Alterra i nonicare

Z przyjemnością używam żelu pod prysznic jagoda wanilia, zapach nie jest za słodki, żel jest gęsty i wydajny.


Nie oczekuję zbyt wiele od żelu pod prysznic, nie wierzę w długotrwałe nawilżenie. Jestem z niego zadowolona, już dawno nie kupowałam żelu, wolę mydła. Ten mnie zachęcił zapachem i prostym składem. Do tego przystępna cena 5,99 :) Może kiedyś wypróbuję inne wersje zapachowe. 

Za to peeling tej marki nie sprawdził się u mnie..


Nie spodziewałam się cudów za 6,99, ale drobinek jest zdecydowanie za mało. Wolę te domowe, cukrowe i olejami i olejkami eterycznymi. Raz w tygodniu uwielbiam taki mocny zabieg:) Ten z alterry można stosować codziennie jako żel pod prysznic. W tej samej cenie mogę zrobić słoik porządnego domowego kosmetyku. To jedyny produkt tej marki, który mnie rozczarował do tej pory. Ogólnie lubię Alterrę. 

Na koniec pomadka ochronna z NONICARE. Nie stosowałam wcześniej kosmetyków tej marki, ale moja mama jest zadowolona z ich kremów. 


Pomadka chroni dodatkowo przed UV i dlatego się na nią zdecydowałam. Niestety na opakowaniu nie znalazłam informacji o wysokości faktora. Posiada certyfikat BDIH i bogaty skład. Dobrze nawilża usta, ostatnio mam ją ciągle przy sobie. Przyjemnie pachnie owocami. Kosztowała około 7 zł w rossmannie. 
Na razie nie potrzebuję innych kosmetyków, jestem ciekawa balsamów do ciała z Alterry, stosowałyście  je kiedyś?  Warto je kupić?
Miłego dnia!

23 komentarze:

  1. Ten żel musi mieć piękny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten żel ;-)
    Z peelingiem miałam te same odczucia
    A sztyft z Noni uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśtemy jednomyślne w tej kwestii:)

      Usuń
  3. Też lubię ten żel. Najbardziej ze wszystkich. A z balsamami jest różnie. Niektóre nie pachną zbyt dobrze. Z tego co pamiętam, to najgorszy jest z wanilią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będę miała okazję wypróbować tych balsamów u kogoś, dobrze że olejki są skuteczne.

      Usuń
  4. Uwielbiam zapach tego żelu z Alterry- mój ulubiony! Chociaż teraz używam o zapachu pomarańczy i wanilii. Za zapachem wanilii nie przepadam, ale ten żel pachnie typowo sernikiem- bardzo przyjemnie.
    Balsamów do ciała z Alterry nie polecam, przynajmniej tego z liczi. Miał strasznie męczący zapach, a ja nie jestem wyjątkowo drażliwa, do tego strasznie się mazał, długo wchłaniał. Pewnie to przez jego naturalność, ale wolę zdecydowanie naturalne masełka, które topnieją pod wpływem ciepła. :D
    Z noni care mam zamiar sobie coś sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zamiar kupić pomadkę, szczególnie że wyjeżdżam w góry i będzie to aktywnie spędzony czas, a więc filtr słoneczny bardzo się przyda.
    Nie próbowałam tego peelingu, bo już wcześniej recenzje na KWC mnie odrzuciły. Ja wolę rękawicę peelingującą plus jakiś dowolny żel albo mydło alep. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka sprawdza się przy upałach,nie topi się za szybko:)

      Usuń
  6. Z Nonicare miałam tylko maseczkę i krem na dzień. Zupełnie przyzwoite kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuję tej maseczki,jestem ciekawa jak działa.

      Usuń
    2. Z maseczką trzeba uważać. U mnie nic złego się nie działo, a siostrę uczuliła.

      Usuń
    3. Dziękuję za ostrzeżenie. Zwykle nie mam problemów,ale lepiej sprawdzać maseczki zanim położy się na na twarz..Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Jak będzie okazja, to skuszę się na ten żel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wzięłam ostatni z półki,innych było sporo.Pewnie kupię go kolejny raz.

      Usuń
  8. nie rozumiem zachwytów nad zapachem żelu z Alterry. Owszem w opakowania całkiem przyjemny, ale podczas mycia i na ciele tragedia, nie potrafiłam go zdzierżyć. Całe szczęście, że mama zużyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi coś innego,u mnie się sprawdza:)

      Usuń
  9. Mi bardzo odpowiadają balsamy z alterry, akurat w przypadku mojej skóry dobrze ją nawilżają i lekko natłuszczają plus szybko się wchłaniają - spełniają więc wszystkie moje kryteria. Ten z wanilią faktycznie pachnie sernikiem hehe i chyba najbardziej mi podpasował, za nim w hierarchii jest trawa cytrynowa. Ten z liczi też lubię, mimo lekko drażniącego zapachu (trawa cytrynowa chyba bardziej mnie drażni czasem), ale on jakby był nawilżająco najlżejszy z nich, więc sprawdza się w upały. Tego bezzapachowego nie miałam nigdy i nie zamierzam, dla mnie tak śmierdzi w buteleczce, że nie mam ochoty go kupować. Co kto lubi jak widać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kiedyś wypróbuję, dziękuję za opinię:)

      Usuń
  10. zapach balsamu z bambusem alterry jest nie do wytrzymania, do tego dlugo sie utrzymuje na skorze. po dluzszym stosowaniu samemu sie juz tego tak nei wyczuwa,ale otoczenie juz tak dobrze nie ma.
    o wlasnie: moze kto polecic balsam z dobrym skladem i pieknym zapachem do kupienia w RP?

    OdpowiedzUsuń
  11. Żel jagoda wanilia brzmi ciekawie, muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, czy zdecydowałabym się na nonicare, który ma na swym opakowaniu informacje niezgodne z rzeczywistością. Jakoś nie widzę tej marki wśród producentów, którzy mają BDIH.
    http://www.kontrollierte-naturkosmetik.de/e/producer_natural_cosmetics.htm. Same sprawdźcie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger