Surowe wegańskie pralinki

Od czasu do czasu mam ochotę na co słodkiego, na szczęście już dawno przestałam sięgać po ogólnie dostępne niezdrowe słodycze.
Chciałabym się z Wami podzielić prostym sposobem na pyszne pralinki.

Składniki:
szklanka orzechów nerkowca
szklanka daktyli
kakao

Orzechy i daktyle moczymy przez noc. Po tym czasie wszytko odcedzamy i wrzucamy do blendera. Jeśli macie blender o słabej mocy wrzucajcie wszytko stopniowo. Można też dodać kilka łyżek wody, jeśli macie problemy ze zblendowaniem składników. Powinna powstać dość zbita masa.
Formujemy kulki po czym obtaczamy je w kakao.

Gotowe pralinki wyglądają tak:



Prezentują się świetnie. Są pyszne! A do tego zdrowe:) Oczywiście możecie dodać jakiś innych ulubionych orzechów, rodzynki też się świetnie nadają.
Ja bardzo lubię takie połączenie,ale co jakiś czas próbuję nowych smaków.

Polecam:)
Miłego weekendu!

37 komentarzy:

  1. łał, muszą być naprawdę dobre, nie ma wątpliwości. Będę musiała je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny przepis, już go włączam do swoich ulubionych !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze bardzo chciałam zrobić coś takiego, ale niestety nie mam wystarczająco dobrego blendera/malaksera... kiedyś w końcu kupię, na razie muszę obejść się smakiem i zazdrością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już spaliłam dwa blendery robiąc takie cuda,teraz mam już lepszy.Lepiej nie ryzykować przy małej mocy.

      Usuń
  4. to musze sprobowac , bo wygladaja bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. koniecznie muszę zrobić, tym bardziej, że moja córcia lubi słodycze, a sklepowych jej nie bardzo pozwalam jeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci można kombinować dowolnie,ładnie wyglądają też obtoczone we wiórkach kokosowych.
      Mam nadzieję,że będą smakować:)

      Usuń
  6. omnomnom, dobra alternatywa dla zwykłych pralin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wolę takie zdrowe rozwiązanie:)

      Usuń
  7. oooooo jaka piękna odskocznia od niezdrowych słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm...może się na takie smakołyki przestawię...

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też już długo nie jem słodyczy gotowych, ani praktycznie żadnych. rano piję kawę osłodzoną łyżką miodu, a kiedy mam chęć na coś słodkiego, to zazwyczaj łyżka musli\granoli lub owoc [np. banan] zaspakajają mój apetyt na słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień też jem głównie owoce,ale czasem dla odmiany mam ochotę na takie pyszności:)

      Usuń
  10. Słyszałam już o nich, ale jeszcze nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
  11. przepis bajecznie prosty, dziś go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super przepis i do tego bardzo prosty. Napewno się skuszę, zreszta sa wegańskie, a ja coraz bardziej z wegetarianki chyba staję sie weganką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też to przyszło stopniowo,ale całkiem naturalnie i weganizm bardzo mi odpowiada:)

      Usuń
  13. Super!! Jutro kupuję orzeszki i próbuję :)) <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Komentarz nieco odbiegający od tematyki postu, ale na pewno nie od tematyki bloga :)
    Nareszcie PRAWDZIWY blog o ekologii! Nareszcie widzę, że ktoś się na tym ZNA i pisze od siebie.
    Kłania się nowa czytelniczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) miło przeczytać taki komentarz,pozdrawiam i zapraszam częściej!

      Usuń
  15. ja sama to się za słodkie rzadko biorę, za to moja mama takie pralinki i tego typu rzeczy lubi robić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmmmm, wyglądają pysznie :)) będę musiała coś takiego ukulac ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszą być pyszne, na pewno zrobię. W gruncie rzeczy wykorzystać można jakiekolwiek orzechy i inne suszone owoce - np. rodzynki, figi, morele.... do tego kokos??? wariancji nieskończona ilość. wegańskie pozdrowienia z kraju, w którym bycie weganinem jest trudne i uważane za kosmicznie dziwne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) Znajomi już przywykli,ale nie było lekko:P
      Pozdrawiam!

      Usuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger