Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lush Botanicals. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lush Botanicals. Pokaż wszystkie posty
SOK / TONIK ODŚWIEŻAJĄCY Lush Botanicals

SOK / TONIK ODŚWIEŻAJĄCY Lush Botanicals

Cześć!

Niedawno pisałam o balsamie do ciała marki Lush Botanicals, który bardzo dobrze się sprawdził. To nowa polska marka produkująca kosmetyki naturalne, bez konserwantów, syntetyków i chemii. W składzie znajdują się świeże ekstrakty roślinne, oleje i masła tłoczone na zimno, olejki eteryczne i absoluty, naturalne witaminy i minerały. To świeże kosmetyki, z krótką datą przydatności i wymagające przechowywania w lodówce.  


Od producenta:
Sok odświeżający – juice in the motion
Sok do przemywania i odświeżania skóry. Zawiera oleje, które dodatkowo intensywnie odżywiają i nawilżają skórę, pozostawiając ją miękką i aksamitną. Energetyzujący zapach cytrusów pobudza rano do działania.

Koktajl dla skóry:
Sok: z miąższu liści aloesu,
Oleje: z pestek moreli, z pestek arbuza, z pestek winogron,
Ekstrakty: z pestek guarany, z owocu pomarańczy, z pestek grejpfruta, ze słodkiego 
migdała, z owocu winogrona, z mleczka pszczelego (royal jelly).

Podaruj swojej skórze najlepsze odżywienie i nawilżenie, świeże i naturalne – idealne do pielęgnacji skóry. Wyjątkowo bogaty i wartościowy skład. Zapoznaj się ze składem INCI.
Tworzymy polskie kosmetyki naturalne w 100%. Nasz sklep to jedyne miejsce, gdzie możesz je zdobyć.



SKŁAD: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Citrullus Vulgaris (Watermelon) Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Glycerin, Royal Jelly, Paullinia Cupana (Guarana) Seed Extract, Citrus Aurantium Amara (Orange) Fruit Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Seed Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Citrus Limonum (Lemon) Peel Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Sweet Orange) Peel Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Limonene




Sok odświeżający do twarzy bardzo mnie zaciekawił, wcześniej nie widziałam takiego kosmetyku. Przy pierwszym użyciu zachwycił mnie zapach, mocno cytrusowy, zupełnie jak świeżo wyciskany sok z pomarańczy i cytryn. Energetyczny i odświeżający, bardzo przyjemny. Zapach idealny zawłaszcza na poranki, kiedy ciężko się obudzić. 

Ze względu na to, że sok trzeba zużyć w ciągu 10 tygodni od otwarcia, stosowałam go codziennie rano i wieczorem. Należy trzymać go w lodówce, co jest przyjemne dla skóry zwłaszcza latem. Po wstrząśnięciu buteleczką nakładam chłodny tonik na wacik, albo wylewam trochę na zwilżone dłonie i wmasowuję w skórę. Dobrze oczyszcza skórę, radzi sobie także z makijażem i nie podrażnia oczu. W składzie jest wiele olejków, między innymi z pestek moreli, z pestek arbuza, z pestek winogron. 

Zostawia skórę oczyszczoną, odświeżoną i nawilżoną. Wieczorem często nie nakładam już nic na twarz, zwłaszcza w upalne dni.  

Tonik jest zamknięty w 100 ml buteleczce z ciemnego szkła. Dzięki wygodnemu dozownikowi, nie marnujemy produktu. Kosztuje 75 zł i można znaleźć go TUTAJ. Trzeba pamiętać, żeby używać go codziennie, żeby zdążyć go wykończyć. Zostało mi jeszcze kilka dni na wykorzystanie. Myślę, że nie popsuje się od razu po 10.08, taką datę mam na buteleczce, liczę, że będę mogła stosować go kilka dni dłużej. Jeśli obawiacie się, że ciężko będzie Wam wykorzystać kosmetyk, można się z kimś podzielić, albo zamówić na pół z koleżanką. 

Sok odświeżający bardzo przypadł mi do gustu. Jest trochę jak tonik, ale też olejek myjący do twarzy. Może zastąpić te dwa kosmetyki. Z chęcią do niego wrócę. 

Początkowo myślałam, że jest to kosmetyk wegański, ale w składzie jest ekstrakt z mleczka pszczelego. Jest jednak dobra wiadomość, na prośbę klienta kosmetyki mogą być wykonane w wersji wegańskiej. Marka Lush Botanicals nie testuje na zwierzętach.

Znacie markę Lush Botanicals, dajcie znać czy coś już używałyście? 

Pozdrawiam,
Daria


Lush botanicals- balsam do ciała

Lush botanicals- balsam do ciała

Cześć!

Kosmetyki Lush Botanicals znam od niedawna. To polska marka produkująca kosmetyki naturalne, bez konserwantów, syntetyków, chemii i toksyn. W składzie znajdziemy świeże ekstrakty roślinne, oleje i masła tłoczone na zimno, olejki eteryczne i absoluty, naturalne witaminy i minerały. To kosmetyki świeże, z krótką datą przydatności i wymagające trzymania w lodówce.  



Balsam do ciała – stay naked
Lekki, aksamitny balsam dla skóry suchej i odwodnionej, wymagającej intensywnego odżywienia, nawilżenia i ujędrnienia. Cenne oleje i masła działają ochronnie uszczelniając barierę lipidową skóry, dogłębnie regenerują i łagodzą, a ekstrakty roślinne stymulują krążenie w naczyniach krwionośnych, energetyzują i dotleniają skórę, wzmacniają i poprawiają jej elastyczność.  Zapach cytrusów zapewnia pozytywną energię przez cały dzień.

Skład:
Citrus Aurantium Amara (Neroli) Flower Water, Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Perilla Ocymoides Seed Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter, Theobroma Grandiflorum (Cupuacu) Seed Butter, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Glyceryl Stearate, Isostearyl Isostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Sorbitan Oleate, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Persea Gratissima (Avocado) Seed Oil, Orbignya Cohune (Babassu) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Tocopherol, Panthenol, Betaine, Citrus Aurantium Amara (Orange) Fruit Extract, Paullinia Cupana (Guarana) Seed Extract, Euterpe Oleracea (Acai) Fruit Extract, Fragaria Ananassa (Strawberry) Fruit Extract, Coffea Arabica (Coffee) Seed Extract, Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Beta Vulgaris (Beet) Root Extract, Cera Alba, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), Xanthan Gum, Rosa Damascena Flower Oil, Citrus Limonum (Lemon) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Sweet Orange) Peel Oil, Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Peel Oil, Limonene, Geraniol





Uwielbiam takie zapachy- świeże, cytrusowe, dodające energii. To była pierwsza myśl po otworzeniu słoiczka. Balsam ze względu na bogaty skład jest bardzo treściwy i dość gęsty. Konsystencją bardziej przypomina masło niż balsam do ciała. Wystarczy niewielka ilość, do rozprowadzenia po ciele. Dodatkowo to, że trzymam balsam w lodówce w letnie dni daje przyjemny efekty chłodzenia skóry. 

Świetnie nawilża, pozostawia skórę gładką i pachnącą. Skład jest bajeczny, mnóstwo naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych. Jestem z niegi bardzo zadowolona. Jego bazą jest neroli czyli woda z kwiatów pomarańczy. Dalej miedzy innymi olej ze słodkich migdałów, olej z pestek mango, masło shea, masło cupuacu, masło z pestek awokado, olej z pestek babassu i kilka innych. Są też ciekawe ekstrakty roślinne z zielonej kawy, owocu figi, czerwonego buraka, truskawki, pomarańczy czy guarany. 

Balsam jest zamknięty w szklanym słoiczku i pojemności 100 ml i kosztuje 95 zł. Sporo, ale za taki skład i krótki termin przydatności warto tyle zapłacić. Bardzo go polubiłam i używam oszczędnie, żeby długo cieszyć się jego zapachem i działaniem:) Więcej informacji na jego temat znajdziecie tutaj









Do tej pory nie miałam wielu świeżych kosmetyków, ale bardzo podoba mi się ta idea. Marki produkujące takie produkty robią niewielkie partie, które muszą szybko sprzedać. To duże ryzyko, ale mam nadzieję, że marka trafi do większej liczby osób, bo jest godna uwagi. 

Znacie Lush Botanicals? Stosowałyście już świeże kosmetyki naturalne? 

Pozdrawiam,
Daria



Kilka nowości kosmetycznych

Kilka nowości kosmetycznych

Cześć!


Trafiło do mnie ostatnio sporo nowości kosmetycznych, Lush Botanicals to polska marka produkująca świeże, naturalne kosmetyki. Nie zawierają konserwantów, syntetyków, chemii i toksyn. Świeże ekstrakty roślinne, oleje i masła tłoczone na zimno, olejki eteryczne i absoluty, naturalne witaminy i minerały - cenny pokarm dla skóry chroniony przez ciemne szkło biofotoniczne i niską temperaturę lodówki.
Zaczęłam używać od razu kiedy do mnie dotarły, niedługo napiszę o nich więcej, ale już mogę powiedzieć, że tak pięknie pachnącego masła do ciała chyba jeszcze nie miałam. 




Naturalnie wygładzające serum marki Resibo ma świetny skład i podobno daje naturalny efekt botoksu. Jeszcze go nie otworzyłam, bo mam do wykończenia inne kosmetyki, ale jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi:) Teraz używam regenerującego serum z Madara





Santaverde kilka razy zwróciło moja uwagę, ale nigdy nie miałam tych kosmetyków. Niedawno dostałam całą serię produktów, które dobrze się uzupełniają i dają cały program pielęgnacji. Od razu zaczęłam je stosować. Podoba mi się filozofia marki i świetne składy. 
Wszystkie formulacje zawierają czyste soki i oleje roślinne, delikatne destylaty ziołowe i cenne ekstrakty roślinne i ani jednej kropli wody. Więcej o nich można przeczytać na stronie producenta







Znacie te marki? Może używałyście tych kosmetyków? 


Pozdrawiam,
Daria
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger