Kilka nowości:)

Cześć!

Niewiele było ostatnio wpisów dotyczących kosmetyków, a tych pojawiło się mnie całkiem sporo. Część dostałam w okresie świątecznym, niektóre dotarły całkiem niedawno.
Chętnie zapoznam się z nowymi zdobyczami i za jakiś czas dam znać jak się sprawdzają:)




1. Balsam do ust i pata do zębów bez fluoru marki Forever Living.

2. Masło do ciała marki Pat& Rub z serii żurawina i cytryna. Uwielbiam ten zapach:)

3. Rumiankowy żel mycia do twarzy marki Sylveco. Pachnie delikatnie rumiankiem, użyłam go dopiero kilka razy. To jedna z moich ulubionych marek naturalnych kosmetyków, cena żelu była bardzo przystępna około 15 zł. Jest też wersja tymiankowa, która też wypróbuję.

4. Zielona Glinka z eco spa. O glinkach pisałam już sporo, pewnie będę ją mieszać z olejami i hydrolatami. Zielona świetnie sprawdza się też jako pasta do zębów. 





5. Mydło jak kawałek wiśniowego tortu:)

6. Świeca Pat& Rub- Cynamon, Goździk, Pomarańcza. Pięknie pachnie:) Powinna wystarczyć na 30 godzin palenia. 






W tym tygodniu dostałam przesyłkę od nowej Polskiej marki produkującej kosmetyki naturalne Clochee. W paczce znalazłam łagodzący tonik antyoksydacyjny oraz odżywczy peeling cukrowy z masłem shea i cynamonem. 
Peeling pęknie pachnie i idealnie nadaje się na chłodniejsze miesiące, od razu musiałąm go wypróbować.
Więcej informacji na temat marki możecie znaleźć TU i TU


A jakie nowości pojawiły się ostatnio u Was?

Miłego popołudnia:)



44 komentarze:

  1. Bardzo polubiłam się z rumiankowym żelem, teraz próbuję tymiankowej wersji, cudnie pachnie! :)
    Samych cudowności Ci przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to tortowe mydełko to jest ta wersja wiśniowo jogurtowa?? Jeśli tak, to właśnie przez święta królowało u mnie na umywalce, tyle, że w kształcie kwadrata, oczywiście takiego nieidealnego, odkrojonego. Zapach jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko rzeczywiście wygląda świetnie! :)

      Usuń
    2. Prezent od mamy:) Bardzo mi się podoba!

      Usuń
  3. każdy z tych kosmetyków (świeczka też) wygląda zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To masełko z Pat&Rub jest na mojej zakupowej liście :) Muszę tylko najpierw zużyć wszystkie inne jakie mam w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kupiłam sobie pastę bez fluoru! Moją pierwszą, kilka dni temu. Co prawda nie ze względu na brak fluoru, a na dobre opinie, ale jestem megazadowolona.

    No proszę, zanosi się na coś ciekawego! Jakie ceny kosmetyków Clochee?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Peeling kosztuje 59 zł, a tonik 55 zł, podobają mi się opakowania:) Mam nadzieję, że działanie też będzie dobre. Dam znać za jakiś czas:)

      Usuń
  6. Ostatnio miałam ochotę kupić ten żel z sylveco, ale nie kupiłam - muszę skończyć wreszcie wszystko co mam, wtedy zainwestuję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę najpierw wykończyć to co mam zanim kupię nowe kosmetyki:)

      Usuń
  7. same wspaniałości ! Jestem bardzo ciekawa tej marki Clochee, spotkałam kilka wpisow o niej, ale tylko w ramach nowości, czekam na racenzje ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się za jakiś czas, też jestem ciekawa tych kosmetyków:)

      Usuń
  8. Daj znać jak sprawuje się świeczka bo zastanawiam się od dłuższego czasu nad zakupem

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel rumiankowy Sylveco w końcu musi się u mnie pojawić, już od dawna o nim myślę :)
    Zielona glinka jest cudowna, przypomniałaś mi, że muszę kupić sobie zapas, bo już nie mam.
    A jak zobaczyłam mydło, to pomyślałam "miały być nowości kosmetyczne, co tu robi ciasto?" hahha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ah to mydło <3 no nie mogę się napatrzeć na nie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kosmetyki. Spośród nich miałam tylko Masło rewitalizujące Pat&Rub. Byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nowości uwielbiam:) Straszną mam ochotę na rumiankowy żel sylveco:)

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam straszną ochotę na żel sylveco, ale ciągle są jego braki w moim eco sklepie stacjonarnym :/

    OdpowiedzUsuń
  14. jako wielbicielka świec jestem ciekawa tej z Pat&Rub :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czaję się już od dłuższego czasu na świece pat&rub ;) Mam żel rumiankowy Sylveco, ale zupełnie się u mnie nie sprawdził ze względu na glicerynę w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swoje kosmetyczne nowości mam jak co miesiąc z Beauty Box'a od Love Lula (kiedyś Amaraya) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko Amarya kupowałam jakiś czas i byłam bardzo zadowolona:)

      Usuń
  17. Nigdy nie miałam kosmetyków marki PAT&RUB, jestem ciekawa ich działania.
    Peeling z masłem shea, hmy... coś dla mnie. O marce Clochee nigdy nie słyszałam, ja nie wiem jak Ty wynajdujesz te wszystkie firmy i kosmetyki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Interesują mnie te kosmetyki Forever Living, bo bardziej kojarzy mi się ta firma z dobrymi witaminami i innymi tabletkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja głównie znam ich aloes, teraz próbuję inne produkty od czasu do czasu.

      Usuń
    2. Ja kiedyś słyszałam o ich dezodorancie aloesowym. A gdzie zakupujesz te kosmetyki i produkty? ^^

      Usuń
  19. Żel tymiankowy z Sylveco to mój hit nad hitami - teraz skóra już się trochę przyzwyczaiła ale na początku po prostu wykosił wszystkie paskudztwa z twarzy i pleców :D ta pasta do zębów mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel bardzo fajny, lubię tą markę. Dobra cena i jakość:)

      Usuń
  20. Hej, gdzie we Wrocławiu kupiłaś żel rumiankowy Sylveco?

    OdpowiedzUsuń
  21. Szukając pomysłu na prezent dla dziewczyny wylądowałem tutaj, by się zdziwiła co czytam;) kupiłem jej własnie kosmetyk clochee bo uwielbia nowości i chciałem ją zaskoczyć czymś czego jeszcze nie zna. Peeling pachnie apetycznie aż chce się spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne nowości, kusi mnie clochee

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że masz tonik do twarzy Clochee. <3 Dla mojej naczynkowej, delikatnej skóry okazał się bardzo trafnym wyborem. Fajnie oczyszcza, pozostawiając skórę świeżą i nawilżoną.

    OdpowiedzUsuń
  24. Z Clochee mam tylko serum silnie nawilżające - jest super, bardzo polecam posiadaczkom suchej, trudnej do nawilżenia skóry. Mam ochotę wypróbować peeling, wygląda zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny, jeśli lubisz cynamon to na pewno przypadnie Ci do gustu:)

      Usuń
    2. przypadł mi do gustu:) w sumie ten cynamonowy zapach mi się z ciastem kojarzy a nie z takim cynamonem jak np z torebki. apetyczny:)

      Usuń
  25. Rumiankowy żel mycia do twarzy marki Sylveco swoja ceną bardzo ale to bardzo zachęca. Clochee jak widzę na stronie ich ma ceny droższe, oceniasz że warto?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger