Sakiewki do kąpieli i stemple do masażu

Cześć!

Za oknem jest paskudnie, pogoda nie sprzyja spacerom, znalazłam więc sobie zajęcie w domu.
Skompletowałam wszystko czego potrzebowałam do zrobienia sakiewek.



Płatki owsiane, można też dodać otręby owsiane.
Suszone zioła, ja miałam lawendę, rozmaryn i tymianek.
Płatki nagietka- za strony zrób sobie krem. (można dodać płatki innych kwiatów, lub same zioła).
Kilka kropel olejków eterycznych.
Szmatka muślinowa lub gaza.
Sznurek.
Można dodać to co się lubi, płatki róż czy bzu, inne zioła, to na co mamy ochotę:)



Na środku szmatki muślinowej położyłam 2-3 łyżki płatków i otrąb. Do tego trochę ziół i płatków nagietka.
Wszystko skropiłam kilkoma kroplami olejków eterycznych. Wybrałam różę i lawendę, około 2-3 krople każdego z nich. 
Na koniec zawiązałam sznurkiem i gotowe:)




Wygląda pięknie:) Po wrzuceniu do wanny zmiękcza wodę i pięknie pachnie. Wystarczy wrzucić jedną sakiewkę do wanny! Nie przepadam za kąpielami i częściej używam ich do peelingu ciała. W tym celu moczę sakiewkę i masuję nią całe ciało. Szmatka muślinowa w połączeniu z płatkami złuszcza naskórek, przy okazji pachnąca sakiewka działa aromaterapeutycznie. 
Szmatkę i sznurek można użyć ponownie.  
Zrobienie zajmuje kilka minut, to dobry pomysł na prezent. W sklepach można kupić podobne za 20-30 zł, ale nie ma sensu wydawać pieniędzy.
Polecam:)


18 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł. A róża luksusowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł :) napewno kiedyś wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialne!!!!Muszę koniecznie wypróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe też już kiedyś takie coś próbowałam zrobić, ale...nie pozamykałam w "torebeczki" i taki syf po wannie pływał i później dłuuuugie spłukiwanie mnie czekało. A te "fusy" migrowały po całym ciele hehe
    Tak to jest jak się jest amatorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały pomysł. Ja czaję się na masaż stemplami ziołowymi, ostatnio wypróbowałam kamienie- rewelacja. Już od samego patrzenia na te sakiewki robi mi się miło :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam podobne naprawdę fajna recz na pochmurne dni

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny pomysł i bez chemii

    OdpowiedzUsuń
  8. ja właśnie dostałam taką kupną, ale widzę że szkoda przepłacać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały pomysł - właśnie niedawno widziałam coś takiego, bodajże w Rossmanie, ale widzę że tak będzie o wiele bardziej korzystniej, głównie finansowo...
    Obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł. Musze to zrobic jak oczywiście znajdę chwilę czasu. Uwielbiam takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam różne zapachy, a w takiej sakiewce przynajmniej wiesz co pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne:) a te pięknie pachną,polecam wypróbować:)

      Usuń
  12. bardzo ciekawy pomysł, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamy w Anglii kapia dzieci chore na ospę używając saszetek z takimi płatkami. Ja też wyprobowalam na sobie i skóra jest świetnie nawilzona. Polecam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger