Tydzień w zdjęciach

Cześć!

Tydzień temu miałam sporo gości i nie miałam czasu zrobić podsumowania tygodnia. Trochę się ochłodziło, ale nie na tyle żeby zrezygnować z jesiennych spacerów:)




Pyszności w Machina Organika we Wrocławiu, mogę iść tam w ciemno i zawsze zjem coś dobrego:) Zawsze ze znajomymi zamawiamy różne desery, żeby spróbować każdego. Tym razem najpyszniejsza była tarta jabłkowa z cynamonowym kremem, pewnie z nerkowców. Reszta też mi smakowała:)










Powrót do cynamonowego peelingu marki Clochee, więcej na jego temat pisałam TUTAJ. Pachnie i działa rewelacyjnie, polecam jeśli będziecie miały okazję go spróbować.



Krem do rąk Lavera bardzo dobrze nawilża i ma delikatny zapach, będę do niego wracać, ale na razie mam inne kremy do rąk. Może jakieś polecacie? Zimą nigdy ich za wiele.  



Pobiegłam 11 km w biegu Niepodległości, pogoda była wiosenna:) 



Nowy gadżet do łazienki:) Nie mogłam go sobie odmówić, klepsydra odlicza 3 minuty, czyli tyle ile powinno myć się zęby. Znalazłam ją w Rossmannie w dziale dziecięcym za 3,99 zł:)



Udanego tygodnia! Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, to moje ukochane miejsce:)

      Usuń
  2. Ja powinnam zainstalować sobie taką klepsydrę ale pod prysznicem. Moje kąpiele są ostatnio zdecydowanie za długie, jakoś nie mogę się zmusić, żeby wyjść spod strumienia ciepłej wody:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym akurat nie mam problemu, ale mężowi by się przydało:)

      Usuń
  3. aż zgłodniałam patrząc na te pyszności ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam dziecku te klepsydrę, ale po drugim przeklejeniu jej w inne miejsce - pękła :(

    OdpowiedzUsuń
  5. 11 km to całkiem sporo, gratulację! Sama trenuje i takie dystanse jeszcze przede mną :)
    A klepsydra też by mi się przydała, czasem używam do tego stoperu z telefonu;)

    pozdrawiam ciepło,
    Ania
    http://piqstory.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój syn ma tę klepsydrę, identyczną:-D Z kremów do rąk moim ulubieńcem był krem Verimy, ale niestety nigdzie go nie mogę kupić, więc skusiłam się typ razem na Alphanova Natural repair i jest całkiem niezły, nawilża, chroni i pachnie migdałami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Machinę :) też nigdy się nie zawiodłam na ich propozycjach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uzywam Alterry z granatem i w sumie calkiem w porzadku...a sklad bardzo przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się on nie sprawdził, wolę krem z Issany z mocznikiem.

      Usuń
  9. Gratulacje za bieg! Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z tym sportem :) Ten cynamonowy peeling Clochee musi być idealny na taką zimową porę. Klepsydra świetna rzecz! Ciekawe czy jeszcze jest dostępna

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger