Olejek z drzewa sandałowego

Cześć!

Olejek z drzewa sandałowego poza pięknym zapachem wykazuje reż działanie uspakajające i relaksujące. Jego orientalny aromat często wykorzystywany jest w perfumach i kadzidłach. Jest ważnym elementem medycyny ajurwedyjskiej. Szczególnie ważne jest jego działanie antyseptyczne i przeciwzapalne, a także wykrztuśne i rozgrzewające.



Olejek sandałowy pozyskiwany jest z Sandałowca Białego, to wiecznie zielone drzewo występujące na terenie Indii. Starsze drzewa zaczynają wydzielać charakterystyczny, wyjątkowy zapach. 

Olejek można dodawać do kąpieli, stosować do masażu lub gotowych kosmetyków. Wzbogaca kremy, masła do ciała, szampony czy maski do włosów. 
Działa regenerująco na skórę, rozświetla cerę i wyrównuje koloryt. Spowalnia procesy starzenia, reguluje wydzielanie sebum  i działa antybakteryjnie. Redukuje blizny i przebarwienia. Żeby skorzystać z jego właściwości należy zmieszać kilka kropel olejku z kremem lub olejem bazowym np. kokosowym, albo masłem shea. 
Dodany do szamponu lub płukanek do włosów pomaga pozbyć się łupieżu i łojotoku. 
Olejek sandałowy uspokaja, pomaga się wyciszyć i sprzyja relaksowi. Od dawna jest wykorzystywany  do pogłębienia medytacji. Jest także uznawany za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. 

Sproszkowane drzewo sandałowe to również surowiec kosmetyczny stosowany głównie w formie maseczek do skóry podrażnionej, trądzikowej, zanieczyszczonej, pozbawionej blasku, starzejącej się.


Nadaje się do stosowania przy wielu dolegliwościach: przeziębienie, kaszel, katar, zapalenia oskrzeli, zaburzenia krążenia, żylaki, ukąszenia owadów, hemoroidy, depresja, napięcia nerwowe.

Olejki eteryczne są mocno skoncentrowane dlatego zawsze należy go rozcieńczyć, przed nałożeniem na skórę. Wystarczą 2-3 krople rozcieńczone w 1 łyżce oleju bazowego. Olejek sandałowy dobrze sprawdza się z olejem migdałowym, różanym i kokosowym.

Można mieszać go także z innymi olejkami eterycznymi świetnie komponuje się olejkiem jaśminowym, lawendowym, ylang-ylang, paczuli, bargamotkowym, geranium i różanym. 

Osobiście bardzo go lubię i zwłaszcza zimą chętnie rozpalam go w kominku, albo używam jako perfum. Jego zapach wprawia mnie w dobry nastrój:)

Lubicie zapach drzewa sandałowego? 

Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. Och, uwielbiam! Mam maseczkę ze sproszkowanego drzewa i bardzo sobie cenię. W olejek też muszę się zaopatrzyć, skoro jest taki wszechstronny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczkę też stosuję i bardzo lubię:)

      Usuń
  2. Olejki jak najbardziej. Jeszcze niestety nie miałam z drzewa sandałowego, bo zawsze jak robiłam zakupy to akurat nie było, ale właśnie zabrakło. Za to nie wiedziałam że istnieje sproszkowana wersja - poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mydełko sandałowe i podoba mi się ten zapach, ale nie zachwyca :). Za to moja przyjaciółka stwierdziła, że okropnie śmierdzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydła jeszcze nie miałam, na pewno spróbuję:)

      Usuń
  4. Olejek z drzewa sandałowego bardzo fajnie wpływa na moją cerę :) Niweluje niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oh, akurat zamówiłam dokładnie wszystkie olejki o których piszesz. Mam zamiar stworzyć nie lada miksturę ;-)
    Ja swoje zamawiam na stronce Etja ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego jeszcze nie używałam :) U mnie też dziś post olejowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używasz go jako perfum? Kurczę, i teraz się zastanawiam jak pachnie ten olejek:D że też go jeszcze nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mieszam je z odrobiną oleju kokosowego, zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze:)

      Usuń
  8. Ma bardzo wiele wartości i polecam również ten olejek;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten zapach, jakoś tak dobrze mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Olejek do kąpieli brzmi dość sensownie - jeszcze żadnego nigdy nie stosowałam, bo posiadałam prysznic... teraz jestem szczęśliwą właścicielką wanny - wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger