Last week# 12

Cześć!

Nie miałam okazji zrobić wielu zdjęć, w kolejnym tygodniu postaram się nadrobić:)  Na urodziny dostałam cudne zawiniątko, z arbuzowej apaszki wysypały się kolorowe, surowe batoniki z Roo' bar. Są pyszne i zdrowe, ciężko wybrać najlepszy smak. 



Nareszcie mam masło migdałowe w dużym opakowaniu. Myślę, że wystarczy nam na długo. W składzie jest tylko: 100 % migdały, Najbardziej lubię je z bananem, albo jabłkiem. Czasem dodaję łyżeczkę do szejków. Opakowanie 1 kg kosztowało 59 zł, opłaca się o wiele bardziej niż małe słoiczki. 



Nie miałam wcześniej kosmetyków tej marki, teraz zdecydowałam się na krem z filtrem mineralnym. Nie znalazłam jeszcze idealnego, niebawem napiszę jak ten się sprawdził. Znacie markę Eubiona? Mają kilka kosmetyków w przystępnych cenach, które chciałabym wypróbować. Jakich filtrów używacie? 



Herbatka Detox bardzo mi smakuje, kupiłam już kolejne opakowanie.



Zapraszam na moje konto na instagramie, wreszcie zmieniłam telefon i mogę częściej wstawiać zdjęcia. 




Polecam jeszcze:

Pastę z pieczonego kalafiora, jest pyszna, trzeba jej spróbować.

Warto przeczytać niesamowita historia i postać.

Jak przechowywać warzywa i owoce wreszcie wszystko jasne:)


Udanego tygodnia!

Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. Tobie też udanego tygodnia :)) A ja sobie kupiłam sukienkę w arbuzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słabość do owocowych motywów:)

      Usuń
    2. Ja jeszcze lubię motyw flamingów, tak mnie ostatnio naszło :) Choć nic nie ma z tym motywem. I oczywiście kwiaty!!

      Usuń
    3. Flamingów wypatruję dla kumpeli, bo też ma do nich słabość:)

      Usuń
  2. bardzo fajny prezent z tą chustką i batonikami :) Nigdy nie próbowałam masła migdałowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, na początek lepiej kupić mniejsze opakowanie na wypróbowanie:)

      Usuń
  3. Arbuzowa apaszka jest przewspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ciekawe te batoniki :D ciekawe gdzie mogę je dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widział je w helfach, są też w ich sklepie online:)

      Usuń
  5. To maslo migdalowe (uwielbiam migdaly!) na pewno kupuje! :) I batoniki na czarna godzine!
    P.S. Przeprowadzam sie do Krakowa po 10 latach zycia w Londynie wiec twoj bardzo mi pomaga i uspokaja ze moge dostac wszystkie ulubione produkty albo ich zamienniki w Polsce i nie musze plakac za Whole Foods etc. WIece dziekuje ci bardzo i czekam z niecierpliwoscia na kolejne wpisy!
    P.S.2. Witaj na Insta! X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *"twoj blog" - za bardzo sie podekscytowalam komentarzem! ;)

      Usuń
    2. Miałam podobne obawy kiedy wracałam z Anglii, nie ma tu Whole Foods, ale wybór jest całkiem spory:) W Krakowie jest dużo miejsc godnych polecenia, często tak jestem i je odwiedzam:)

      Usuń
  6. Kupiłaś masło i herbatkę stacjonarnie czy on-line? Już obserwuję na insta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło zamówiłam online, a herbatkę kupiłam w almie:)

      Usuń
  7. Mogę wiedzieć gdzie można kupić tę apaszkę? Jest cudna:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger