Detoks - 5 prostych kroków

Detoks - 5 prostych kroków

Cześć!

Lato to dobry czas na detoks. Mamy dostęp do świeżych warzyw i owoców, pijemy znacznie więcej wody. Może to być dobry wstęp do zmiany nawyków na lepsze, czy spróbowania roślinnej diety. To nie takie trudne, dobry detoks powinien przebiegać nie tylko w naszej kuchni, ale też w innych sferach życia. Warto zrobić trochę miejsca na nowy początek i dobrze się do tego przygotować. 




Woda z cytryną
Szklanka letniej wody z cytryną z samego rana to to dobry sposób na pobudzenie układu pokarmowego i na zakwaszenie żołądka. Do wody można dodać też odrobinę kurkumy, albo pieprzu cayenn, dodatkowo zwiększy to działanie detoksykujące. Podobnie zadziała woda z dodatkiem octu jabłkowego. 
W ciągu dnia do wody warto dodać kilka plastrów świeżego imbiru. Wypijanie 2 litrów wody w ciągu dnia jest konieczne dla utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia i dobrego samopoczucie, zwłaszcza w gorące dni. 

Szczotkowanie skóry na sucho
Ten zabieg będę zawsze polecać. Nawet 3-5 minut codziennie robi różnicę w wyglądzie skóry. To najlepszy sposób na złuszczenie skóry, poprawienie ukrwienia i odżywienia. Intensywne szczotkowanie skóry pomaga pozbyć się toksyn z organizmu. Szczotka z twardym włosiem syntetycznym powinna być z każdej łazience. Najlepiej w zasięgu wzroku, wtedy częściej będziesz po nią sięgać. O zaletach szczotkowania ciała pisałam już tutaj.





Detoks w kuchni
Sierpień i wrzesień to dobry czas na przeprowadzenie krótkiego detoksu. Mogą to być 3 dni, tydzień czy dłuższy czas. Na bazarku pojawia się coraz więcej sezonowych warzyw i owoców. Nie trzeba męczyć się głodówkami czy dietą sokową, jeśli źle to znosisz. Spróbuj jeść jak najprościej przez tydzień. Najlepiej jak najmniej przetworzone warzywa i owoce. Surowe, gotowane na parze, pieczone. Wybierz sposób, który jest dla Ciebie najsmaczniejszy. 
Eliminacja przetworzonej żywności będzie dużym krokiem, to najgorsze źródło toksyn w naszym organizmie. Na tydzień odstaw też nabiał, kawę, czarną herbatę, cukier, słodziki, mięso, alhohol. Po kilku dniach docenisz proste zmiany i może będziesz chciała wytrwać z nich na dłużej. 

Spokojny umysł
Nasze ciało ma dobrą pamięć, kumuluje wszystkie dobre i złe emocje, które przeżywamy. Stres jest tak samo zatruwający jak niezdrowe jedzenie. Przewlekły stres może doprowadzić do poważnych chorób i nieprzyjemnych dolegliwości.  Sprzyja też niezdrowym nawykom i osłabieniu odporności. Dbanie o spokój i chwilę dla siebie na co dzień jest tak samo ważny jak pilnowanie zdrowego odżywiania. Można spacerować, biegać, medytować, czytać książki. Wybierz coś co pozwala ci się wyciszyć i zrelaksować. To bardzo ważne. Przydatne mogą być też książki o samorozwoju, działaniu umysłu czy emocji. 



Oddech 
Ma ogromną moc i jest wykorzystywany w wielu technikach relaksacyjnych. Kilka głębokich, świadomych oddechów powtarzanych w ciągu dnia może pomóc zwalczyć ból głowy, zmęczenie i inne dolegliwości. Nowe techniki oddechowe często omawiane są na zajęciach jogi. Oddech ma ogromne znaczenie w przechodzeniu do kolejnych pozycji w jodze. Przyda się to także na co dzień. Swobodne, głębokie oddychanie pełną piersią pozwala zachować spokój i wydłuża życie. Ma korzystny wpływa na ciało i umysł. 

Co jakiś czas lubię dac organizmowi odpocząć i jeść bardzo prosto. Pozwala to też zaoszczędzić czas na gotowanie. Ma wiele dobrych stron. Można jeść sporo świeżych warzyw i owoców. Mieć dużo energii i przy okazji zrobić coś dobrego dla zdrowia. Lubicie takie "posty"? 

Pozdrawiam,
Daria

Wegański omlet

Wegański omlet

Cześć!

Wegański omlet pierwszy raz jadłam w Poznaniu w restauracji Je sus, zachwycił mnie. Dużo o nim słyszałam i warto było zrobić wycieczkę, żeby go spróbować. Smak i konsystencja były bardzo zbliżone do omleta zrobionego z jajek. Okazuje się, że można zrobić podobny na bazie mąki z ciecierzycy z dodatkiem tofu.  



Składniki:
szklanka mąki z ciecierzycy
szklanka wody
150 g tofu
3 ząbki czosnku
szczypiorek
2 pomidory
szpinak
łyżeczka kurkumy
czarna sól Kala Namak
pieprz
pół łyżeczki proszku do pieczenia
olej do smażenia

Mąkę rozrabiamy z wodą na gładką masę, dodajemy przyprawy, proszek do pieczenia. Kluczowa jest tu czarna sól Kala Namak, która daje daje "jajeczny" posmak. Dodajemy drobno posiekaną cebulę, czosnek i trochę szpinaku. Tofu kroimy w kostkę i wrzucamy do masy.
Na rozgrzaną patelnię z niewielką ilością tłuszczu wylewamy ciasto i po 3-4 minutach przewracamy omlet na drugą stronę. Można ułożyć na nim pomidory i przykryć pokrywką. W zależności od wielkości omletu może potrzebować nawet 10-15 minut, żeby ściąć się całkowicie. 
Najbardziej lubię do z pomidorami i dużą ilością szczypiorku, albo bazylii. Można też zrobić prostą zieloną sałatkę ze szpinaku lub jarmużu. 






Omlety są pyszne. Wegańskie i bezglutenowe. Mąka z ciecierzycy jest dobrą bazą do omletów czy wegańskich gofrów. Bardzo lubię jej smak. Omlet ma bardzo podobną konsystencję o tego jajecznego. Możecie dodawać do niego to do najbardziej lubicie polecam do też z porem, kurkami, albo pieczarkami. 



Próbowaliście takich omletów?


Pozdrawiam,
Daria

Letnia pielęgnacja twarzy

Letnia pielęgnacja twarzy

Cześć!

Latem krem z filtrem jest najważniejszym kosmetykiem na dzień. Dobrze sprawdził się ten z Make Me Bio, pisałam o nim tutaj. Na szczęście jest coraz więcej filtrów mineralnych z dobrym składem, w przystępnej cenie. 
Kolejny filtr którego teraz używam to Andalou Naturals, Oil Control Beauty Balm Un-Tinted SPF 30. Zamówiłam go na iHerb. 
Nawilża, reguluje pracę gruczołów łojowych i chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Ma świetny skład i dobrze sprawdza się na skórze tłustej latem. Niebawem napiszę o nim więcej. Polecacie inne filtry mineralne? 




Wakacyjny multikrem od Hagi ma piękne opakowanie i dobrze się sprawdza. Dobrze się wchłania i pozwala zaoszczędzić miejsca w bagażu. Bardzo go polubiłam i kupię ponownie kiedy będę wyjeżdżać na wakacje. 



Jan Barba zachwyca mnie kolejnymi kosmetykami. Tonik świetnie sprawdza się na co dzień i w formie maseczki tonikowej. Od niedawna stosuję też serum, użyłam go dopiero kilka razy, dam znać jak się sprawdzi. Lubię ich opakowania i filozofię. Na pewno będę sięgać po kolejne produkty. 



Sporadycznie sięgam po nawilżający olejek z Phenome, dodaję do niego trochę olejku z drzewa herbacianego. Świetnie sprawdza się do masażu twarzy. Jednak kiedy jest chłodniej i więcej czasu spędzam w domu bardziej się do tego przykładam. Mimo wszystko naw 2-3 minutowy masaż twarzy pobudza krążenie i wpływa na lepszy wygląd skóry. 



Maski staram się robić regularnie. Bardzo lubię maskę z Orientany z papają. Ma żelową konsystencję i daje uczucie przyjemnego chłodu na skórze. Działa i wyraźnie rozjaśnia skórę. Maska nawilżająca 100% Pure też jest bardzo skuteczna. 
Często stosuję glinki, tym razem spróbowałam czerwonej od Mokosh, wymaga rozrabiania, ale jest skuteczna i warto poświęcić chwilę na jej przygotowanie. 



Znacie te kosmetyki? Może macie coś ciekawego do polecenia?

Pozdrawiam,
Daria
RAW Ferrero rocher- zdrowe praliny z trzech składników

RAW Ferrero rocher- zdrowe praliny z trzech składników

Cześć!

Odkrycie surowych deserów to jeden z lepszych najlepszych momentów w życiu:) Serio, w kilka minut można zrobić pyszny deser ze zdrowych składników. Bez pieczenia i bez długiego czasu oczekiwania. Konieczny jest jedynie blender i dobry pomysł, albo gotowy przepis.

Te praliny robiłam już kilka razy i zawsze jest zachwyt. Smakują jak Feffero Rocher, jeśli lubicie ten smak koniecznie spróbujcie. 




Składniki:
100 g prażonych orzechów laskowych
100 g suszonych daktyli
łyżka surowego kakao (może być zwykłe)

Orzechy laskowe wkładam do rozgrzanego na 170 stopni piekarnika na 10 minut. Prażone orzechy mają bardziej intensywny smak, w tym przepisie jest to konieczne. Można uprażyć więcej orzechów i trzymać je w szczelnie zamkniętym słoju. Prażenie sprawia, że orzechy nie są surowe, ale smakują lepiej. 

Orzechy mieliny w blendarze z pojemnikiem, najlepiej nadaje się to tego ostrze w kształcie litery S. Odkładam trochę mielonych orzechów, w których później obtaczam gotowe praliny. Do orzechów dodaję daktyle i kakao i blenduję do uzyskania kleistej konsystencji. 















Uzyskana masa powinna się łatwo kleić w dłoniach, jeśli nie można łatwo uformować kulek trzeba dodać do masy jeszcze kilka daktyli. Kiedy jest gotowa formujemy niewielkie kulki. Można obtoczyć je w kakao, zmielonych orzechach, albo podawać bez posypki. Są pyszne! 







Lubicie surowe słodycze? Może polecicie jakieś ulubione przepisy?

Pozdrawiam,
Daria





Najczęściej popełniane błędy na zdrowej diecie

Najczęściej popełniane błędy na zdrowej diecie

Cześć!


Nie jestem ekspertem od odżywiania, ale często znajomi radzą się mnie w sprawie swojej diety. Jeśli wiem odpowiadam i zawsze wspomagam jakąś ciekawą książką. Moja pasja pozwala mi dzielić się zdrowymi nawykami w sieci i wśród najbliższych. Coraz więcej młodych osób ma różne dolegliwości związane ze złymi nawykami żywieniowymi. Zmiany na lepsze trzeba wprowadzać stopniowo i z głową, żeby sobie nie zaszkodzić. Na co uważać? 







Nie wszystko jest uniwersalne

Zdrowa żywność też może być alergenem, albo zwyczajnie ci nie pasować. Nie zmuszaj się do zdrowych produktów, wybieraj te które ci smakują, i po których dobrze się czujesz. Dieta eliminacyjna jest najlepsza jeśli chcesz sprawdzić czy jakiś składnik ci szkodzi, wymaga trochę czasu, ale warto się tego podjąć. 

Za dużo "naturalnego" cukru
Przez to, że syrop z agawy czy syrop ryżowy wydaje się zdrowszy, często jest nadużywany. Słodziki przetworzone nie są zdrowe i nie różnią się wiele od cukru. Dodawane z umiarem są zdrowsze, ale nie powinny być w naszej diecie każdego dnia. Syrop z agawy to jeden z najbardziej przetworzonych słodzików, do tego zawiera bardzo dużo fruktozy i w ogóle go nie polecam. 
Najlepszym słodzikiem dla mnie są daktyle, syrop daktylowy można przygotować szybko miksując je z wodą. Czasem zdarza mi się kupić silan, czyli syrop ze świeżych daktyli, albo posłodzić coś niewielką ilością ksylitolu, byle z umiarem. Dopuszczalna dawka nie powinna przekraczać dwóch łyżek słodzika dziennie. 



Niewielka różnorodność posiłków
Jedzenie ciągle tego samego nie jest dobrym pomysłem. Zmiana warzyw, owoców, kasz, zbóż, superfoods każdego dnia jest najlepsza dla zdrowia. Dzięki temu zapewniamy sobie wiele rożnych składników odżywczych i witamin. Zmniejszamy ryzyko wystąpienia niedoborów pokarmowych. Próbuj kilku warzyw i owoców tygodniowo i staraj się urozmaicać dietę. 

Za dużo białka
Białko jest potrzebne, ale jego nadmiar może być szkodliwy. 40-70 g białka jest wystarczającą dawką w ciągu dnia. Trzeba dostosować jego ilość do swojej masy ciała i nie obawiać się o braki w diecie roślinnej. Białko jest między innymi w zielonych warzywach, kaszach, roślinach strączkowych. 

Alkohol
Poza wytrawnym czerwonym winem, które w małych ilościach ma korzystny wpływ na zdrowie, cała reszta alkoholu nam szkodzi. Najlepiej z niego zrezygnować, albo pić sporadycznie. 

Za dużo suplementów diety

Nie ma sensu przyjmowanie suplementów bez wcześniejszego sprawdzenia czy rzeczywiście mamy niedobory. Nadmiar witamin i minerałów także jest szkodliwy. Obciążanie żołądka zbyt dużą ilością kapsułek nie ma sensu. Zmieniaj suplementy okresowo w razie potrzeby. 




Stresowanie się jedzeniem
Zbyt duża kontrola nad tym co jemy może stresować. Warto mieć świadomość tego co nam służy, jednak trzymanie się w 100% zdrowych zasad każdego dnia nie jest możliwe. Jedz świadomie, ja najczęściej wybieraj to co jest zdrowe, ale nie poświęcaj temu całej swojej uwagi. Zdrowie nie ucierpi kiedy zjesz coś niezdrowego raz na jakiś czas. 

Jedzenie powinno być przyjemnością i odkrywaniem nowych smaków. Zmiana nawyków na zdrowsze często wiąże się z odkrywaniem nowych smaków i produktów. To ciekawe doświadczenie. Jak jest u Was? Sięgacie po nieznane produkty? Starcie się wprowadzać zdrowe nawyki? 


Pozdrawiam,
Daria


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger