Ekodriving

Zaczynając bloga nie zakładałam pisania jedynie o kosmetykach, ale do tej pory głównie na tym się skupiałam. Niedawno zaczęłam interesować się motoryzacją, nie jest to nowa pasja, jednak kilka tygodni temu kupiliśmy z chłopakiem nasz pierwszy samochód i rzecz jasna chcę go dobrze użytkować.
Słyszałam wiele rad o tym jak prowadzić, jednak okazuje się że kilka z nich to bzdury.
Sama sprawdziłam jak to jest naprawdę. 

Mądre jeżdżenie przekłada się ekonomiczną jazdę, to dobre dla naszego portfela, a poza tym wreszcie można  zrobić coś dobrego zmniejszając wydzielanie szkodliwych substancji.
To kilka rad, które usłyszałam od osób kompetentnych w tym temacie:
- regularne przeglądy są konieczne do utrzymania samochodu w dobrym stanie, taki samochód ma zdecydowanie mniejszy apetyt,
- ciśnienie w oponach też ma spore znaczenie. Lepiej nie obciążać samochodu bardziej niż to konieczne,
- rozgrzewanie silnika przy uruchamianiu nic nie daje, nawet zimą do odpaleniu silnika najlepiej od razu powoli ruszyć z miejsca,
-jazda na luzie powoduje zwiększenie spalania, na dodatek tracimy wtedy panowanie nad samochodem,
-ważne jest pilnowanie obrotów silnika, w naszym benzynowym silniku nie powinny przekraczać 2400 obrotów, w dieslu 2000,
-sprzęgła używamy tylko do zmiany biegów i do hamowania silnikiem,
-płynność jazdy jest najważniejsza, nie ma sensu dodawać gazu kiedy zaraz musimy gwałtownie hamować.

Z własnego doświadczenia przyznam, że taka jazda jest mniej stresująca,ale i bezpieczniejsza wiele z tych rad stosowałam wcześniej instynktownie. 
Kobiece samochody w większości są na pewno mniej udręczone..
Najlepiej przesiąść się na rower, nie dość, że ekologiczne to jeszcze bardzo przyjemne i dobre dla zdrowia. Niestety nie jest to zawsze możliwe, odległości są spore, a w ulewnym deszczu ciężko wsiadać na rower..
Mam nadzieję, że jakaś rada się wam przyda, w przyszłości opiszę więcej moich eko uczynków:)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger