Konfitura z rabarbaru

Cześć!

Lubię tą lekko winna i kwaśną konfiturę z rabarbaru. Warto ją zrobić, bo sezon na rabarbar jest krótki. Robią ją na bieżąco, ale chyba zrobię też kilka słoiczków na zimę. 





Konfitura z rabarbaru

4 łodygi rabarbaru
kilka łyżek wody
sok z połowy cytryny
2 łyżki słodzika (ksylitol/ syrop kolonowy/ cukier)
goździki/ cynamon (opcjonalnie)

Łodygi rabarbaru myjemy i kroimy z grube plastry. Wrzucamy rabarbar do garnka z wodą i gotujemy do momentu kiedy rabarbar zmięknie i puści sok. Jeśli libicie możecie dodać 1-2 goździki, albo laskę cynamonu. Wyciskamy sok z cytryny i dosładzamy do smaku. 




Konfiturę przechowuję kilka dni, dodaję ją do owsianek, jaglanek, naleśników  

Jeśli chcecie pasteryzować konfiturę-  gorącą przelejcie do wyparzonych i wytartych słoików. Najlepiej jak są jeszcze ciepłe np. wyjęte prosto ze zmywarki (ale koniecznie suche!). Zwracamy szczególną uwagę, by suche były też brzegi słoików przed zakręceniem. Pasteryzować można przez podgrzanie w słoiku, lub piekarniku. 

Co najczęściej robicie z rabarbaru? 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger