Niedawno odebrałam przesyłkę od jednej z moich czytelniczek, która w podzięce za drobną przysługę obdarowała mnie próbkami kosmetyków fridge:) Dużo o nich słyszałam, jednak nie miałam okazji ich wypróbować. Kosmetyki są wykonane ze świeżych składników, zachowują ważność przez 2,5 miesiąca. Musimy przechowywać je w lodówce. Dostałam 7 małych słoiczków i próbkę perfum.
Przetestowałam natychmiast.
Kremy do twarzy mnie ucieszyły, przydały się w czasie urlopu. Każdy z pojemniczków wystarczył na kilka zastosowań.
1.7 strawberry bloom pięknie pachnie, jest bogaty w olej z truskawek i kwasy omega 3. Dobrze nawilża, producent zapewnia redukcję zmarszczek i przebarwień, tego nie mogę stwierdzić. Skóra jest po nim miękka i pachnąca.
1.1 face the cream jest gęsty, bardzo bogaty, moim zdaniem najlepiej nawilża skórę na bardzo długo. Dzięki olejkowi różanemu ładnie pachnie i ma cudowne właściwości odżywcze. Używałam go głównie na noc.
1.3 face guard też się u mnie sprawdził, dobrze nawilża, przyjemnie pachnie, tak jak poprzednie kremy. Jest przeznaczony dla osób z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi.
Analizując skład kramów zauważyłam, że wszystkie są bardzo podobne. Podobny efekt można osiągnąć stosując tańsze kremy. W składzie mamy głównie oleje bazowe i olejki eteryczne, mało jest substancji aktywnych, to mi nie wystarcza.
1.6 face peeling zachwycił mnie zapach bergamotki, który bardzo lubię. Poza tym to bardzo drobny peeling na bazie krzemionki. Delikatnie złuszcza skórę.
2.1 firm body podobno daje mocne ujędrnienie skóry, podoba mi się efekt chłodzenia. Próbka wystarczyła na jedno zastosowanie, więc nie wiem jak działa na dłuższą metę. Nie przepadam za tego typu kosmetykami. Wolę balsamy nawilżające.
1.5 lips cream pięknie pachnie, dobrze smakuje, nawilża usta na długo. Super produkt. Mimo,że w opakowaniu było go niewiele wystarczył mi na długo. Zawiera olej różany i olejek melisowy. Chroni przez Uv. Bardzo fajny produkt, jedyna wada to cena. Za pełnowymiarowy produkt musimy zapłacić 78 zł. Zrobiłam niedawno kilka balsamów do ust z różnymi olejkami i równie dobrze się sprawdzają. Spróbuję stworzyć podobny.
1.4 eye dobrze nawilża, jest gęsty i wydajny. Chłodny krem działa kojąco. Zawiera naturalny filtr UV.
Woda perfumowana nie przypadła mi do gustu. Ma ciepły i słodki zapach, chociaż ma w tle cięższe nuty to drażni mnie słodkawy zapach. Chętnie sprawdziłabym pozostałe zapachy fridge. Ciekawią mnie zapachy stworzone z naturalnych olejków eterycznych.
Marka jest ciekawa, starają się stworzyć coś nowego, naturalnego i ekskluzywnego. Niestety ceny są wysokie. Salon z kosmetykami jest jedynie w Warszawie, można zamówić próbki wybranych produktów. Nie jestem wielką fanką gotowych kremów, używam ich z wygody, ale kiedy mam czas kręcę je w domu. Przekonałam się na własnej skórze, że działają o wiele lepiej.
Poza tym tu płacimy za markę, piękne buteleczki z kryształkiem Swarovskiego, cenne składniki, które w sklepach z półproduktami możemy znaleźć w przystępnej cenie.
Dobry pomysłem jest ponowne napełnianie opakowań, dzięki czemu przy kolejnym zakupie odchodzi cena opakowania i nie musimy go wyrzucać. Możemy je też oddać i uzyskamy punkty rabatowe na kolejne zakupy.
Niestety widząc ceny kremów od 180 do 300 zł. można pomyśleć, że naturalne kosmetyki to przywilej nielicznych, a przecież tak nie jest.
Stosowałyście kiedyś te kosmetyki? Jaki macie znanie?
Dziś obchodzimy Światowy Dzień Ziemi, niestety pogoda u mnie nie dopisała, nie uda się pospacerować. Mam w głowie kilka refleksji i liczę,że stopniowo uda mi się wprowadzić je w życie.
Miłego dnia. Pozdrawiam:)