Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą resibo. Pokaż wszystkie posty
Home spa- kilka nowości na lato

Home spa- kilka nowości na lato

Cześć!

Cieszę się, że coraz więcej naturalnych kosmetyków polskich marek można dostać stacjonarnie. W Krakowie można je znaleźć w Drogerii Pigment, która ciągle poszerza swoją ofertę o nowe marki. Ostatnio znalazłam tam kilka nowości, które mnie zaciekawiły. Między innymi maski krakowskiej marki IOSSI, ta z czerwoną glinką, czekoladą i pomarańczą pachnie obłędnie. Bardzo ją lubię, to zastrzyk antyoksydantów i wielu pierwiastków dobrych dla skóry. Po masce skóra nabiera zdrowego blasku, do tego pięknie pachnie:) 



Do dłuższego czasu chciałam wypróbować miejski krem ochronny z Resibo. Zaczęłam stosowanie i niebawem dam znać jak się sprawdza. 

Stosujecie mgiełki do twarzy? Lubię wodę termalną, ale zaciekawiła mnie mgiełka kokosowa marki MIYA. Ma ciekawy skład i dobrze sprawdza się do chłodzenia twarzy w upalne dni. Zawiera kompleks cennych wód i ekstraktów roślinnych wzbogacony w wodę termalną, kwas hialuronowy i witaminy. Tworzy lekką, wodną esencję, która szybko się wchłania, dostarczając skórze cennych składników. Delikatnie pachnie kokosem.

Drugim produktem tonizującym jaki znalazłam jest hydrolat makowy. Działa łagodząco i kojąco, dobrze sprawdza się jako odświeżająca mgiełka do twarzy. Przyjemnie pachnie i dużym plusem jest jego szklana butelka, którą na pewno wykorzystam ponownie. 




Znacie markę IOSSI? Coraz częściej wybieram ich produkty. Serum rozświetlające czy olejek witaminowy pod oczy już na dobre zostaną w mojej kosmetyczce. Teraz odkrywam kolejne kosmetyki. Doceniam dobre składniki i filozofię marki. Może polecacie coś co się u Was sprawdza?

Znacie te produkty? Sprawdziły się u Was? 

Pozdrawiam,
Daria
Jesienna pielęgnacja twarzy

Jesienna pielęgnacja twarzy

Cześć!

W mojej pielęgnacji jest wiele stałych kosmetyków, a jesienią i zimą nie może zabraknąć kremów z bogatym składem i dobrego serum olejowego. 
Do dłuższego czasu do demakijażu stosuję olejek z resibo. Dobrze się sprawdza i na razie nie szukam zamiennika. Podobnie jak żel z Zielonego Labolatorium, kupiłam niedawno kolejne opakowanie. Nowością jest tonik ziołowy, polskiej marki Jan Barba, stosuję go od kilku tygodni i bardzo lubię. Ma świetny skład, kiedy go skończę napisze o nim więcej. 



Krem do twarzy to podstawa. Na noc najczęściej używam kremu ILUA- Lady in red. Jest treściwy i dobrze nawilża skórę. Rano skóra jest nawilżona i wypoczęta. 
Na dzień mam obecnie dwa kremy, które bardzo lubię, jeszcze nie wiem który bardziej. Lekki krem Rejoice z Antipodes ma świetny skład i bardzo szybko się wchłania. Dobrze sprawdza się pod makijaż. Stosuję do zdecydowanie częściej niż ten z Phenome. O tym drugim napiszę więcej wkrótce. Czuję, że w częstszym stosowaniem warto zaczekać na większe mrozy. 




Bardzo lubię maseczki i teraz kiedy mam czas nakładam je nawet codziennie. Lubię nawilżającą maskę ogórkową marki 100% Pure. Jest lekka i bardzo wydajna, duża tuba na pewno wystarczy mi na długo. 
Podobnie jak maska oczyszczająca Sukin z jarmużem, spiruliną i pietruszką. Jest bardzo gęsta, treściwa i wydajna. Nakładam ją raz w tygodniu i widzę efekt czystej skóry kiedy ją zmywam. Gotowe maski sprawiają, że w ciągu tygodnia nakładam je częściej, a w weekendy mam czas na rozrabianie alg i glinek. 

Zbawienne działanie na moją skórę ma tonik z kwasem migdałowym marki Norel. Kiedy moja skóra nie wygląda najlepiej, nakładam go na noc i rano i razu widzę działanie. Stosuję go kilka razy w tygodniu, czasem robię sobie kilkudniową kurację, a po niej tygodniową przerwę. Skóra jest po nim rozjaśniona, oczyszczona, promienna. Cieszę się, że go kupiłam. Na pewno uzupełnię zapas kiedy się skończy. 




Serum olejowe to mój absolutny must have:) Serum wygładzające z resibo świetnie nadaje się do szybkiego porannego masażu twarzy. Skóra jest po nim delikatnie napięta i dobrze nawilżona. Mam już kolejne opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona.

Olejek z Phenome także dobrze nawilża skórę. Po nałożeniu jest przyjemnie miękka i gładka, a podrażnienia są łagodzone. Twarz wygląda dzięki niemu zdrowo i promiennie. Stosuję go krótko, ale widzę że warto zaczekać z nim na niższe temperatury. Może nawet nie będę potrzebowała kremu na dzień z tym olejkiem:) 



Czas na kilka ekstra kosmetyków do pielęgnacji. Glinka brązowa bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Nakładam ją na twarz raz w tygodniu i widzę oczyszczające działanie. 

Do oczyszczania skóry i demakijażu lubię używać gąbki konjac, albo naturalnej gąbki. Obie przyjemnie masują i dają uczucie lepszego oczyszczenia skóry. 

W razie potrzeby w lodówce trzymam płatki pod oczy 100% pure. Stosuję od czasu do czasu, kiedy mam czas na domowe spa, albo kiedy budzę się z opuchniętymi oczami. Na szczęście nie mam często tego problemu:)

Przyplątała się też maska do włosów. Nie robię oddzielnych postów dotyczących pielęgnacji włosów, bo mam tylko szampon Alterry i odżywkę JMO. Teraz skusiłam się na maskę z Sylveco. Użyłam jej kilka razy i jestem zadowolona, bo nie obciąża moich przetłuszczających się włosów. Włosy są po niej bardzo miękkie, gładkie i nie plączą się. Są odżywione i ładnie wyglądają. 




Znacie te kosmetyki? Co o nich myślicie? Chętnie poznam Wasze sprawdzone kosmetyki:)

Pozdrawiam,
Daria

Last week #53

Last week #53

Cześć!

Kolejne 30 km za mną:) W lutym pokonałam ten dystans pierwszy raz i zimą zdecydowanie lżej mi się biegło. Dziś miałam lekką kolkę na ostatnich pięciu kilometrach, ale poza tym było ok. Lubię takie wyzwania i zdecydowanie wolę wyszukiwać trochę dłuższe biegi, ale pod koniec roku mam też w planie dyszkę:) 



To już moja druga torebka od Paulina Schaedel, mam też większy worek, z którym nie rozstaję się od prawie roku. Kiedyś wydawało mi się, że tylko skórzane torebki mają dobrą jakość, ale zmieniałam zdanie i nie mam potrzeby noszenia skóry. Została mi jeszcze tylko jedna skórzana torebka, resztę sprzedałam. Te są bardzo dobrze wykonane i nie widzę śladów używania, a nie oszczędzam torebek, zazwyczaj noszę jedną do znudzenia kiedy mi pasuje. Mała miętowa bardzo mi się podoba i przyda mi się do letnich sukienek:) Jeśli szukacie dobrej jakościowo, wegańskiej torebki polecam przejrzeć ofertę:) 



To już moje trzecie opakowanie olejku z Resibo, na razie nie szukam niczego innego, ten kosmetyk świetnie radzi sobie z demakijażem, nie podrażnia oczu i jest bardzo wydajny. Jedno opakowanie wystarcza mi na na 3-4 miesiące. Więcej o nim pisałam TUTAJ. Lubicie kosmetyki resibo? 



Pokazywałam ją już na instagramie i polecam jeśli lubicie czekoladowy smak. Kaszka amarantusowa to pomysł na szybkie i smaczne śniadanie, na pewno będę do niej wracać o bo jest pyszna. Nie widziałam jej nigdzie stacjonarnie, ale można zamówić ją TUTAJ. 



Kosmetyki marki 100% pure marzyły mi się od dawna, niedawno zrobiłam małe zakupy i to był dobry wybór:) Marka bazuje tylko na naturalnych, roślinnych składnikach. Czytając listą składników można się tylko zachwycać. Pomadka jest barwiona sokiem z owoców, lakier póki co jest trwały. Mają piękne opakowania! Resztę pokażę niebawem:) Może polecacie coś tej marki? 



Zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu- KLIK, jest jeszcze czas do północy, a jutro wylosuje zwycięzców:) Powodzenia!



Udanego tygodnia!
Daria


Resibo- płyn micelarny

Resibo- płyn micelarny

Cześć!

Płyn micelarny to u mnie kosmetyk obowiązkowy, to pierwszy krok w oczyszczaniu skóry i zmywaniu makijażu. Bardzo lubię lipowy płyn z Sylveco, ale miałam ochotę wypróbować coś innego. Padło na Resibo, lubię ich produkty i z niektórymi nie zamierzam się rozstawać:) 


Skład: 
Aqua, Glycerin, Propanediol, Panthenol, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides, Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides, Mannitol, Lecithin, Salvia Officinalis Leaf Extract, Sodium PCA, Sodium Lactate, Sodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-5 Oleate, Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum

Od producenta:
Kochamy płyny micelarne za łatwość użycia i świeżość - jak po umyciu twarzy wodą. Nasz płyn micelarny skutecznie zmywa makijaż. Zawiera również substancje, które nawilżą Twoją skórę: sól kwasu mlekowego, roślinny propanediol i glicerynę. Wzbogaciliśmy go w d-panthenol, który wspiera regenerację naskórka i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo wyciąg z szałwii lekarskiej działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie oraz zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych.



Lubię opakowanie z atomizerem, ale przede wszystkim przyjemny zapach tego kosmetyku. Zmywam nim makijaż z twarzy, przed użyciem żelu do twarzy. Do demakijażu oczu cały czas używam olejku z Resibo. Płyn micelarny skutecznie radzi sobie z makijażem, już po pierwszym przetarciu większość makijażu zostaje na waciku. Skład jest bardzo dobry, płyn odświeża skórę i nie zostawia jej ściągniętej, pewnie za prawą panthenolu i gliceryny. 

Sprawdzałam go też na oczach i dobrze radzi sobie z maskarą, ale olejek o wiele bardziej mi odpowiada. Do twarzy sprawdza się świetnie. Dużym plusem jest jego delikatność, to że nie podrażnia oczu i nie wysusza skóry. Kolejny skuteczny kosmetyk resibo, do którego na pewno będę wracać. Jeśli jesteście z Wrocławia możecie od jakiegoś czasu kupić kosmetyki marki resibo stacjonarnie w Helfach:) Kosmetyki resibo są naturalne, mają proste składy, są 100% wegańskie i nie testowane na zwierzętach:)

Opakowanie 150 ml kosztuje 49 zł. Więcej o nim przeczytacie na stronie producenta. Nie będę się rozpisywać o ładnych opakowaniach i tubach, które wykorzystuję między innymi do przechowywania pędzli. 



Znacie ten płyn? Macie swoich ulubieńców z resibo? 

Pozdrawiam,
Daria

Kilka nowości kosmetycznych

Kilka nowości kosmetycznych

Cześć!


Trafiło do mnie ostatnio sporo nowości kosmetycznych, Lush Botanicals to polska marka produkująca świeże, naturalne kosmetyki. Nie zawierają konserwantów, syntetyków, chemii i toksyn. Świeże ekstrakty roślinne, oleje i masła tłoczone na zimno, olejki eteryczne i absoluty, naturalne witaminy i minerały - cenny pokarm dla skóry chroniony przez ciemne szkło biofotoniczne i niską temperaturę lodówki.
Zaczęłam używać od razu kiedy do mnie dotarły, niedługo napiszę o nich więcej, ale już mogę powiedzieć, że tak pięknie pachnącego masła do ciała chyba jeszcze nie miałam. 




Naturalnie wygładzające serum marki Resibo ma świetny skład i podobno daje naturalny efekt botoksu. Jeszcze go nie otworzyłam, bo mam do wykończenia inne kosmetyki, ale jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi:) Teraz używam regenerującego serum z Madara. 





Santaverde kilka razy zwróciło moja uwagę, ale nigdy nie miałam tych kosmetyków. Niedawno dostałam całą serię produktów, które dobrze się uzupełniają i dają cały program pielęgnacji. Od razu zaczęłam je stosować. Podoba mi się filozofia marki i świetne składy. 
Wszystkie formulacje zawierają czyste soki i oleje roślinne, delikatne destylaty ziołowe i cenne ekstrakty roślinne i ani jednej kropli wody. Więcej o nich można przeczytać na stronie producenta. 







Znacie te marki? Może używałyście tych kosmetyków? 


Pozdrawiam,
Daria
Last week #47

Last week #47

Cześć!

Dużo czasu spędziłam w tym tygodniu na świeżym powietrzu, czuć już lato co mnie bardzo cieszy:) Czekam na nowy naturalny filtr i liczę że mnie nie zawiedzie, w razie czego mam jeszcze jeden na oku. Co rok to samo, ale wierzę, że w końcu trafię na ideał:) Trafiłyście na coś dobrego? 

Dostałam piękną przesyłkę od Resibo z nowym produktem. Serum ma świetny skład i zabieram się za testowanie. Oprócz kosmetyku w paczce było kilka przyjemnych niespodzianek. Nie wiem czy znacie ich kosmetyki, ale olejek do demakijażu nie ma sobie równych i nie mam zamiaru szukać zamienników. Jest bardzo skuteczny i wydajny:)




Byłam bardzo ciekawa książki "Wyrzuć chemię z domu", niebawem dam znać co o niej myślę. Na półkach jest coraz więcej książek o eko sprzątaniu i życiu, ale trzeba mądrze je wybierać, żeby nie czytać przedruków z internetu. Wydawnictwo znak na szczęście nie wydaje takich książek:)



Będąc w Krakowie dostałam zdrowy prezent od delikatesów ekologicznych DrPelc, które wiele razy polecałam. Lubię ich produkty, do tego mają konkurencyjne ceny i bardzo ciekawy asortyment. Na pewno zaglądnę do sklepu kiedy będę w Krakowie, ale zdecydowanie częściej wybieram zakupy online, żeby nie dźwigać dużych opakowań:)



Już dwa tygodnie minęły od Maratonu w Krakowie:) Kto nie czytał relacji może kliknąć TUTAJ. Emocje już opadły i jak już pisałam chcę przeżyć to jeszcze raz we wrześniu:) Ten start to była jedna z najlepszych biegowych decyzji. Czuję się na siłach i jestem dobrej myśli. Najgorsze będą letnie treningi w upalne dni, ale w końcu to wyzwanie, nie może być lekko. 
Po maratonie miałam 3 dni przerwy i wróciłam do regularnego biegania. Na początku odpuściłam długie dystanse, myślę że w następny weekend zrobię dłuższe wybieganie. To zdecydowanie bieganie 25 km w każdą niedzielę przygotowało mnie najlepiej do maratońskiego debiutu. Lubię takie długie trasy, można się wyciszyć i odpoczywać w biegu. Polecam spróbować:) Macie jakieś sportowe wyzwania na najbliższe miesiące? 



Udanego tygodnia!

Pozdrawiam,
Daria

Krem pod oczy- Resibo

Krem pod oczy- Resibo

Cześć!


Resibo jest polską marką produkującą kosmetyki oparte na naturalnych i wegańskich składnikach. W ofercie mają 6 kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Pisałam już o kremie ultranawilżającym i olejku do demakijażu. Parę miesięcy temu dostałam od marki krem pod oczy, właśnie go wykończyłam i mogę napisać o nim więcej.


Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate,Rheum Rhaponticum Root Extract, Commiphora Mukul Resin Extract,Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Caffeine, Cucurbita Pepo Seed Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Solidago Virgaurea Extract, Citrus Limon Peel Extract, Zea Mays Oil,Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Sucrose Palmitate, Microcrystalline Cellulose,Cellulose Gum, Xanthan Gum, Glyceryl Linoleate, Sodium Phytate,Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum




Wszystkie kosmetyki Resibo zapakowane są w pięknie odrobione, tekturowe tuby. Można 
je ponownie wykorzystać jako pojemniki na pędzle, waciki czy długopisy. Kremy zamknięte w tubkach air-less są bardzo wygodne i pozwalają na użycie kosmetyku do końca. Jest to też bardzo higieniczne. 
Opakowania mają piękne pastelowe kolory i kwiatowe motywy. Podoba mi się też czcionka i to, że marka jest dopracowana w każdym szczególe. 


Krem na przyjemną konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Jest treściwy, ale nie tłusty, dobrze nawilża, odżywia i wygładza skórę wokół oczu. Nie pozostawia tłustej warstwy. Ma też przyjemny zapach. Producent obiecuje, że krem redukuje cienie pod oczami, ale nie mam tego problemu, więc nie wiem jak sobie z nimi radzi. 
W kremie jest wiele składników nawilżających miedzy innymi olej sezamowy, makadamia, arganowy w wyciąg z korzenia rabarbaru. Więcej na tego temat przeczytacie TUTAJ.
Polubiłam ten krem i na pewno do niego wrócę. Krem pod oczy nigdy nie był dla mnie koniecznością, często nakładałam w okolice oczu krem który stosuję do twarzy. Z wiekiem coraz bardziej dbam o cienką skórę pod oczami. 

Opakowanie 15 ml kosztuje 89 zł. Cena nie jest niska, ale krem ma dobry, naturalny skład i jest wydajny. Wystarczył mi na 3 i pół miesiąca używania, nakładałam go raz dziennie, zazwyczaj wieczorem. Cena kremu jest wysoka, ale czasem lepiej kupić mniej kosmetyków i postawić na jakość. Jest to indywidualna sprawa, są też o wiele droższe kremy, które też cieszą się popularnością. 

Marka Resibo przyciąga i kusi pod wieloma względami. Składy są bardzo dobre, opakowania dziewczęce, kojarzące się z naturą. Do wypróbowania zostało mi już niewiele kosmetyków, na pewno będę po nie sięgać. Cieszę się, że mamy u siebie taką markę, może z czasem uda im się zaistnieć w świecie. Widać, że Ewelina, założycielka marki włożyła dużo pracy i serca w stworzenie firmy.







Znacie ten krem, albo inne kosmetyki Resibo?

Pozdrawiam,
Daria


Olejek do demakijażu- resibo

Olejek do demakijażu- resibo

Cześć!

Demakijaż to ważna część wieczornej pielęgnacji. Olejowe oczyszczanie towarzyszy mi od dawna, dlatego chętnie skusiłam się na mieszankę olejków marki resibo. Olej doskonale oczyszcza skórę twarzy, dzieje się tak ponieważ oleje najlepiej rozpuszczają inne oleje, czyli sebum, a także produkty do makijażu i zanieczyszczenia. Olejek resibo mam już pół roku i właśnie go wykańczam, to dobrym moment na recenzję. 




Obietnica producenta: 
Usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum. Bez dyskomfortu zmywa nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką i dobrze odżywioną. Do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. 

Skład:
Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol,Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene



Olejku używałam prawie codziennie od pół roku, jest bardzo wydajny i dobrze się sprawdza. Nie podrażnia oczu, nie szczypie i nie zostawia mgły na oczach. Olejek ma rzadką konsystencję i łatwo rozprowadza się na skórze. Dobrze zmywa makijaż oczu, twarz zawsze wcześniej przemywam płynem micelarnym Sylveco. Nie używam produktów wodoodpornych, z innymi dobrze sobie radzi. 
Masując nim skórę mam wrażanie, że nie tylko oczyszcza, ale też pielęgnuje. W składzie znajduje się między innymi olej abisyński, olejek manuka, olej lniany, olej z pestek winogron i witamina E. 

Olej nakładam na wilgotną skórę twarzy i masuję ją przez około minutę. Zmywam go za pomocą dołączonej ściereczki z mikrowłókna, którą moczą w ciepłej wodzie. Świerczka delikatnie peelinguje skórę i bardzo dobrze oczyszcza. Ściereczka jest dość ostra, dlatego używam jej najwyżej 2-3 razy w tygodniu. W inne dni sięgam po łagodniejsze ściereczki muślinowe, które posiadam. Bez nich na skórze pozostaje jeszcze sporo oleju, nawet po dokładnym zmyciu wodą. 

Bardzo podoba mi się opakowanie oleju, pięknie ozdobiona buteleczka z pompką do bardzo wygodnie rozwiązanie. Marka zadbała o piękną oprawę wizualną. Jedna pompka wystarczy, żeby skutecznie oczyścić twarz. Olejek wystarczył mi na pół roku, a w buteleczce jest jeszcze trochę. Na mojej skórze mieszanej sprawdził się bardzo dobrze. 

Opakowanie ma pojemność 150 ml, kosztuje 49 zł. Można go znaleźć na stronie producenta. 

Olejek do demakijażu zapoczątkował markę resibo, cieszę się że się u mnie sprawdził. Pisałam już o kremie ultranawilżającym, niebawem przedstawię kolejny produkt. 

Znacie kosmetyki resibo? Jak się u Was sprawdziły?

Pozdrawiam,
Daria



Last week # 18

Last week # 18

Cześć!

Dziś we Wrocławiu paskudna pogoda, dobrze że udało mi się pobiegać przed deszczem i teraz mogę odpoczywać w domu:) Marzyłam już o dniu bez pośpiechu i wreszcie go mam. 
Tydzień rozpoczął się miłą przesyłką od Naturalnie z pudełka, w środku znalazłam kilka świetnych kosmetyków. I mam ochotę na kolejne niespodzianki. Co sądzicie o takich subskrypcjach? Zamawiacie jakieś pudełka kosmetyczne? 


Nie rozstaję się ostatnio z grejpfrutowym balsamem do ust Hurraw. Pachnie i smakuje jak świeży owoc:) Uwielbiam te naturalne balsamy. 
Chyba każdy lubi niespodzianki, ucieszyła mnie niespodziewana przesyłka od resibo, już zaczęłam testować krem pod oczy. Do tej pory wszystkie ich kosmetyki się u mnie świetnie sprawdziły:)

Wreszcie wypróbowałam przepis na brownie ze słodkich ziemniaków. Deliciously Ella ma wile prostych i pysznych przepisów, ale ten jest wyjątkowo przyjemny. Nie może się nie udać, ma tylko kilka składników i nie zabiera wiele czasu. Polecam spróbować, nie jest to tłuste czekoladowe ciasto, posłodzone daktylami nie zamula:) Nie przepadam za pieczeniem, ale takie brownie będę robiła częściej. 

Szkoda, że kończy się sezon na letnie owoce, starałam najeść się na zapas, ale i tak będzie mi ich brakowało. Zamroziłam sporo truskawek, trochę malin, będą do szejków kiedy za nimi zatęsknię:)



Cięgle mam fazę na lody bananowe, ostatnio były zielone ze szpinakiem, pycha:) Wymyślam różne kombinacje, żeby mi się nie nudziły.
Teraz mam w planie poczytać i zrobić sobie dobrą herbatkę, Wam też życzę udanego popołudnia i całego kolejnego tygodnia!

Pozdrawiam!

Krem ultranawilżający Resibo- jak się sprawdził?

Krem ultranawilżający Resibo- jak się sprawdził?

Cześć!

Dziś pora na recenzję kremu nowej polskiej marki Resibo. Założycielka zadbała o każdy detal i wypuściła na rynek naturalne, wegańskie produkty w pięknych opakowaniach. Miałam okazję poznać Ewelinę i posłuchać o jej planach jeszcze zanim kosmetyki zostały wprowadzone do sprzedaży. To była długa droga i sporo pracy, cieszę się że udało się jej spełnić swoje marzenie i stworzyć dobre produkty. Ten krem dostałam w prezencie, ale szybko skusiłam się na inne produkty o których niebawem napiszę. W ofercie jest teraz 6 kosmetyków, więcej na ich temat możecie przeczytać tutaj.



Skład:
Aqua, Coco Caprylate/Caprate, Talc, Propanediol, Linum Usitatissimum Seed Oil, Glycerin, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, Titanium Dioxide, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Galactoarabinan, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Hydrogenated Olive Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Aluminum Hydroxide, Magnesium Stearate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Limonene, Citral, Linalool



Wszystkie kosmetyki resibo zamknięte są w tekturowych tubach, które można wykorzystać na wiele sposobów, np. na patyczki w łazience, czy długopisy. Mają bardzo ładny minimalistyczny wzór, a na opanowaniu każdego kosmetyku znajdziemy inne hasło, na kremie ultranawilżającym: "Zacznij dobrze swój dzień". Strona wizualna jest bardzo udana:)

Krem jest zapakowany w pojemniku typu air less, co jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Kosmetyki bez kontaktu z powietrzem dłużej zachowują swoje właściwości. Jest dość gęsty i dzięki temu wydajny. Bardzo lubię jego delikatny zapach. Dobrze się rozprowadza na skórze, nawilża, odżywia i ma lekki filtr spf 10. U mnie bardzo dobrze się sprawdził. Cera po nałożeniu jest gładka i nawilżona przez cały dzień.Trzeba odczekać chwilę żeby całkowicie się wchłonął, to przez bogaty skład, między innymi olej arganowy i migdałowy, a także filtr mineralny. 
Nadaje się pod makijaż i nie roluje się kiedy używam go razem z serum. U mnie przy cerze mieszanej sprawdził się bardzo dobrze, ale wiem że dziewczyny z suchą skórą też sobie go chwalą. Polecam jeśli szukacie dobrego kremu nawilżającego.
Opakowanie mieści 50 ml kremu i kosztuje 79 zł, możecie znaleźć go tutaj.



Znacie kosmetyki resibo? Podobają Wam się ich kosmetyki? 

Pozdrawiam!
Podsumowanie tygodnia

Podsumowanie tygodnia

Cześć!

Wspominałam już o marce resibo, tym razem dotarł do mnie nowy magazyn- poradnik świadomych swojej cery. Można znaleźć w nim informacje na temat produktów marki, ale też kilka ciekawych artykułów dotyczących pielęgnacji, ekologii i zdrowego odżywiania. Przez jakiś czas będzie dołączany do zamówień składanych w sklepie resibo. Uwielbiam tą okładkę i czekam na kolejny numer:) 



Razem z magazynem przyszedł olejek do demakijażu i płyn micelarny, oba zapakowane w piękne tekturowe tuby. Od razu zaczęłam ich używać, ale więcej na ich temat zapiszę za jakiś czas. Próbowałyście już tych kosmetyków? 


Sok warzywny złapany w biegu był bardzo dobry:)


Surowe słodycze zazwyczaj robię w domu, ale batoniki Simply raw składające się tylko z orzechów i suszonych owoców udało mi się kupić w dużej promocji w kuchniach świata. Były pyszne!


Moje dłonie są mocno przesuszone, a paznokcie ciągle się rozdwajają. Krem do rąk to za mało zimą. Od dwóch tygodni prawie codziennie  śpię w bawełnianych rękawiczkach. Znalazłam też odżywkę, z której do tej pory jestem zadowolona, mam nadzieję, że wzmocni moje paznokcie:) Słyszałam o niej dużo dobrego, używam jej regularnie i liczę na dobry efekt.


Chana Masala z mlekiem kokosowym według tego przepisu smakuje rewelacyjnie! Na pewno będę robić ją częściej, podobnie jak fasolkę po bretońsku w wersji wege- klik. Obie potrawy bardzo nam smakowały:)



Coraz więcej kwiatków się przebija przez ziemię:)


Niedawno wróciłam do domu z biegu na 10 km, pogoda nie wróżyła nic dobrego, ale niespodziewanie wyszło słońce i biegło się bardzo przyjemnie:) Medal jest bardzo ładny, podobnie jak koszulka tegorocznej edycji. Teraz już czas na relaks, Wam też życzę miłego popołudnia!



Udanego tygodnia!

Pozdrawiam:)
Podsumowane tygodnia

Podsumowane tygodnia

Cześć!

W tym tygodniu nie miałam wiele czasu na blogowanie i robienie zdjęć, mam nadzieję, że kolejnym będę mogła trochę nadrobić:) Wreszcie dotarła do mnie przesyłka z kremem ultranawilżającym resibo, przy okazji dwie próbki innych kremów tej marki. Ciekawe jak się sprawdzi, skład mnie zachwycił i jestem dobrej myśli. Polecam zajrzeć na ich stronę jeśli jeszcze nie znacie tej marki- klik. Wszystkie kosmetyki pakowane są w ładnie zrobione tekturowe tuby, które można wykorzystać na wiele sposobów:)



Syrop z Aronii, który znalazł się w cud miód box jest dobry i bardzo wydajny:) Najczęściej piję samą wodę, nie lubię syropów bo zazwyczaj są za słodkie, ten ma lekko cierpki smak i bardzo mi smakuje. Dzięki sporej zawartości witaminy C wzmacnia odporność. 


Świeca o zapachu cynamonu i goździków umilała mi ostatnio wieczory:) Mam jeszcze kilka innych świec w zapasie, ale ciągle rozglądam się za nowymi. 


Olejki migdałowe z L'occitane pięknie pachną i dobrze odzywiają skórę, niestety ceny mnie odstraszają i używam ich kiedy uda mi się zdobyć próbki:)



Kolejna porcja ciastek owsianych, tym razem z czekoladą, wychodzą coraz lepsze:)


Musiałam trochę zwolnić, mam teraz tydzień bez biegania i ciężko mi usiedzieć w miejscu. Mam nadzieję, że szybko przestanie boleć. Skręciłam kostkę na dziurawym chodniku, na szczęście nie bardzo poważnie.


Nareszcie są nowe odcinki Grey's Anatomy:) Lubicie ten serial? 


Udanego tygodnia Kochani!

Pozdrawiam:)
Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger