Shell Lip Balm

Nie mogę się obejść bez balsamu do ust, zawsze muszę mieć jakiś przy sobie. Do tego lubię piękne przedmioty i dlatego skusiłam się na shell lip balm. Długo się zastanawiałam, które wybrać. Zamówiłam klasyczną muszlę i drugą trochę mniejszą w ciemnym kolorze. Przyszły do mnie pięknie zapakowane, każda muszelka w oddzielnym woreczku.


Są unikalne i całkowicie naturalne :) Do wyboru mamy sześć muszli, w różnych kolorach i rozmiarach. W środku znajdziemy małe, urocze lusterko i organiczny balsam do ust, skład jest bogaty- olej kokosowy, olej z dzikiej róży, wosk pszczeli, olej jojoba, olej macadamia oraz masło mango. Dobrze nawilża i pozostawia lekko błyszczące usta. 



Można go nosić w torebce, albo jako gustowny naszyjnik czy breloczek. Pięknie się prezentuje, zebrałam mnóstwo komplementów nosząc je. 
Muszle po całych wakacjach wyglądają całkiem dobrze, kiedy wykończę już cały balsam na pewno napełnię je ponownie jakimś domowym mazidłem. Liczę, że długo mi posłużą.

Kupiłam je na początku wakacji, ale nie robiłam o nich wpisu, ponieważ nie było wtedy możliwości dostania ich w Polsce. Od niedawna ruszyła sprzedaż na cały świat, przesyłka jest droga, przychodzą aż z Australii. Zawsze można pomyśleć o zamówieniu zbiorowym. Gdyby ktoś miał ochotę można je dostać tutaj.
Jestem nimi zachwycona:) Myślę, że sprawdzą się nie tylko latem.
Pozdrawiam!

30 komentarzy:

  1. Bardzo interesujący kosmetyk, a właściwie 2 w 1, kosmetyk i biżuteria :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ super pomysł z tymi muszelkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają! Ja w tym roku z Portugalii przywiozłam mojej mamie podobną zamykaną muszlę. Nic tylko dokleić lusterko i ukręcić jakieś mazidło :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebywałe- czegoś takiego jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite, ale nie dla mnie, bo nie lubię zintegrowanych lusterek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To bardzo oryginalne, właśnie zamówiłam 6 szt n jedna dla mnie i kilka na prezenty. Gdy się zamawia po trzy, otrzymuje się zniżkę i nawet z dostawa nie wychodzi bardzo drogo ( w moim przypadku ok 11€ za sztukę) biorąc pod uwagę unikalny pomysł i połączenie biżuterii i kosmetyku bio.
    Czekam z niecierpliwością na dostawę. Dzięki za link i pomysł, bo mam kilka osób do obdarowania tej jesieni, a takiego prezentu na pewno nikt im nie ofiaruje.
    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że mogłam pomóc.Prezenty na pewno się spodobają:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. chetnie kupilabym z kimś blyszczyki , ktos chetny ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Pixiwoo zgapiły od Ciebie posta ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki fajny pomysł :D cudnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne ♥ świetny pomysł połączenia mazidła z biżuterią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne! Więcej słów nie znajduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na prezent :) Nigdy dość mazideł do ust

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny wynalazek, idealny na prezent :) urocza ta muszelka

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny gadżet :D
    Otagowałam Cię na moim blogu :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger