłyśmy wgryźć się w ten temat i z nieocenioną pomocą profesora medycyny Stiga Bengmarka zaczęłyśmy prowadzić bloga o diecie przeciwzapalnej. Przetestowałyśmy na sobie różne sposoby odżywiania, a potem napisałyśmy tę książkę, aby podzielić się z Wami zdobytą wiedzą.
Czy słyszeliście, że za odporność organizmu w 80% odpowiada jelito grube? Czy wiecie, co jeść, aby uniknąć stanów zapalnych? Czy domyślacie się, co jest przyczyną większości dolegliwości? „Food Pharmacy” rozwieje wszystkie Wasze wątpliwości. Oto sycąca porcja wiedzy doprawiona dobrym humorem. Ta książka to recepta na doskonałe samopoczucie!

Uwaga! Skutki uboczne występujące po przeczytaniu naszej książki:

nowe spojrzenie na jedzenie (podniebienie Ci podziękuje),
mnóstwo energii (także w poniedziałkowe poranki),
zadowolone bakterie jelitowe (zaufaj nam, chcesz, żeby były szczęśliwe),
zdrowa flora jelitowa (czyli lepszy komfort życia),
umiarkowany poziom cukru we krwi (bez utraty uroku osobistego),
lepszy gust muzyczny*.
* Tego ostatniego nie potrafimy do końca wyjaśnić




„Food Pharmacy” napisana jest przez dwie przyjaciółki z pasją do zdrowego odżywiania i dużym poczuciem humoru. Opowieść o wpływie jelit na nasze samopoczucie to interesująca pozycja dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć więcej o swoim zdrowiu. 

Druga książka jest poświęcona jedynie przepisom, w czasie warsztatów gotowaliśmy według niej. Przygotowaliśmy zupę pomidorowo kokosową, lasagne z bakłażana i czekoladowe kilki mocy. Lubię gotowanie w większym gronie, rozmowy  zdrowym odżywianiu i florze jelitowej:) Razem z Liną, Mią i kilkoma blogerami spędziliśmy piękny dzień.  















































Zdjęcia karma w kadrze



Znacie Food Pharmacy? 


Pozdrawiam,
Daria


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger