Surowy, wegański SNICKERS

Cześć!

Tydzień temu pokazałam na instagramie surowego snickersa i dostałam kilkaset pytań i przepis:) Mam na nie zdecydowanie najwięcej zamówień od znajomych. Bardzo lubię surowe ciasta, zawsze się udają. Robi się je bardzo szybko i po kilku godzinach w lodówce są gotowe:) 




Składniki (na małą formę 15 cm)

spód
pół szklanki płatków owsianych (lub innych)
pół szklanki suszonych daktyli (namoczonych minimum 2 godziny wcześniej)

masa
400 g orzeszków ziemnych
szklanka mleka ryżowego
3/4 szklanki oleju kokosowego nierafinowanego 

duża garść orzeszków ziemnych do posypania
2-3 kostki gorzkiej czekolady do zrobienia polewy

Foremkę wykładam papierem do pieczenia, żeby łatwo można było wyjąć ciasto. Zaczynam od zblendowania płatków owsianych, kiedy są drobno zmielone dodaję odsączone daktyle i blenduję do uzyskania jednolitej masy. Powinna dobrze się skleić. Wykładamy ją na dno foremki do dobrze ugniatamy cienką warstwę. Jeśli coś wam zostanie możecie zrobić kilka kulek mocy:) Spód władamy do lodówki i w tym czasie przygotowujemy masę.

Blendujemy orzeszki ziemne na bardzo drobne kawałki, następnie powoli dolewany mleko ryżowe, kiedy uzyskamy gładką masę dodajemy stopniowo olej kokosowy. Przelewamy masę do foremki, posypujemy orzeszkami i polewamy gorzką czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej. Ciasto wstawiamy na kilka godzin do lodówki. Po tym czasie jest gotowe. 

Nie słodzę dodatkowo ciasta, naturalnie słodkie mleko ryżowe (wybierajcie to bez dodatku cukru) i daktyle na spodzie sprawiają, że snickers jest słodki. Zazwyczaj trzymam takie ciasta całą noc w lodówce, wtedy konsystencja jest idealna:) 
Lubicie surowe desery? 











Smacznego!

Pozdrawiam,
Daria


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger