Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alchemia Lasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alchemia Lasu. Pokaż wszystkie posty
Serum do twarzy z Alchemii Lasu

Serum do twarzy z Alchemii Lasu

Cześć!

Wspominałam już o Alchemii Lasu przy okazji opisywania peelingu do twarzy i proszku do mycia zębów. Oba te produkty się u mnie sprawdziły. Dziś przedstawię kosmetyk do twarzy, który bardzo mnie zainteresował. Skład zachwyca, bardzo lubię kosmetyki z kadzidłowcem, a nie ma ich wiele. Ucieszyłam się, kiedy znalazłam to serum, właśnie je wykończyłam, mogę już powiedzieć jak się sprawdziło i czy do niego wrócę?


Od producenta:
OLEJEK (SERUM) DO TWARZY 

Olejek do twarzy działa rozświetlająco, regenerująco, odżywiająco. Spowalnia powstawanie zmarszczek i pomaga spłycić te już istniejące. Poprawia odnowę tkanek skóry, nasyca je w witaminę C. Oleje w nim zawarte zawierają naturalne przeciwutleniacze, które zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się skóry. Wspo
maga produkcję kolagenu i elastyny. Wzmacnia odporność skóry.

Działa przeciwzapalnie, zmniejsza wszelkie przebarwienia, pomaga goić się bliznom oraz wszelkim uszkodzeniom skóry. Reguluje wydzielanie sebum, pobudza komórki do regeneracji,Posiada ujędrniające i tonizujące właściwości, które modelują kontury twarzy, poprawiają elastyczność i koloryt skóry. Wygładza i poprawia mikro-ukrwienie. Dodaje skórze świeżości i blasku. Otula ją przyjemnym kwiatowym aromatem.


Skład: 
olej z nasion dzikiej róży, olej z pestek moreli, olej z orzechów makadamia, olej jojoba, olej z pestek śliwki, olej macerowany z marchwi, olej rycynowy, olej z pestek winogron, olej z kiełków pszenicy; olejki eteryczne z: kadzidłowca, drzewa sandałowgo, róży geranium, nasion marchwi, patchouli, trawy cytrynowej, ylang ylang, rozmarynu, pomaranczy i lawendy; witamina E





To co przykuło moją uwagę od razu to piękny zapach. Ziołowy z przewagą olejku różanego. Stosowanie ze względu na zapach jest dużą przyjemnością. Nakładam do wieczorem na oczyszczoną twarz, wystarczą 3 krople, taką ilością można wykonać przyjemny krótki masaż twarzy. To pomaga skórze lepiej się z nim połączyć, dzięki temu zostaje na twarzy, a nie na poduszce. 
Nie potrzebuję dodatkowo kremu. Olejek dobrze nawilża skórę. Sprawdza się szczególnie dobrze w chłodniejsze dni, latem był dla mnie zbyt treściwy. Teraz sprawdza się bardzo dobrze. Kluczowe jest nakładanie niewielkiej ilości kosmetyku, zbyt duża ilość nie wchłania się za dobrze. 

Poza nawilżeniem serum sprawia, że rano skóra wygląda na wypoczętą i była wygładzona. Zauważyłam też, że dobrze balansuje skórę i dzięki temu wydziela mniej sebum. Nie zauważyłam spektakularnych efektów, ale jestem zadowolona z tego serum. Jest bardzo wydajne, wystarczyło mi na 5 miesięcy codziennego używania. Czasem dodawałam kilka kropel do masek algowych. Dawno nie miałam serum olejowego i to sprawdziło się u mnie dobrze. Teraz mam dwa inne w kolejce, ale myślę że do tego będę wracać. 

Za 30 ml zapłaciłam 59 zł, biorąc pod uwagę wydajność jest to dobra cena. Można spróbować zrobić samodzielnie podobne serum, ale kupowanie wszystkich olejów i komponowanie pewnie wyszło by drożej. 
Naturalne olejki mogą być drażniące dla osób z wrażliwą skórą, warto o tym pamiętać. Dla mnie połączenie róży, kadzidłowa, geranium, patchouli, rozmarynu i innych olejków jest idealne. Na mojej skórze mieszanej sprawdza się bardzo dobrze. 

Myślę że niebawem będę chciała wypróbować też inne kosmetyki z Alchemii Lasu, może coś polecacie? Używacie serum do twarzy? Możecie polecić jakiś kosmetyk? 

Pozdrawiam,
Daria


Peeling kokosowo- różany z nasionami malin- Alchemia Lasu

Peeling kokosowo- różany z nasionami malin- Alchemia Lasu

Cześć!


Wspominałam już o niewielkiej polskiej firmie Alchemia Lasu, wytwarzającej naturalne kosmetyki. Ich produkty mają rewelacyjne składy, a opakowania cieszą minimalistycznym wyglądem. Nie mają jeszcze strony internetowej, ale można znaleźć ich na facebooku. 
Kosmetyki bazują na tym co najlepsze i najbardziej naturalne, są w nich głównie masła roślinne, oleje, zioła, pestki owoców, olejki eteryczne.. Wiele kosmetyków robionych jest ręcznie, wszystko ze składników dostępnych w południowej Polsce. Są to kosmetyki wegetariańskie, a w większości wegańskie, bazują na naturalnej mocy roślin i ich ekstraktów. Dziś ma dla Was recenzję peelingu kokosowo-różnego z nasionami malin, zapraszam:)


Od producenta:

Stymuluje proces regeneracji skóry twarzy, łagodzi podrażnienia i nawilża. Dodaje blasku i wygładza, dostarcza substancji odżywczych i witamin potrzebnych skórze do odbudowy. Pozostawia ją miekką i nawilżoną. Pomaga pozbyć się martwego naskórka, przebarwień i wszelkich zanieczyszczeń. Widocznie spłyca zmarszczki i rozszerzone pory. Poprawia ukrwienie i koloryt skóry i znakomicie sprawdza się w przypadku cery zmęczonej, suchej czy poszarzałej. 

Skład: 

olej kokosowy, nasiona malin, nasiona żurawiny, pestki moreli, płatki róży, maranta ararutowa, glinka kaolinowa, olejek eteryczny z róży, witamina E




Peeling do Twarzy Różano-Kokosowy z Nasionami Malin ma przyjemny i delikatny zapach róży. Jest to peeling na bazie oleju kokosowego tłoczonego na zimno, który dobrze nawilża skórę. W składzie znajduje się też glinka kaolinowa, która skutecznie oczyszcza skórę, absorbuje toksyny i ma także działanie antyoksydacyjne. Drobinki ścierające to zmielone nasiona malin i żurawiny i moreli, bogate w witaminę C i E. 

Peeling jest przyjemny w użyciu, ładnie pachnie i gładko się rozprowadza. Masuję nim twarz przez chwilę, a następnie spłukuję letnią wodą. Peeling pozostawia na skórze warstwę ochronną, najczęściej nie nakładam już po nim kremu. Stosuję go raz w tygodniu. Lubię kosmetyki z zawartością róży, działają kojąco na moją skórę. 

Peeling jest dostępny w dwóch pojemnościach, słoiczek 30 ml kosztuje 14 zł, z 60 ml 25 zł. Trzymam go w chłodnym miejscu, żeby oleje zawarte w peelingu się nie roztapiały. Bardzo lubię ten kosmetyk, zwłaszcza w chłodniejsze miesiące może się przydać, w bardziej treściwej pielęgnacji. 




Jakie peelingi polecacie? Znacie kosmetyki z Alchemii Lasu? 

Pozdrawiam,
Daria
Last week #21

Last week #21

Cześć!

Używacie naturalnych perfum? Marka Acorelle ma spory wybór i kilka zapachów na które mam ochotę. W ofercie są wody toaletowe, perfumowane i perfumy. Możecie je znaleźć w Helfach. Wybrałam wodę perfumowaną Citrus Verbena, jak ją wykończę dam znać jak się sprawdziła. Zapach bardzo mi odpowiada. Jeśli jesteście z Wrocławia warto kupić je stacjonarnie, bo w sklepie są testery wszystkich zapachów. Na zimę pewnie zdecyduję się na mocniejsze nuty. Używałyście perfum tej marki? Jak się sprawdziły?

Wykończyłam serum z Clochee, teraz zaczynam do z Alchemii Lasu. Pięknie pachnie i ma rewelacyjny skład. Liczę, że się sprawdzi. Lubię minimalistyczne etykiety tej marki. 



Sezon na jabłka, gruszki i śliwki bardzo mnie cieszy:) Jemy ich sporo, same, w szejkach, owsiance, czy deserach zawsze dobrze smakują. Podobnie jak gryczanki to zdrowa, surowa i wegańska przekąska na bazie skiełkowanej kaszy gryczanej. Lubię wersję czekoladową i owocową:)

Wreszcie doczekałam się nowego sezonu Chirurgów. Ten serial nigdy mi się nie znudzi, kolejny sezon zawsze mnie cieszy. Jestem ciekawa co tym razem wymyśliła Shonda Rhimes. Lubicie Grey's Anatomy? Jakie są Wasze ulubione seriale? 

Lody na bazie mleka ryżowego i sojowego widzę coraz częściej w marketach i małych sklepach. Dobry znak:) Podobno są też rożki, ale na nie nie trafiłam. Jadłam czekoladowe w dwóch wersjach i mi smakowały. Czas spróbować owocowych.   




Chcę Wam polecić nowy blog green and happy gdzie znajdziecie sporo ciekawych przepisów i pomysłów na zdrowe dania. Warto zaglądnąć:)

Moje czytelniczki z Wrocławia może zainteresować kolejne wydarzenie organizowane w Helfach.  
2 października w najbliższy piątek w sklepie Helfy przy ul Św. Mikołaja 40, w godzinach 11:00 - 18:00 odbędzie się DZIEŃ RELAKSUJĄCEGO MASAŻU TWARZY
Organizowane wydarzenie jest bezpłatne. 

Spotkanie to okazja do:
- relaksu podczas masażu twarzy,
- poznania zasad prawidłowego olejowania twarzy,
- poznania diagnozy skóry i dobrania odpowiednich olei do typu cery,
- zakupu oleju z 10% rabatem.


Więcej informacji znajdziecie na facebooku, ja się wybieram:)


Udanego tygodnia!

Pozdrawiam:)
Daria


Proszek do mycia zębów- cytryna i mięta

Proszek do mycia zębów- cytryna i mięta

Cześć!

Kilka miesięcy temu odkryłam markę Alchemia Lasu- klik, do wypróbowania kosmetyków zachęcił mnie opis- "Tworzymy kosmetyki w 100% naturalne, robione na małą skalę z dbałością o dobór jak najczystszych i najświeższych składników, zbierając większość ziół własnoręcznie i radośnie z łąk i lasów w górach południowej Polski. " Z asortymentu wybrałam kilka produktów między innymi proszek do mycia zębów. W ofercie Alchemii Lasu można znaleźć wiele ciekawych produktów- maści lecznicze, olejki, kremy do twarzy, balsamy, masła do ciała, pasty do zębów, naturalne dezodoranty, peelingi i inne. 
Bardzo podobają mi się szklane opakowania i minimalistyczne etykiety. 


Od producenta:
Proszek do mycia zębów zapewnia skuteczną pielęgnację jamy ustnej, wzmacnia szkliwo i zapobiega rozwojowi próchnicy. W składzie proszek zawiera wyłącznie rośliny, minerały i olejki eteryczne, które mają właściwości lecznicze i antybakteryjne oraz dają odświeżający efekt. Składniki mineralne wzmacniają zęby i poprawiają zdrowie dziąseł. Proszek pomaga w remineralizacji szkliwa i ma działanie lekko wybielające. Charakteryzuje się odświeżającą nutą miętowo-cytrynową. Nie zawiera fluoru. 


Skład:
glinka bentonitowa, glinka kaolin, maranta trzcinowata, diatomit, sól himalajska, soda oczyszczona, zielona herbata, ksylitol, olejki eteryczne z mięty i cytryny.


Składniki:

Glinki są pełne minerałów i wapnia, które pomagają wzmocnić zęby oraz absorbują wszelkie substancjetoksyczne obecne w jamie ustnej.

Maranta trzcinowata i diatomit (ziemia okrzemkowa) dostarczają dużą dawkę wapnia i składników mineralnych, które mogą pomóc w remineralizacji szkliwa i drobnych ubytków.

Sól himalajska działa przeciwbakteryjnie, utrzymuje jamę ustną wolną od bakterii i dodaje szkliwu minerałów.

Soda oczyszczona lekko ściera płytkę bakteryjną i delikatnie wybiela zęby.

Zielona herbata dostarcza minerałów, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie; jest naturalnym źródłem fluoru przyjaznemu organizmowi, wzmacniającego szkliwo.

Ksylitol to naturalny cukier pozyskiwany z brzozy, który zabija wszelkie bakterie powodujące próchnicę zębów i dodaje słodkości naszemu proszkowi.

Olejki eteryczne z mięty i cytryny odświeżają oddech, działają przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie.



Z proszkiem do mycia zębów spotkałam się już wcześniej, zdarzało mi się też myć zęby zieloną glinką, więc taka forma nie jest dla mnie nowa. W słoiczku znajduje się drobno zmielony proszek o  świeżym miętowo- cytrynowym zapachu. Proszek nakładamy na zwilżoną szczoteczkę i myjemy zęby jak zawsze. 
Proszek nie pieni się i bardzo dobrze odświeża jamę ustną. Skład jest prosty i dobry, każdy ze składników dobrze wpływa na zęby i dziąsła. Jest bardzo wydajny, do umycia zębów wystarczy go niewiele. Cena to 13 zł za 30 ml i 22 zł za 60 ml. 
Stosuję go 2-3 razy w tygodniu na zmianę z naturalnym żelem do zębów, o którym też niebawem napiszę. Polubiłam to i następnym razem kupię większe opakowanie. 



Spotkałyście się z proszkiem do mycia zębów? Stosowałyście kosmetyki Alchemii Lasu?

Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger