Naturalne perfumy PUR EDEN


Perfumy w drogeriach mają niewiele wspólnego z naturą, pachną podobnie i są pełne chemicznych komponentów i utrwalaczy. Poza tym wszystkie pachną podobnie, to celowy zabieg, bo przyzwyczailiśmy się do konkretnych zapachów. Długo nie mogłam znaleźć naturalnych perfum dla siebie. Kilka razy zamawiałam coś ze Stanów, marka Pacifica długo u mnie gościła. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, żeby ciągle coś zamawiać i często kupować w ciemno. 
Ucieszyło mnie wejście na rynek marki Pur Eden, perfumy są dostępne w Rossmannie, można iść i wypróbować zapach. Ceny nie są wysokie. Marka ma eko certyfikat i nie testuje na zwierzętach.  Wypróbowałam cztery zapachy. Jeden zupełnie mi nie pasuje, ale to kwestia gustu.




Marka PUR EDEN wprowadziła na rynek swoje pierwsze, ekologiczne wody perfumowane. Źródłem energii i inspiracji jest Skandynawska natura, w której dominują prostota, naturalne piękno i autentyczność. Cała gama produktów nawiązuje do życzliwości wobec planety, relacji między kobietą i mężczyzną i emocji. 
W prostych, minimalistycznych buteleczkach zamknięte są zapachy dla kobiet i mężczyzn. 

PUR Eden, to francuska marka sześciu zapachów, które posiadają certyfikat COSMOS ORGANIC. Składają się w 100% z naturalnych składników i z co najmniej 82% składników organicznych, firma odkrywa drogę do perfum o zdrowszych recepturach i w harmonii z otoczeniem - zwraca uwagę na import produktów, aby ograniczyć ślad węglowy.

Perfumy PUR EDEN wegańskie i wolne od okrucieństwa. Wegańskie, ponieważ producent nie używa żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Bez okrucieństwa, ponieważ gwarantuje brak testów na zwierzętach, zgodnie z zakazem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Markę wspiera w szczególności stowarzyszenie One Voice, które angażuje się w etykę zwierząt.



Z zapachów męskich wybrałam dwa Foret Boreale to drzewny zapach z dymnymi nutami, bardzo mi się podoba i sama go używam. Lubie takie męskie zapachy, szczególnie zimą. Na opakowaniu jest opis- wzmacnia pewność siebie i asertywność. Na pewno jest wyraźny i ma ciężkie nuty, ale to jednak naturalne perfumy, które nie są za bardzo intensywne. Drugim męskim zapachem, który dałam chłopakowi jest Terre Sauvage to zdecydowanie bardziej świeży zapach z zielonymi nutami. Bardzo przyjemny i trochę leśny zapach. Zdecydowanie się przyjął. 

Z trzech zapachów damskich wybrałam dwa, z których jeden zostaje u mnie na dłużej. EXTRAIT D'HESPERIDES to owocowy zapach z moimi ulubionymi olejkami z grapefruita, bergamotki i herbaty. To bardzo świeży zapach, cytrusowe nuty zawsze wprawiają w dobry humor i poprawiają koncentracje. Cytrusy to też zapachy, poprawiające komunikację. Bardzo lubię ten zapach i używam go prawie codziennie.

Moim drugim typem był zapach EAU D'ORIENT, skusiła mnie orinetalna nazwa. Nuty paczuli z wanilią w pierwszym odczuciu okazały się trochę za słodkie dla mnie. Nie są do zdecydowanie perfumy na co dzień, ale od czasu do czasu bardzo je lubię. Szczególnie, że na początku zapach jest o wiele słodszy, po kilku minutach jest znacznie bardziej "wyciszony" i łagodniejszy.




Naturalne perfumy nie są tak trwałe jak ten drogeryjne, ale też nie mają szkodliwych dla nas składników. Perfumy Pur Eden utrzymują się na skórze przez kilka godzin, na ubraniach znacznie dłużej. Zapachy są zbliżone do naturalnych. Ich receptury oparte są na olejkach eterycznych, a nie na syntetycznych zapachach, właśnie dlatego je wybrałam. 

Dajcie znać jakich perfum używacie i czy miałyście kiedyś naturalne perfumy? 



 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger