"Smak szczęścia"

Cześć!

Kiedy przeglądnęłam tę książkę, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Lubię Agnieszkę Maciąg za to, że od lat propaguje zdrową kuchnię.  "Smak szczęścia, czyli o dietach, pielęgnacji urody w zgodzie z naturą i szukaniu piękna w sobie" to ciekawy i pięknie ilustrowany poradnik o zdrowym odżywianiu, urodzie, wewnętrznej harmonii i jodze





Opis książki

Są na świecie kobiety, które potrafią zachwycić nas jednym uśmiechem i jednym spojrzeniem. Emanują ciepłem, mądrością, wrażliwością i dobrem, czymś nieuchwytnym, co wszystkich oczarowuje. Nazywamy je pięknymi, choć często nie jesteśmy w stanie opisać kształtu ich oczu czy ust. W przypadku takich kobiet zmarszczki i wymiary nie mają żadnego znaczenia.
Gdy żyjemy w harmonii i zgodzie same ze sobą, w naszych oczach pojawia się błysk, promieniejemy wewnętrznym ogniem, pasją i zachwytem nad życiem. Tego nie można kupić w perfumerii, zamknąć w słoiczku z kosmetykiem ani połknąć w postaci tabletki. To jest życie, które pulsuje wewnątrz nas i którym emanujemy. Nasze prawdziwe piękno.





Przeczytałam książkę z przyjemnością od początku do końca. Pierwszy rozdział poświęcony jest diecie i zdrowemu odżywianiu. Na temat odżywiania mam już swoje sprecyzowane poglądy, które wypracowałam metodą prób i błędów, dlatego nie szukam nowych rozwiązań. Nie zaszkodzi jednak dowiedzieć się co służy innym. Autorka stosuje dietę niełączenia, nie je w jednym posiłku białek (mięso, nabiał, ryby, strączki) z węglowodanami (ziemniaki, pieczywo, kasze, makarony, ryż). Namawia do rezygnacji z mięsa i jedzenia dużej ilości warzyw, co bardzo mi się podoba. Odradza diety cud i zaleca racjonalne odżywianie, a także samodzielne przygotowywanie posiłków. 

Książka podparta jest dużym doświadczeniem, co łatwo można zauważyć. Jest w niej kilka ciekawych i prostych przepisów na warzywne dania. Pani Agnieszka wspomina też o dobrej relacji ze swoim ciałem i emocjonalnym podejściu do jedzenia. Takie tematy bardzo mnie interesują. 



Nie jest to kolejna standardowa książka o odchudzaniu. Mimo, że znajdują się w niej porady pomagające schudnąć, jest w niej dużo ciepła i mądrości, które ma w sobie autorka. Rozdział poświęcony wewnętrznej harmonii mówi o radzeniu sobie ze stresem, prawidłowym oddychaniu, medytacji. Jest kilka sprawdzonych na sobie porad, które warto wprowadzić w życie. Jeden rozdział poświęcony jest jodze, z którego osoby praktykujące, albo planujące zacząć znajdą ciekawe informacje. Ostatnie dwie części mówią o kontakcie z naturą i pięknie, między innymi o modzie i urządzaniu wnętrza, jest tam sporo trafnych uwag i pomysłów. 
Wszystkie rozdziały są pięknie zilustrowane. Samo przeglądanie książki jest dużą przyjemnością. 

Przeczytałam książką z zainteresowaniem i będę do niej wracać. Mam kilka zaznaczonych fragmentów, które szczególnie do mnie trafiły. Niewiele jest osób, które dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem w tak prosty i przystępny sposób. Wszystkie działania Pani Agnieszki są bardzo spójne, zawsze konsekwentnie promuje zdrowie, co bardzo cenię. Przyznaje się do swoich błędów i pokazuje co doprowadziło ją do obecnych wyborów. Książka powstała z potrzeby podzielnia się szczęściem. Napisała ją kobieta spełniona, pełna radości życia i oddana swojej pasji. Po lekturze polubiłam ją jeszcze bardziej i na pewno sięgnę po inne jej książki. 







Można znaleźć ją TUTAJ, kosztuje około 40 zł. Polecam jeśli szukacie zdrowych inspiracji i rzetelnej wiedzy. Nie jest to bezosobowy poradnik, który cokolwiek narzuca. Każda kobieta znajdzie ciekawe porady, które pomogą o siebie zadbać. To jedna z książek, którą zachowam w sercu i na półce. 



Znacie tą książkę? Spodobała się Wam?

Pozdrawiam,
Daria

16 komentarzy:

  1. Bardzo zachęcająca pozycja, choć samej autorki nie jestem fanką, to jednak temat do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tę książkę, mam jeszcze poprzednie wydanie. Czyta się z przyjemnością, skorzystałam z wielu rad. Niestety ostatnia książka tej autorki mocno mnie rozczarowała - jest wiele treści skopiowanej ze "Smaku szczęścia" i "Smaku miłości", a co mnie zszokowało, większość przepisów zawiera mięso. To dla mnie bardzo dziwne w kontekście tego, że w "Smaku szczęścia" tyle stron jest na temat jego szkodliwości. Nie wiem, jaka jest tego przyczyna, ja książki się szybko pozbyłam, bo niestety nie było tam nic dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych książek, rzeczywiście szkoda, że nie są spójne..

      Usuń
  3. Zainspirowałaś mnie do przeczytania tej ksiązki.Wpisuję ja na swoją listę ksiązek do przeczytania! Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tą książkę i ją uwielbiam, przepięknie wydana, ciekawie napisana, często do niej zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne wydanie, uwielbiam takie poradniki z takimi pięknymi zdjęciami i dawką wiedzy <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja siostra bardzo polubiła się z Panią Maciąg. Myślę, że ta również by się jej spodobała :-) Książka jest przepięknie wydana! Każdą fotografią się zachwycam. Cudowna :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swojego czasu miałam sporą ochotę ją przeczytać, ale tak kartkowałam kilka razy i jakoś mi przeszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem też mam przesyt, jest tyle pięknych książek.. po lekturze kilku książek o zdrowiu i odżywianiu potrzebuję przerwy i literatury pięknej:) Nie ma co się zmuszać, może jeszcze kiedyś będzie okazja:)

      Usuń
  8. Na pewno przeczytam, dzięki za dobrą rekomendację:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka jest na mojej zakupowej liście od dłuższego czasu :) Często zaglądam na bloga p. Agnieszki dlatego do tej pory nie spieszyłam się z zakupem książki, ale na pewno niebawem pojawi się na mojej półce :) PS. tak z innej beczki - to cudne kwiatowe tło to obrus? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej książki, ani autorki, jednak muszę przyznać, że bardzo mnie zaciekawiłaś tym tytułem. Całkiem możliwe, że ją zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger