TAG: Na zdrowie

Cześć!

Niedawno Kasia z bloga Kolczyki Izoldy zaprosiła mnie do tagu, którego temat jest mi bliski:) Dlatego chętnie udzieliłam odpowiedzi na pytania, zapraszam:) 

1. Od kiedy prowadzisz zdrowy styl życia?
Zaczęło się już w liceum, ale stopniowo kiedy miałam większą wiedzę wiele się zmieniało. W obecnej formie prowadzę go od kilku lat, a od ponad dwóch biegam regularnie. Wcześniej przez wiele lat stawiałam na zajęcia fitness kilka razy w tygodniu. 

2. Co zmotywowało cię do zmiany?
Zaczęło się od chęci zmian i schudnięcia paru kilogramów. Bardzo polubiłam fitness i ciągle próbowałam czegoś nowego. Miałam nawet podejście do biegania, ale za pierwszym razem nie zaskoczyło. Do wielu zmian skłoniło mnie czytanie różnych książek o aktywności i zdrowym odżywianiu. 
Z czasem zainteresowała mnie dieta wegetariańska, wegańska, surowa. Oglądałam wiele polskich i zagranicznych kanałów na YT. Przeszłam wiele etapów i znalazłam to co najbardziej mi odpowiada. Mimo to ciągle sporo czytam i śledzę nowe doniesienia naukowe dotyczące mojego sposobu odżywiania. Wiem, że na pewno z czasem coś się zmieni, ale nie zamierzam wracać do mięsa i produktów odzwierzęcych.  



3. Co się zmieniło po zmianie stylu życia na zdrowszy?
Wiele się zmieniło, na pewno poprawił się wygląd. Nie tylko lepsza sylwetka, ale też ładniejsza skóra i mocne paznokcie, z którymi zawsze miałam problem. Poza tym mam zdecydowanie więcej energii, rzadko choruję, a jeśli nawet to są to tylko przeziębiania. Mam lepsze samopoczucie i świadomość że robię coś dobrego dla siebie. 

4. Ulubiona aktywność fizyczna?
Zdecydowanie bieganie, ale coraz więcej czasu poświęcam też jodze. Ponad dwa lata temu zaczęłam biegać regularnie, początkowo były to krótkie odcinki, a po kilku miesiącach biegałam już 10 km. Niedawno pokonałam trasę 30 km, za kilka tygodni biegnę pierwszy maraton. Nic nie cieszy tak jak postępy! Najchętniej biegam dla siebie, na biegi uliczne zapisuję się kilka razy w roku. Może z czasem się to zmieni, ale medale nie są dla mnie najważniejsze. Lubię mocne treningi, ale też spokojne długie wybiegania, kiedy nie patrzę na zegarek. 


5. Jak często uprawiasz jakiś sport?
Biegam 3-4 razy w tygodniu, zazwyczaj biegam około 40-50 kilometrów tygodniowo. Teraz ze względu na maraton czasem biegam trochę więcej. Po biegu zawsze rozciągam się i roluję przed około 20 minut. W pozostałe dni wybieram jogę i robię treningi wzmacniające. Często korzystam z kanałów na YT. Jeden dzień w tygodniu nie ćwiczę, staram się wtedy iść na dłuższy spacer, a kiedy pada zdarza mi się rozwinąć matę i ćwiczyć assnany, nad którymi akurat pracuję. 

6. Jakie są założenia Twojej diety?
Wybrałam dietę roślinną, bez produktów odzwierzęcych. Dodatkowo opieram dietę głównie na węglowodanach- kaszach, ziemniakach, ziarnach, ryżu, komosie, itp. Najczęściej stosuję się do założeń doktora Johna McDougall'a opisanych w książce "Zdrowie bez recepty. Czyli skrobia, która leczy". Takie podejście u mnie sprawdza się bardzo dobrze, posiłki są spore, można jeść do syta, mam dzięki temu dużo energii i nie tyję od węglowodanów, czego ciągle boi się wiele osób:) To dieta wysoko węglowodanowa- nisko tłuszczowa. Pomogła wielu osobom wyleczyć nie tylko otyłość, problemy z tarczycą i inne choróby. 



Staram się, żeby posiłki były oparte na na zdrowym i nie przetworzonych produktach.  W ciągu dni piję też 2 litry wody i herbat ziołowych. Jem około 4-5 razy dziennie, w zależności od dnia. Stawiam na proste i szybkie potrawy, lubię gotować, ale na co dzień nie mam na to wiele czasu. Stawiam na świeże owoce i warzywa, najlepiej sezonowe, ale w zimie chętnie kupuję cytrusy i inne egzotyczne owoce. 
Lubię gotować zupy warzywne, to najlepszy pomysł na szybką kolację kiedy wracam późno do domu. 
Słodycze nie są u mnie codziennością, jem je kilka razy w miesiącu. Nie brakuje mi ich, bo często piję kolorowe, słodkie koktajle, jem owoce. Najlepszym zamiennikiem słodyczy są zdecydowanie świeże daktyle, które zawsze mam w domu. Polecam też lody bananowe, które całkowicie zastąpiły u mnie lody. 

7. Co najczęściej jesz na śniadanie?
Najczęściej wybieram owocowy koktajl, albo owsiankę. O innych propozycjach pisałam tutaj. Prawie nie jem pieczywa, a kiedy po nie sięgam wybieram chleb żytni. Moje pomysły na śniadanie często pokazuję na instagramie, zapraszam:)

8. Ulubione zdrowe produkty
Jest ich sporo. Zawsze mam w domu kaszę jaglaną, płatki owsiane i ziemniaki, często bataty. To baza wielu moich posiłków. Ma też mały zapas bakalii- daktyle, rodzynki, suszone owoce, jagody goi, orzechy. Podstawą są zawsze świeże warzywa i owoce, które kupuję na bieżąco. 
Lubię przyprawy- cynamon, kozieradkę, czarnuszkę, kurkumę, imbir, często dodaję do po posiłków. 

9. Co w zdrowym stylu życia sprawia Ci największy problem? 
Nie widzę problemów, jem prosto i gotowanie wegańskich posiłków nie sprawia mi trudności. Z czasem jest to o wiele łatwiejsze. Mam sprawdzone produkty po które sięgam. Lubię aktywność fizyczną, sprawia mi problemu. Jedynie książki zajmują mi powoli za dużo miejsca, chyba czas zacząć je rozdawać. 

10. Rada dla początkujących
Na rzucaj się od razu na głęboką wodę i zawsze dawaj sobie prawo do popełniania błędów. Każda mała zdrowa zmiana w jadłospisie, czy rozpoczęcie aktywności fizycznej  to powód do zadowolenia z siebie. Nie trzeba w 100 % jeść zdrowo, żeby być zdrowym. Od czasu do czasu można zrobić odstępstwo. Najważniejsze, żeby przez większość czasu trzymać się zdrowych zasad. 




To co sprawdza się u mnie, nie musi być dobre dla Was. Szukajcie, czytajcie i obserwujcie swoje ciało. Na pewno z czasem znajdziecie to co Wam służy:)

Życzę zdrowia i zapraszam do tagu wszystkich chętnych! Podlinkujcie swoje odpowiedzi, chętnie je przeczytam.

Pozdrawiam,
Daria

21 komentarzy:

  1. Podziwiam:)Wszystko u Ciebie takie kolorowe:)
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za maraton!U mnie z bieganiem różnie.Dla mnie to trochę nudne.Wolę sporty walki, trochę więcej adrenalinki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Najważniejsze, żeby znaleźć sport, który się lubi!

      Usuń
  2. Ja się chyba nigdy nie zdecyduję na wegetarianizm, nie jem dużo mięsa, ale często sięgam po ryby, czasami po indyka czy kurczaka. Ćwiczę siłowo i nie wyobrażam sobie inaczej dostarczyć pełnowartościowego białka, zastanawiam się nad odżywką białkową, ale muszę znaleźć taką ze sprawdzonym składem. No i jeszcze witamina B12, suplementujesz się pewnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wegetarianizm musi być świadomym wyborem, ciężko się do tego zmusić. Niestety w dzisiejszych czasach ryby i mięso pochodzi z masowych hodowli i niewiele ma wspólnego ze zdrowiem..
      Wbrew pozorom nie potrzebujemy dużo białka, nawet przy intensywnych treningach. Jest coraz więcej wegańskich sportowców, którzy osiągają lepsze efekty po rezygnacji z mięsa i zmniejszeniu ilości białka. Mimo to ten mit pewni jeszcze długo będzie powielany.

      Suplementuję witaminę B12, o swoich wszystkich suplementach pisałam tutaj:
      http://ekocentryczka.blogspot.com/2016/02/moje-suplementy_2.html

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Zmotywowałaś mnie, biegam od 3 dni rano i od razu świat jest piękniejszy i mam więcej energii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś moją ulubioną blogerką, dzięki twoim radom staram się zdrowo odżywiać. Nie potrafię sama komponować zdrowych posiłków, dlatego często podpatruję je u Ciebie.
    Zielony koktajl codziennie towarzyszy mi w mojej diecie. Świetny tag, a książkę "Zdrowie bez recepty. Czyli skrobia, która leczy" koniecznie muszę kupić. Pozdrawiam i również trzymam kciuki za maraton :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękny komentarz! Komponowanie posiłków nie jest takie trudne, z czasem będzie Ci to przychodziło z łatwością:) Książkę polecam, nawet jeśli nie zastosujesz sie o niej w 100%, na pewno coś z niej wyciągniesz. Polecam ją wszystkim, którzy twierdzą, że węglowodany tuczą..
      Maraton na pewno zrelacjonuję, liczę że się uda:) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Również staram się jeść zdrowo i zwracam uwagę na to co jem. Do tego siłownia która powoduje u mnie więcej energii i lepsze samopoczucie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie:)

      Usuń
  6. też chciałabym polubić bieganie tak jak Ty :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam,
    niedawno Cię "odkryłam" i strasznie się z tego cieszę.
    Zamiast facebooka rano nastawiam się pozytywnie siedząc na Twoim blogu.
    Mam w tym wszystkim jedno pytanie : gdzie można dostać pojemniki np. na świeżo wyciskane soki czy smoothie? Chciałabym bardzo brać te wspaniałości do pracy, ale nie znalazłam nic na internecie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) Dziękuję za miłe słowa. Nie wiem czy wolisz szklane czy plastikowe pojemniki, ale sporo ładnych butelek na szejki czy soki znajdziesz na stronie marki EQUA. Mam nadzieję, że znajdziesz tam coś dla siebie:) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Kochana może wystaw ksiązki na wymianę, sprzedaż?Chętnie coś odkupię!<# uzaleznilam się od Twojego bloga...3rano aj siedze i czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super odpowiedzi, bardzo mi się podobają :))!!!
    Jesteś moim wzorem, mnie się jeszcze zdarza trochę tych odstępstw, ale dzięki takim miejscom jak Twoje odzyskuję pokłady motywacji.
    PS> Wczoraj pierwszy raz po chorobie poszłam biegać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, bardzo się cieszę:) Dla odmiany, ja się trochę pochorowałam, ale już jest lepiej. Chciałabym jutro pobiegać, ale zobaczymy jak to będzie.
      A w odstępcach nie ma nic złego, najgorzej to wpaść w perfekcjonizm! Powodzenia w bieganiu:)

      Usuń
    2. Jeszcze raz życzę zdrówka :)

      Usuń
  10. Gratuluję wytrwałości :) Dobrze napisałaś, że nie trzeba jeść w 100% zdrowo. Jakby więcej osób o tym wiedziało, to łatwiej by im było zdrowo się odżywiać. Jednego dnia zmieniają całkowicie dietę i wytrzymują tylko kilka dni. Warto zrobić to stopniowo i polubić nowe posiłki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wchodzenie w nowe na 100% udaje się nielicznym, nie ma sensu skazywać się na szybką porażkę. Lepiej wolniej, ale skutecznie:)

      Usuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger