Flat top z everyday minerals

Pod recenzją minerałów z Lily Lolo dostałam komentarze odnośnie pędzli. Namawiałyście do pędzla flot top, zdecydowałam się na zakup przy okazji kupowania kilku cieni tej marki. Nie żałuję.


Sprawdza się lepiej niż kabuki dołączony do zestawu z Lily Lolo.Kabuki wolę do aplikacji pudru.
Jest zbity, równomiernie rozkłada minerały na twarzy. Przy tym jest bardzo delikatny i nie podrażnia. Mam go od dwóch miesięcy i nie zauważyłam, żeby gubił włoski. Mimo, że myję go po każdym użyciu, nie zmienił tez kształtu. Po umyciu kolejnego dnia nadaje się do ponownego użycia.
Jakość pędzla jest bardzo dobra.
Jedynym minusem jest to, że używając go nabieram więcej podkładu niż przy użyciu pędzla kabuki. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Nie maluję się często więc ubytek w sporym opakowaniu jest niewielki, mimo to jest to jego wadą.
Pędzel jest wykonany w zgodzie z naturą, w 100% wegański, 100% cruelty free.  Rączka jest bambusowa, włosie syntetyczne. Cena jest przystępna, tym bardziej, że pędzel powinien "wystarczyć"nam na długo. Zapłaciłam za niego około 8 funtów, w Polce dostępny jest w wielu sklepach internetowych, na przykład tu.
W prezencie dostałam jeszcze miniaturkę pędzla:)


Jest uroczy i świetny do podręcznej kosmetyczki. Oba sprawdzają się u mnie i mogę je Wam polecić.
Pozdrawiam:)

16 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nigdy żadnego pędzla typu flat top,póki co mam pędzli w dostatku ale w przyszłości pewnie wypróbuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. tego typu pedzla nigdy nie mialam ale czajee się i mam zamiar kupic:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam pędzle EDM, mam wiele flat topów na krótkich i długich rączkach i wszystkie bardzo lubię ;) ta miniaturka pędzla jest słodka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tego typu pędzle, ale tego jeszcze nie miałam, ale kto wie.. Może wkrótce się to zmieni? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze flat topa, ale może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę w takowego zainwestować skoro lepiej się sprawuje niż kabuki. Teraz Lily Lolo nakładam pędzlem do bronzera z ET i jest ok, ale on jest mało precyzyjny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Ci się fajny gratis trafił ;-), ja uwielbiam pędzelki z EDM, ale ten z Lily Lolo też mi się marzy, choć cena przeraża.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajne są, może też się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pędzle EDM służą mi już wiele lat i mają się bardzo dobrze. Pomimo częstego mycia i nie zawsze delikatnego traktowania nie wyszedł im ani jeden włos :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie,że po kilku latach ciągle się trzymają:)

      Usuń
  10. mój ulubiony pędzel ;)
    jet bardzo trwały, ale pędzle i tak trzeba wymieniać po jakimś czasie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to też mój faworyt:)
      Wiadome,że nie są wieczne.Ważne żeby dbać o pędzle.

      Usuń
  11. ja dopiero zaczynam 'być eco' i rozpoczęłam od ekologicznych kosmetyków do pielęgnacji włosów i jedzenia, ale chyba dobrze mi idzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger