EKOCUDA- już za tydzień

EKOCUDA- już za tydzień

Cześć!


Już niedługo, po raz drugi, w Warszawie odbędą się Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda. W dniach 22-23 kwietnia, ponownie w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, polscy i zagraniczni producenci zaprezentują swoje kosmetyki inspirowane naturą.
W drugiej edycji weźmie udział ponad 80 marek kosmetycznych, pojawią się też nowe firmy.

Na pierwszej edycji nie mogłam się pojawić, ale tym razem będę i już nie mogę się doczekać. Zapowiada się ciekawie:)





Ekocuda to wydarzenie wyjątkowe i na dużą skalę.  W jednym miejscu producenci kosmetyków naturalnych spotkają się ze swoimi odbiorcami. To niepowtarzalna okazja do bezpośrednich i inspirujących spotkań z wyjątkowymi markami. Uczestnicy Targów będą mogli zobaczyć, przetestować, powąchać i  co najistotniejsze, zabrać ze sobą do domu prawdziwe, kosmetyczne ekocuda.


Pierwsza edycja Targów potwierdziła przekonanie organizatorów o dużym zainteresowaniu ekologią, zdrowym, zgodnym z naturą stylem życia. Coraz więcej konsumentów czyta etykiety nie tylko produktów spożywczych, ale także bada skład kosmetyków i wie, że to, co bezpośrednio kładziemy na skórę, nie pozostaje obojętne dla naszego zdrowia.
Szacuje się, że około 40% ludzi na świecie ma cienką, płytko unaczynioną, czyli wrażliwą skórę. Postępująca chemikalizacja środowiska skutkuje tym, że liczba alergików i osób posiadających wrażliwą skórę wciąż wzrasta. Delikatne, oparte na naturalnych składnikach makijaż i pielęgnacja, to nie nasz przywilej, a obowiązek. Dobre traktowanie ciała, w tym jego największego organu – skóry, pomoże nam cieszyć się dobrym zdrowiem przez wiele lat. – mówi Anna Szczerba, założycielka Annabelle Minerals.





Targi Ekocuda to nie tylko prezentacja bogatej oferty kosmetyków naturalnych, lecz także niezwykłe spotkania. Drugiej edycji również będą towarzyszyć liczne atrakcje dla odwiedzających. Ponownie odbędą się warsztaty makijażu kosmetykami mineralnymi marki Annabelle Minerals, które poprowadzi Katarzyna Konopa z Pink mink studio - Vegan make-up & face painting. Zadebiutują wyjątkowe warsztaty prowadzone przez Aromedę, producenta marki Naturativ. Jej twórcy wprowadzą nas do zmysłowego świata zapachów, które mogą być wykorzystywane w kosmetykach naturalnych. Tajniki makijażu zdradzi także Katarzyna Pokonieczna podczas warsztatów z wykorzystaniem kosmetyków marki Lily Lolo.
Sponsorem strategicznym wydarzenia jest marka Naturativ, specjalizująca się
w naturalnych kosmetykach pielęgnacyjnych. Jedyna polska marka z międzynarodowym certyfikatem naturalności NATRUE.


Wstęp na warsztaty jest bezpłatny.

Sponsorzy: Annabelle Minerals, Naturativ.


Wystawcy: Annabelle Minerals, Naturativ,MinisterstwoDobregoMydła, Felicea Natural, John Masters Organic, Harmonique, Fresh & Natural, Jan Barba, Lush Botanicals, Lavera,
Lily Lolo, Hagi, Orientana, Purite, Yope, Iva Natura, Glov, Sylveco, Iossi, Esse Organic i inni.



Patroni medialni: Co jest grane24, Slow Life. Food & Garden, gaga, e!stilo magazine,
all naturals, inspirantka.pl, wirtualnekosmetyki.pl, Enter the room, Czytamyetykiety.pl, Ulicaekologiczna.pl, Trusted cosmetics, Radio Kolor, ekologia.pl, ekocentryczka.pl,
N jak natura, Cosmetic Scan, SheMag, poradnikzdrowie.pl, MagazynKosmetyki.pl, Dobra Mama.


Wstęp na targi jest bezpłatny  –  wystarczy wyjść z domu i przekonać się na własnej skórze o zaletach kosmetyków tworzonych z pasją i inspirowanych naturą.


Więcej informacji:
www.instagram.com/ekocuda


Wybieracie się na targi EKOCUDA? Może się spotkamy:)

Pozdrawiam,
Daria
Bio2You- naturalne mydło i mgiełka do ciała

Bio2You- naturalne mydło i mgiełka do ciała

Cześć!

Bio2You to marka produkująca organiczne kosmetyki na bazie rokitnika. Roślina ta jest wykorzystywana od wieków ze względu na unikalne właściwości. Produkty zawierające rokitnik są stosowane zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. 
Kosmetyki naturalne Bio2You nie zawierają alkoholu, składników pochodzenia zwierzęcego ani parabenów. Nie testowane na zwierzętach.



Organiczne, ręcznie wyrabiane metodą na zimno nawilżające mydło w kostce do twarzy i ciała o zapachu mięty z nutką bazylii. Z cennymi, odżywczymi olejami Shea, kokosowym i ze słodkich migdałów oraz olejkiem i kwiatami mięty. Świeżość i energia! 
Można znaleźć je TUTAJ

Składniki: sodium cocoate, aqua, sodium shea butterate, sodium sweet almondate, mentha arvensis (horse mint) leaf oil, ocimum basilicum (basil) herb oil, mentha piperita (peppermint) leaf, limonene, linalool, CI 19140

Mydło na bazie masła shea i oleju kokosowego jest mocno nawilżające. Nadaje się do pielęgnacji ciała i twarzy. To jedno z lepszych mydeł naturalnych jakie miałam. Mydło jest wzbogacone cząsteczkami roślinnymi liści mięty pieprzowej sprzyja dokładnemu oczyszczeniu i odświeżeniu skóry, działa chłodząco, wygładzająco i zapobiega podrażnieniom. Mięta wykazuje także działanie przeciwgrzybicze i antybakteryjne.




Owocowe mgiełki Bio2You są dostępne w wielu wersjach zapachowych. Mango pachnie bardzo przyjemnie:) Zapach nie utrzymuje się długo, to lekki zapach idealny na lato. Na pewno skusze się na inne zapachy, dobra ofertę znalazłam TUTAJ. Miałyście inne zapachy?


Polecacie kosmetyki Bio2You? 

Pozdrawiam,
Daria
Mokosh- kilka sprawdzonych kosmetyków

Mokosh- kilka sprawdzonych kosmetyków

Cześć!

Nazwa firmy Mokosh pochodzi od imienia starosłowiańskiej bogini Mokosz, bogini ziemi, wilgoci, urodzaju i płodności, która w pradawnych wierzeniach opiekowała się plonami i kobietami. Jest muzą i inspiracją, korzystamy z jej wytworów: orzechów, kwiatów, listków, minerałów, tworząc z nich naturalne kosmetyki.



Filozofia marki, prostota składników i opakowań bardzo mi się podoba. W ofercie mają sporo dobrej jakości kosmetyków bazowych- oleje, glinki, sole, błoto, olejki eteryczne, a także kosmetyków wieloskładnikowych oparte na naturalnych surowcach. 

Bardzo polubiłam ich oleje i masła. Zapach melona z ogórkiem jest moim ulubionym. Masło ma przyjemną konsystencję i topi się w dłoniach. Jest bardzo wydajne. Świetnie nadaje się do pielęgnacji suchej, podrażnionej skóry, Wysoko w składzie znajdziemy masło Shea - jest przyjazne alergikom, nawilża, ma właściwości przeciwzapalne i przyspiesza gojenie ran. Dzięki bogactwu w witaminy A i E działa przeciwzmarszczkowo i antyseptycznie. W składzie znajdziemy też olej ze słodkich migdałów, arganowy i jojoba.



Czerwona glinka jest bogata w krzem, żelazo oraz wapń, sód, magnes i potas polecana jest do pielęgnacji wszystkich typów cery, nawet wrażliwych, płytko unaczynionych, czy z trądzikiem różowatym. Zapobiega rozszerzaniu się naczynek krwionośnych i zapewnia ich uszczelnienie. Oczyszcza skórę z toksyn i reguluje wydzielanie sebum, dlatego idealnie nadaje się do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Regularnie stosowana poprawia koloryt skóry nadając jej lekko opalony wygląd.

Glinkę stosuję jako maseczkę, mieszam ją z wodą albo hydrolatem. Można nakładać ją na twarz i całe ciało. Dodanie 1-2 kropli olejku eterycznego dodatkowo zwiększa działanie pielęgnacyjne takiej maski. Przy mieszaniu maseczki nie należy używać metalowych miseczek, ani łyżeczki. 
Bardzo lubię glinki i stosuję je zmiennie.Można łączyć je z żelem aloesowym, żelem hialuronowym, olejami.  W zależności od tego czy chcemy oczyścić czy mocniej nawilżyć skórę. 
Maseczka z glinki nie powinna zastygnąć na skórze, działa kiedy jest wilgotna. Najlepiej spryskiwać ją wodą termalną, albo hydrolatem co kilka minut. 




Znacie markę Mokosh? Co polecacie? Robię powoli rozeznanie, bo na targach Ekocuda  będzie sporo ciekawych stoisk i będzie można uzupełnić braki w kosmetyczce:)

Pozdrawiam,
Daria

Dlaczego stosuję kosmetyki naturalne?

Dlaczego stosuję kosmetyki naturalne?

Cześć!

Kosmetyki naturalne są coraz łatwiej dostępne i można kupić je w każdym przedziale cenowym. Moda na nie sprawia, że są w każdej większej drogerii i nie ma konieczności robienia kremów samodzielnie. Naturalne kosmetyki działają, do tego bardzo je lubię. 
Trzeba nauczyć się kilku nazw, żeby nie nabrać się na green washing i inne oszustwa producentów. Na szczęście są też marki, którym można zaufać. 

Coraz więcej osób jest zaciekawionych zdrową dietą, pielęgnacją i lepszym jakościowo życiem. Moi znajomi coraz częściej pytają mnie o radę i pomoc w doborze kosmetyków. Często spotykam się z zainteresowaniem kolejnych osób, pożyczam książki, podsyłam artykuły. Widzę, że temat jest na czasie, ale wiele osób jest zagubiona i nie wiem co wybrać. 




Lubię dzielić się tym co mam, rozdaję próbki, odsypuję mineralne kosmetyki, częstuję zielonym koktajlem:) Cieszy mnie kiedy coś się sprawdza i pomogę odkryć coś ciekawego. Też byłam kiedyś nowa w temacie, za zdrową dietą poszły inne aspekty życia. Wyeliminowałam szkodliwe substancje w kosmetykach, odkryłam mineralny makijaż. Stałam się obojętna na reklamy produktów oferowanych w telewizji. Zrobiłam research w internecie i znalazłam wiele ciekawych informacji. Szukałam i odkrywałam nowe produkty, w tym czasie założyłam bloga. Stopniowo zdobywałam wiedzę, którą teraz chętnie się dzielę.  

Odkryłam wiele błędów jakie robiłam wcześniej, zobaczyłam jak nabierają nas wielkie koncerny, które kiedyś darzyłam zaufaniem. Bardzo mnie to wkręciło, proste kosmetyki zaczęłam robić sama, wykorzystywałam półprodukty- hydrolaty, zioła, ekstrakty, naturalne oleje. 
Nauczyłam się słuchać potrzeb skóry, a nie ślepo sięgać po krem +20, +25, +30.. Pielęgnacja nie jest tak uniwersalna. Dobieranie kosmetyków do potrzeb skóry jest konieczne, żeby utrzymać ją w dobrej kondycji. Nie jest to też bardzo kosztowne. Jest wiele luksusowych marek naturalnych, po które też czasem sięgam, ale wynika to z ciekawości. W każdym przedziale cenowym można znaleźć dobre produkty. 






Przez kilka lat mocno poszerzyłam wiedzę i zdobyłam nowe hobby. Z czasem pojawiło się wiele blogów o podobnej tematyce. Marek kosmetycznych oferujące naturalną pielęgnację cięgle przybywa. Poznałam wiele osób wkręconych w temat i wiele się od nich nauczyłam. Widać, że świadomość rośnie, boli tylko fakt, że wiele koncernów mocno oszukuje. Im więcej więcej wiemy o składzie dobrych kosmetyków, tym łatwiej jest wybierać dobre produkty. 

Naturalne kosmetyki lepiej nam służą, zioła i owocowe ekstrakty mają duża moc i świetnie działają na skórę. Często proste, sprawdzone, domowe metody działają najlepiej. Tonik z kozieradki czy maseczka w kurkumy najlepiej oczyszczają moja skórę, a każde z tych ziół kosztuje kilka złotych. 
To metody dla cierpliwych, naturalne pielęgnacja daje efekty, ale trzeba na nie zaczekać. Skóra musi się do nich przyzwyczaić i poznać nowe składniki. Początkowo może zadziałać oczyszczeniem i pogorszeniem stanu skóry To przejściowe, nie można zniechęcać się za szybko. Kosmetyk musi mieć szansę zadziałać. 

W przypadku kosmetyków naturalnych przechowywanie i dbanie o kosmetyki ma znaczenie. Mniejsza ilość lub brak środków konserwujących skraca okres przydatności. Producent informuje na opanowaniu jak przechowywać produkt i jak długo po otwarciu jest dobry. Kremy w słoiczku nabieram szpatułką, żeby nie wprowadzać za każdym razem bakterii do opakowania. Zdecydowanie najlepsze są kremy w opakowaniach air less, do których nie dostaje się powietrze. 

Temat jest bardzo ciekawy i warty zgłębienia. Jeśli zaczynacie przygodę z naturalną pielęgnacją dajcie znać co Was interesuje. Czekam na komentarze? 

Wybieracie naturalne kosmetyki? 

Pozdrawiam,
Daria




"Pełnia życia" Agnieszka Maciąg

"Pełnia życia" Agnieszka Maciąg

Cześć!

Książki Agnieszki Maciąg przyciągają dobrą energią. Autorka pisze je przez pryzmat swoich doświadczeń, jej mąż robi piękne zdjęcia. Wszystko jest szczere, spójne i sprawia, że sięgam po każdą nową książkę. "Pełnia życia" jest zbiorem przemyśleń dotyczących życia blisko natury, samoakceptacji i odnajdywania siebie w dzisiejszej rzeczywistości.




Pełnia życia - opis książki:

Inspirujący, autobiograficzny poradnik jednej z pierwszych polskich top modelek, którym udało się zrobić międzynarodową karierę. "Pełnia życia" to nie tylko opis jej doświadczeń, zawodowych sukcesów, wspinania się po szczeblach kariery, licznych podróży, ale przede wszystkim historia o poszukiwaniu szczęścia. Autorka dzieli się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami na temat odnajdowania siebie, poczucia spełnienia, a także akceptacji siebie oraz otaczającej nas rzeczywistości.

Agnieszka Maciąg analizuje poszczególne etapy swojego życia, które podzieliła na trzy części: "Moja podróż", "Moje mapy" i "Moje odkrycia". Celem książki jest niesienie czytelnikowi optymizmu, życiowej energii i siły potrzebnej do przezwyciężania codziennych wyzwań. 






Autobiobrafia odnosi się do wielu znaczących chwil i punktów zwrotnych w życiu. Są blaski i cienie świata modelingu, życia na emigracji robieniu kariery w Stanach. To bardzo emocjonalne wspomnienia i historia kobiety pełnej obaw i wewnętrznych barier, która odnalazła szczęście i spokój. 
Wiele pisze o swojej diecie, praktyce jogi i wierze w Boga. O sile pozytywnego myślenia, radzeniu sobie ze złymi nawykami. 

Opowiada o sukcesach i ciężkich chwilach. Pokazuje drogę duchowego przebudzenia. Nie brakuje ciekawych anegdot z życia. Autorka chwytała się wielu desek ratunku, żeby znaleźć szczęście. To książka pełna wiary, ale nie jest przesadnie duchowa, skupia się na poprawie samopoczucia. Nie przekonuje mnie w pełni, niektóre historie mają dozę naiwności,  mimo to widać szczerość autorki i chęć podzielenia się swoją przemianą duchową. 

To inspirująca pozycja to trzymanie na półce i częstego zaglądania. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Niby już to wszystko słyszałam, ale podane w takiej formie, bardzo mi się podoba. 




"Każda z nas jest w podróży życia. I każda niesie często nielekki bagaż doświadczeń. Nikt nie zrozumie kobiety tak dobrze jak druga kobieta. Dlatego wspierajmy się. Dzięki temu będzie nam łatwiej. A skorzystamy na tym nie tylko my, ale również nasze dzieci i nasi mężczyźni."








Książkę znajdziecie TUTAJ.



Czytaliście? Lubicie takie poradniki? 

Pozdrawiam,
Daria

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger