Last week #44
Cześć!
Ten tydzień należał do Julii Pietruchy i jej płyty, słyszeliście? Dla mnie rewelacja, kilka utworów nie wychodzi mi z głowy. Płyta jest pełna ciepłego brzmienia, momentami bardzo musicalowa. Głównym instrumentem jest ukulele, a teksty mają dobry przekaz. Płyta sprawiła mi wiele radości, czekam na koncerty. Trzeba posłuchać:)
Dostałam przesyłkę z pięknymi kosmetykami marki Douces Angevines, wcześniej o nich nie słyszałam. Wyjątkowa alchemia roślinnych olejków eterycznych, maceratów z roślin wzbogaconych szlachetnymi olejami, tak opisuje kosmetyki producent. Mają świetny skład i ciekawą konsystencję.
Zaczęłam testować fluid rozświetlający, który zstępuje mi krem do twarzy i nie ma nic wspólnego z tradycyjnym fluidem. Mieszanka ciekawych olejków, które mają dobrze nawilżać i rozświetlać skórę, liczę na ten kosmetyk.
Mam też coś przeznaczonego do pielęgnacji ciała po wysiłku fizycznym, ale mnie idealnie. Podobno pomaga regenerować mięśnie. Dam znać za jakiś czas:) Wizualnie są piękne i dobrze prezentują się w łazience.
Rozpoczęłam sezon na lody bananowe, te są akurat z kakao. Wystarczy zblendować zamrożone wcześniej banany, dodać kakao i gotowe. Idealne śniadanie po długim ranny biegu.
Królowa obchodziła w tym tygodniu 90 urodziny i z tej okazji zrobiono urodzinową sesję. Zdjęcie z wnukami też jest piękne, ale na to nie mogłam się napatrzeć. Zdjęcie Królowej Elżbiety z jej ukochanymi psami wygląda jak obraz! Uwielbiam fotografie Annie Leibovitz, a to będzie teraz w mojej czołówce.
Linki do polecenia:
Cuda z papieru.
Światowy Dzień Książki - Czy jest się z czego śmiać? No właśnie, większość polaków nic nie czyta...
Sushi burger nowa moda kulinarna:) Podoba mi się!
Marble Machine - wow!
Huun-Huur-Tu dziś wybieram się na koncert legendy gardłowego śpiewu.
Anhedonia sztuka do zobaczenie jeszcze dziś i jutro we Wrocławiu. Zachęcam, mój zdolny mąż ją napisał:) Jest też recenzja.
Udanego tygodnia!
Daria
Ten tydzień należał do Julii Pietruchy i jej płyty, słyszeliście? Dla mnie rewelacja, kilka utworów nie wychodzi mi z głowy. Płyta jest pełna ciepłego brzmienia, momentami bardzo musicalowa. Głównym instrumentem jest ukulele, a teksty mają dobry przekaz. Płyta sprawiła mi wiele radości, czekam na koncerty. Trzeba posłuchać:)
Dostałam przesyłkę z pięknymi kosmetykami marki Douces Angevines, wcześniej o nich nie słyszałam. Wyjątkowa alchemia roślinnych olejków eterycznych, maceratów z roślin wzbogaconych szlachetnymi olejami, tak opisuje kosmetyki producent. Mają świetny skład i ciekawą konsystencję.
Zaczęłam testować fluid rozświetlający, który zstępuje mi krem do twarzy i nie ma nic wspólnego z tradycyjnym fluidem. Mieszanka ciekawych olejków, które mają dobrze nawilżać i rozświetlać skórę, liczę na ten kosmetyk.
Mam też coś przeznaczonego do pielęgnacji ciała po wysiłku fizycznym, ale mnie idealnie. Podobno pomaga regenerować mięśnie. Dam znać za jakiś czas:) Wizualnie są piękne i dobrze prezentują się w łazience.
Rozpoczęłam sezon na lody bananowe, te są akurat z kakao. Wystarczy zblendować zamrożone wcześniej banany, dodać kakao i gotowe. Idealne śniadanie po długim ranny biegu.
Królowa obchodziła w tym tygodniu 90 urodziny i z tej okazji zrobiono urodzinową sesję. Zdjęcie z wnukami też jest piękne, ale na to nie mogłam się napatrzeć. Zdjęcie Królowej Elżbiety z jej ukochanymi psami wygląda jak obraz! Uwielbiam fotografie Annie Leibovitz, a to będzie teraz w mojej czołówce.
Linki do polecenia:
Cuda z papieru.
Światowy Dzień Książki - Czy jest się z czego śmiać? No właśnie, większość polaków nic nie czyta...
Sushi burger nowa moda kulinarna:) Podoba mi się!
Marble Machine - wow!
Huun-Huur-Tu dziś wybieram się na koncert legendy gardłowego śpiewu.
Anhedonia sztuka do zobaczenie jeszcze dziś i jutro we Wrocławiu. Zachęcam, mój zdolny mąż ją napisał:) Jest też recenzja.
Udanego tygodnia!
Daria





