Zdrowe przekąski i kilka wegańskich słodkości
Cześć!
Lato w pełni i najlepszymi przekąskami powinny być teraz świeże, sezonowe warzywa i owoce. Na co dzień tak właśnie u mnie jest, ale czasem można sięgnąć po coś gotowego, zwłaszcza kiedy mamy dzień w biegu. Od dłuższego czasu przygotowuję ten wpis, nie mam aż tylu łakoci w domu:) Chętnie podzielę się tym co lubię i po co najczęściej sięgam. Podlinkowałam kilka produktów, które dostałam niedawno od Free Delikatesy.
Baton z dobrych składników mam często w torebce. Moje ulubione to te od Zmiany Zmiany, Life Food, Pulsin (zwłaszcza brownie) i dobra kaloria. Jest wiele innych, ale te są najbardziej popularne i łatwo je dostać. W domu zdecydowanie polecam robić swoje słodycze jak np. te babeczki, ale na mieście jak najbardziej sprawdzają się takie gotowce.
Choco Yogi Tea to moja ulubiona herbata na deser. W zupełności zastępuje mi słodycze i prawie zawsze mam ją w domu. Ma czekoladowy posmak i smakuje mi też na zimno. Próbowałam jej z mlekiem roślinnym, ale najlepiej smakuje mi bez dodatków. Znajdziecie ją np. TUTAJ.
Lubię też prażone "chipsy" kokosowe KLIK, trzeba tylko zwracać uwagę żeby były bez dodatku soli czy cukru. Te polecam:)
Suszone owoce marki Puffins są warte uwagi. Najbardziej lubię mango, ananasa, jabłko, truskawki i banany. Winogrono i wiśnie mnie nie zachwyciły, ale na pewno będę próbowała kolejne owoce, zwłaszcza kiedy zrobi się chłodniej i nie będzie wielkiego wyboru na bazarku.
Świeże daktyle zawsze mam w domu. To jedna z najlepszych przekąsek, nadają się też do słodzenia ciast i wielu zdrowych deserów. To najlepsze paliwo bo długim biegu, czasem zabieram je ze sobą kiedy planuję biegać dłuższą trasę.
Chipsy z warzy i owoców można robić też w domu, ale nie wyjdą tak chrupiące jak te. Uwielbiam marchewkę i topinambura. Jedynie burak mi nie podchodzi, bo jest w nim sporo octu. Owoce też są pyszne- jabłka, brzoskwinie i wiele innych.
Masło orzechowe kupuję od czasu do czasu, najbardziej lubię migdałowe, ale teraz mam akurat masło z nerkowców, które dostałam jakiś czas temu. Są smaczne i można jeść je na wiele sposobów. Mogą być też dobrą bazą do sosów. Za klasycznym z orzechów arachidowych nie przepadam.
Bardzo lubię prażoną ciecierzycę i często robię ją w domu- KLIK. Ta gotowa smakuje zupełnie inaczej, ale też jest dobra. Orzechy, ziarna i pestki nie są u mnie częstą przekąską, ale przydają się kiedy mamy gości.
Teraz kilka przypadkowych produktów, które sporadycznie się u mnie pojawiają. Lubię próbować nowości i często kuszę się na coś w sklepie. Gryczanki czekoladowe są pyszne i bardzo je polecam, podobnie jak muesli czekoladowo- bananowe, które niedawno odkryłam.
Surowa czekolada Pana Chocolate to zdecydowanie najlepsza jaką do tej pory jadłam. Nie jest bardzo słodka, co jest dla mnie dużym plusem. Jest sporo smaków do wypróbowania, na pewno będę do nich wracać.
Surowe praliny jabłko- cynamon były pyszne i będę próbowała zrobić podobne w domu.
Sezamki czy surowy chlebek z ziaren dostałam jakiś czas temu i chętnie spróbowałam, ale nie jest to coś do czego często wracam.
Wegańskie słodycze są coraz łatwiej dostępne. Kiedy mam ochotę na czekoladę najczęściej wybieram tą od ichoc albo Vivani.
Czekolady i desery od czasu do czasu nie zaszkodzą, ale nie jem ich za często. Wegańskie niewiele różnią się od tradycyjnych, polecam spróbować zwłaszcza tych od ichoc, mają wiele smaków do wyboru.
Woda kokosowa, a zwłaszcza ta marki RiRi jest pyszna. Pisałam o tym napoju wiele razy- klik. To też dobry izotonik i latem sięgam po nią po długim biegu. Smakuje bardzo dobrze, może być też bazą do koktajli.
Napoje Chia's też mogą być dobrą przekąską. Nie za bardzo smakowała mi wersja z jabłkiem, ananasem i miętą, ale reszta jest całkiem smaczna. Próbuje zrobić podobne w domu:)
Znacie te pyszności? Dajcie znać jakie są Wasze ulubione przekąski, najlepiej zdrowe:)
Pozdrawiam,
Daria
Lato w pełni i najlepszymi przekąskami powinny być teraz świeże, sezonowe warzywa i owoce. Na co dzień tak właśnie u mnie jest, ale czasem można sięgnąć po coś gotowego, zwłaszcza kiedy mamy dzień w biegu. Od dłuższego czasu przygotowuję ten wpis, nie mam aż tylu łakoci w domu:) Chętnie podzielę się tym co lubię i po co najczęściej sięgam. Podlinkowałam kilka produktów, które dostałam niedawno od Free Delikatesy.
Baton z dobrych składników mam często w torebce. Moje ulubione to te od Zmiany Zmiany, Life Food, Pulsin (zwłaszcza brownie) i dobra kaloria. Jest wiele innych, ale te są najbardziej popularne i łatwo je dostać. W domu zdecydowanie polecam robić swoje słodycze jak np. te babeczki, ale na mieście jak najbardziej sprawdzają się takie gotowce.
Choco Yogi Tea to moja ulubiona herbata na deser. W zupełności zastępuje mi słodycze i prawie zawsze mam ją w domu. Ma czekoladowy posmak i smakuje mi też na zimno. Próbowałam jej z mlekiem roślinnym, ale najlepiej smakuje mi bez dodatków. Znajdziecie ją np. TUTAJ.
Lubię też prażone "chipsy" kokosowe KLIK, trzeba tylko zwracać uwagę żeby były bez dodatku soli czy cukru. Te polecam:)
Suszone owoce marki Puffins są warte uwagi. Najbardziej lubię mango, ananasa, jabłko, truskawki i banany. Winogrono i wiśnie mnie nie zachwyciły, ale na pewno będę próbowała kolejne owoce, zwłaszcza kiedy zrobi się chłodniej i nie będzie wielkiego wyboru na bazarku.
Świeże daktyle zawsze mam w domu. To jedna z najlepszych przekąsek, nadają się też do słodzenia ciast i wielu zdrowych deserów. To najlepsze paliwo bo długim biegu, czasem zabieram je ze sobą kiedy planuję biegać dłuższą trasę.
Chipsy z warzy i owoców można robić też w domu, ale nie wyjdą tak chrupiące jak te. Uwielbiam marchewkę i topinambura. Jedynie burak mi nie podchodzi, bo jest w nim sporo octu. Owoce też są pyszne- jabłka, brzoskwinie i wiele innych.
Masło orzechowe kupuję od czasu do czasu, najbardziej lubię migdałowe, ale teraz mam akurat masło z nerkowców, które dostałam jakiś czas temu. Są smaczne i można jeść je na wiele sposobów. Mogą być też dobrą bazą do sosów. Za klasycznym z orzechów arachidowych nie przepadam.
Bardzo lubię prażoną ciecierzycę i często robię ją w domu- KLIK. Ta gotowa smakuje zupełnie inaczej, ale też jest dobra. Orzechy, ziarna i pestki nie są u mnie częstą przekąską, ale przydają się kiedy mamy gości.
Teraz kilka przypadkowych produktów, które sporadycznie się u mnie pojawiają. Lubię próbować nowości i często kuszę się na coś w sklepie. Gryczanki czekoladowe są pyszne i bardzo je polecam, podobnie jak muesli czekoladowo- bananowe, które niedawno odkryłam.
Surowa czekolada Pana Chocolate to zdecydowanie najlepsza jaką do tej pory jadłam. Nie jest bardzo słodka, co jest dla mnie dużym plusem. Jest sporo smaków do wypróbowania, na pewno będę do nich wracać.
Surowe praliny jabłko- cynamon były pyszne i będę próbowała zrobić podobne w domu.
Sezamki czy surowy chlebek z ziaren dostałam jakiś czas temu i chętnie spróbowałam, ale nie jest to coś do czego często wracam.
Wegańskie słodycze są coraz łatwiej dostępne. Kiedy mam ochotę na czekoladę najczęściej wybieram tą od ichoc albo Vivani.
Czekolady i desery od czasu do czasu nie zaszkodzą, ale nie jem ich za często. Wegańskie niewiele różnią się od tradycyjnych, polecam spróbować zwłaszcza tych od ichoc, mają wiele smaków do wyboru.
Woda kokosowa, a zwłaszcza ta marki RiRi jest pyszna. Pisałam o tym napoju wiele razy- klik. To też dobry izotonik i latem sięgam po nią po długim biegu. Smakuje bardzo dobrze, może być też bazą do koktajli.
Napoje Chia's też mogą być dobrą przekąską. Nie za bardzo smakowała mi wersja z jabłkiem, ananasem i miętą, ale reszta jest całkiem smaczna. Próbuje zrobić podobne w domu:)
Znacie te pyszności? Dajcie znać jakie są Wasze ulubione przekąski, najlepiej zdrowe:)
Pozdrawiam,
Daria









