Kotlety ziemniaczane

Co zrobić z zmienia, które zostały z obiadu? W takich sytuacjach najczęściej robię moje ulubione ziemniaczane kotlety jeszcze z czasów studenckich:) Super tanie i łatwe do zrobienia. 

Potrzeba tylko kilku skalników:⠀ 
- pół kilograma ugotowanych ziemniaków,⠀
- 200 gram szpinaku,⠀
- średnia cebula,⠀
- łyżeczka musztardy,⠀
- łyżeczka posiekanego koperku/ zielonej pietruszki,⠀
- sól, pieprz do smaku. ⠀




Przygotowanie:⠀
Szpinak dusimy razem z pokrojoną drobno cebulą do momentu aż zmięknie. Łączymy w tłuczonymi ziemniakami, dodajemy musztardę, sól, pieprz i zioła. Najlepiej spróbować i doprawić do smaku. Jeśli masa nie klei się zbyt dobrze, można dodać łyżkę skrobi ziemniaczanej. Z masy formujemy kotlety i pieczemy lub smażymy na patelni. Jeśli robię kilka sztuk najczęściej smażę, żeby nie odpalać dużego piekarnika. 2-3 minuty z każdej strony i gotowe:) To też sposób na nie markowanie ziemniaków, kiedy ugotujemy ich za dużo. Dobre są, najbardziej lubię je z kiszonkami i dużą porcją surówki. ⠀
Macie takie sentymentalne przepisy z czasów studiów?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger