Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drpelc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drpelc. Pokaż wszystkie posty
Last week #64

Last week #64

Cześć!

Niedawno przyszła do mnie paczka od Dr Pelc pełna zdrowego jedzenia.  Znalazłam w niej płatki, orzechy, super foods, olej kokosowy, pastę w orzeszków ziemnych i wiele innych rzeczy:) Pewnie wystarczy nam zapasów na całą zimę i codzienne zdrowe śniadania. Mam w planie kilka ciekawych połączeń, na pewno niebawem pojawią się pomysły na śniadania. Lubię owsianki i jaglanki, ale zdecydowanie muszą się często zmieniać, nie lubię ciągle jeść tego samego. 







Świece soyoosh umilają mi długie wieczory. To mała Polska marka produkująca świece sojowe z naturalnymi olejkami eterycznymi, robione ręcznie w domowym studio w Warszawie. Powstają z poszukiwania małych i dużych przyjemności, relaksu i chwili dla siebie, tęsknoty za naturą. Taki opis do mnie przemawia. 

Mam dwie świece jedną o zapachu Bourbon Rose, o przyjemnym różanym zapachu i Golden Hour o ciepłym ziołowym aromacie. Świece długo się palą i nie pachną zbyt intensywnie. Dają przyjemny, delikatny zapach. Bardzo je polubiłam:) Lubicie naturalne świece?




We Wrocławiu jest już kilka sklepów Helfy z naturalnymi kosmetykami i zdrową żywnością. W tym tygodniu otwiera się kolejny, na pewno zaglądnę. Sprawdźcie jakie atrakcje czekają w dniach otwarcia- KLIK :)




Serial którym się zachwycam:) Pewnie dlatego, że lubię rodzinę Królewską i kostiumowe produkcje. Nie ma w nim wiele akcji, ale nawet znając historię Królowej można dowiedzieć się czegoś nowego. A Wy jakie seriale polecacie? 




Kolejna premiera mojego męża, każda kolejna sztuka jest coraz lepsza. Ta podobno jest najlepsza ze wszystkich, cieszą mnie takie opinie:) 




Linki do plecenia:) 






Udanego tygodnia!
Daria



Last week #10

Last week #10

Cześć!

Sezon na truskawki mógłby trwać cały rok, jemy ich teraz bardzo dużo:) Wczoraj kupiłam je już za 3 zł i zaczynam robić zapasy w zamrażarce. Najlepiej smakują same i w pysznych kolorowych szejkach:) 



Pyszne herbaty Yogi Tea, jedna w pięknej puszce. Lubię ich ciekawe połączenia ziół, kwiatów i przypraw. Mimo ciepłych dni nie rezygnuję w herbaty. Pije ją zawsze rano, ale też w ciągu dnia lekko ostudzoną. 
Bardzo chciałam wypróbować pistacjowy balsam do ust z Crazy Rumors, wspominałam już o tej marce- klik. Tą też polubiłam, ma słodkawy pistacjowy posmak i dobrze nawilża usta. Lubię ich proste opakowania, stopniowo będę próbować kolejne smaki, może jakieś polecacie?


Zapasy uzupełnione, mama zrobiła mi najlepszy prezent na dzień dziecka:) Ceny w sklepach internetowych są kilka razy mniejsze niż w stacjonarnych, wolę co kilka miesięcy uzupełnić zapasy i oszczędzić na ulubionych produktach.
Nasiona Chia za 1 kg kosztowały około 25 zł!! Tyle potrafi kosztować 250 gram z eko sklepie, nie ma sensu przepłacać:)



Kupiłam sobie piękny bukiet szpinaku:)



Ogród Japoński we Wrocławiu, zawsze robi wrażenie, mimo że byłam tam już wiele razy. Sezon rozpoczęty i pewnie będę tu częściej zaglądać. Zawsze kiedy ktoś nas odwiedza to jeden ze stałych punktów programu:)





Pyszny i kolorowy obiad oczywiście z Machina Ogranika:)



Za tydzień we Wrocławiu będzie się sporo działo. Mosty-największy jednodniowy performance w Europie odbędzie się 20 czerwca. Więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ. Na 26 mostach będzie można zobaczyć wiele ciekawych projektów. Szczególnie polecam odwiedzić kładkę Zwierzyniecką.



Do jutra czekam na Wasze zgłoszenia, we wtorek ogłoszę zwycięzców rozdania- KLIK.
Powodzenia:)



Pozdrawiam!
Tydzień w zdjęciach

Tydzień w zdjęciach

Cześć!

Lubicie skubać słonecznik? Jak bardzo, świeże ziarna są zdecydowanie najlepsze:)




Kukurydza najlepiej smakuje mi na surowo, bez dodatków. Kupuję ją w większych ilościach i jem prawie codziennie. 




Melony kupuję kiedy znajdę je gdzieś w promocji, nie mam ulubionego, wszystkie mi smakują:)



Kilka zdjęć z spaceru, lubię takie widoki. 










Taki piękny obiad zrobił mi mój mąż:)



Było też wielkie sokowanie, kupiłam dużo marchwi, selera, jabłek, trochę gruszek i buraków. Soki były pyszne. Sporo przy nich roboty i sprzątania, dlatego na co dzień zdecydowanie wybieram szejki. Koktajle są znacznie mniej wymagające i nic się nie marnuje:) Ale od czasu do czasu lubię świeże domowe soki. 





Zapasy orzechów, bakalii, kaszy, pestek i płatków, powinny wystarczyć na dłuższy czas. Większe zakupy wychodzą takiej niż ciągłe dokupowanie małych opakowań. Od dawna zaopatruję się w jednym, sprawdzonym sklepie i jestem zadowolona:)





Miłego dnia!


Pozdrawiam!
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger