Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty
Wegański ramen

Wegański ramen

 Zima to czas kiedy ciepłe zupy smakują najlepiej. Grzybowy ramen gotuję często, bardzo go lubimy. Rozgrzewający i sycący posiłek, zawsze się udaje i lepiej od razu zrobić go 2-3 dni:) Albo zamrozić porcję bulionu. Na pierwszy rzut oka wydaje się skomplikowany, ale wystarczy zrobić go raz, potem już wiadomo o co chodzi. Ja go uwielbiam! 




Składniki na bulion:
2 marchewki
1 pietruszka
1 por
1 cebula
3 ząbki czosnku
1/2 arkusza glonów kombu
kawałek świeżego imbiru
szklanka boczniaków
10-12 suszonych grzybów shitake
5-6 suszonych grzybów mun
5 łyżek sosu sojowego
3l wody
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
tare:
szklanka mleka sojowego niesłodzonego
3 łyżki miso
2 łyżki tahini
2 łyżeczki papryki (ja dodaję słodką, może być ostra)
3 łyżki mirin (opcjonalnie)
1-2 łyżki oleju sezamowego
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
dodatki:
makaron do ramenu
kostka tofu naturalnego
garść posiekanej dymki
2 łyżeczki sezamu
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przygotowanie:
Warzywa najlepiej upiec, wtedy wywar będzie bardziej intensywny. Rozłóż na blaszcze i piecz w piekarniku w 200-220 stopni, do momentu kiedy się rumienić (około 30 minut). Upiecz też cebulę, czosnek i imbir- nie dłużej niż 20 minut.
Kiedy warzywa się upieką, przenieść je do dużego garnka, dodaj kombu i zalej wodą. Wywar gotuj na małym ogniu przez około 4 godziny. Prawdziwy wywar na ramen można gotować nawet 12 godzin, najlepszy do tego jest wolnowar.
Gotowy wywar przelewamy przez sito. Warzywa i grzyby wykorzystujemy do podania.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przygotowujemy tare, które jest sercem zupy ramen i nadaje smaku umami. W małym garnku wymieszaj składniki na tare i gotuj przez około 10 minut, do uzyskania gęstego płynu. Dodaj go do ciepłego wywaru i zagotuj.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Ugotuj makaron, przygotuj miski. Na dnie ułóż makaron, pokrój grzyby i dodatki. Grzyby i warzywa możesz podsmażyć z dodatkiem sosu sojowego i słodkiego syropu.
Wlej bulion, posyp sezamem i szczypiorkiem.




Smacznego!

Pesto z rukoli

Pesto z rukoli

Jeden z najszybszych obiadów- makaron z pesto. Na pesto można zblendować każdy rodzaj zielonych liści. Jeśli chcesz możesz dodać więcej czosnku, albo zetrzeć trochę skórki z cytryny, ja bardzo lubię :)

To jeden z lepszych sposobów na przemycenie dużej ilości zieleniny do posiłku, pesto możesz zrobić też ze szpinaku, jarmużu, roszponki, musztardowca i wielu innych zielonych listków. 

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Składniki:
– 1 i 1/2 szklanki świeżej rukoli
– 1/2 szklanki świeżej bazylii (opcjonalnie)
– 1/3 szklanki orzechów włoskich/ pestek słonecznika- najlepiej uprażonych
– 2 łyżki soku z cytryny
– 5 łyżek oliwy z oliwek
– ząbek czosnku ( może być więcej)
– szczypta soli
– świeżo mielony pieprz do podania/ opcjonalnie- orzeszki cedrowe



⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Przygotowanie:
Rukolę umyj i osusz, następnie wrzuć do blendera, najsprawniej pójdzie blenderem ręcznym.
Rozgrzej suchą patelnię i lekko podpraż orzechy lub pestki słonecznika. Kiedy trochę przestygną, dodaj je z innymi składnikami do rukoli i blenduj do uzyskania dobrej konsystencji.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Na zdjęciu jest makaron ryżowy, ale najbardziej lubię makarony ze strączków. Najwcześniej kupuję spaghetti z ciecierzycy, albo penne z zielonego groszku.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Na zdrowie :)
Bułeczki bao i dwie marynaty do tofu Polsoja

Bułeczki bao i dwie marynaty do tofu Polsoja


Chińskie bułeczki Bao są niesamowicie lekkie i smaczne. Ciasto drożdżowe ma miękką konsystencję, dodatkowo gotowane na parze, stają się niesamowicie lekkie. W Azji, na parze przygotowuje się wiele potraw- słynne pierożki, a nawet ryż. Różnica w takich bułeczkach jest zarówno w smaku jak i w wyglądzie. Nie są to bułeczki jakie znamy. 


Nadzienie do bułeczek może być dowolne, ale zawsze robię je z marynowanym tofu, żeby były bardziej sycące. Wybieram twarde tofu marki Polsoja, które jest idealne do marynowania, grillowania czy smażenia. Dobrze chłonie marynatę i nie rozpada się przy obróbce termicznej. Do bułeczek robię je zazwyczaj na dwa sposoby. 





Składniki na 200 g tofu


4 łyżki sosu sojowego
4 łyżki octu balsamicznego
2 łyżki syropu klonowego
1 łyżeczka musztardy
1 papryczka chilli (opcjonalnie) 


Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Tofu osuszamy ręcznikiem papierowym, dokładnie odciskamy
wodę. Kroimy w paski i namaczamy w marynacie. Można zrobić to w pojemniku, lub woreczku
strunowym. Potrząsamy, żeby marynata równomiernie pokryła tofu i zostawiamy w lodówce, na
kilka godzin, albo na całą noc. 
Przed podaniem tofu smażymy na łyżce oleju, a resztę marynaty wlewamy na patelnię, do
odparowania. Po 2-3 minutach odwracamy tofu na drugą stronę. 


Druga marynata też jest prosta:
4 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka wędzonej papryki
1 łyżeczka sproszkowanego czosnku
2 łyżeczki przecieru pomidorowego/ ketchupu
1 łyżeczka syropu klonowego
szczypta pieprzu 


Z marynatą postępujemy tak samo jak z wcześniejszą. Jeśli lubisz smak wędzonych potraw,
na pewno ci posmakuje:) 







Teraz przechodzimy do bułeczek.
Jak zrobić Bao w domu?


Składniki: 
500 g mąki orkiszowej białej/pszennej plus około 50 g mąki do podsypania ciasta przy wałkowaniu
200 ml letniej wody
50 ml mleka
25 g drożdży świeżych/ 7 g drożdży suszonych
1 łyżka octu
1 łyżka oliwy 
1 łyżka cukru
duża szczypta soli


Zaczynamy od przygotowania zaczynu., Wymieszaj 2 łyżki mąki, łyżkę cukru i drożdże z kilkoma
łyżkami ciepłej wody. Wymieszaj dokładnie w większej misce, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe
miejsce na około 15-20 minut. Po tym czasie zaczyn powinien wyrosnąć. Kiedy robisz ciasto
drożdżowe pamiętaj, żeby w domu było ciepło, najlepiej zamknij wszystkie okna. 
Wymieszaj pozostałe składniki i dodaj zaczyn, kiedy wyrośnie. wyrabiać ciasto, aż będzie jednolite
i sprężyste, jeśli za bardzo się klei dodaj odrobinę mąki, nie za dużo. Ciasto odstaw na kolejne
pół godziny, powinno stać przykryte ściereczką w ciepłym miejscu. 


Po tym czasie czas na formowanie bułeczek. Ręce oprósz mąką, żeby ciasto się nie kleiło.
Formuj kuleczki o średnicy około 3 cm. Następnie rozwałkuj je, tak żeby stworzyć w miarę
okrągłe krążki. Posmaruj odrobiną oliwy i złóż na pół. Gotowe bułeczki układam po dwie na
pociętym papierze do pieczenia, odstawiam na kolejnych kilkanaście minut. W tym czasie
rozgrzewam wodę w garnku. Możesz gotować bułeczki w bambusowym parowarze, albo
na gazie, którą obleczesz garnek. Dobrze sprawdzi się też metalowa nakładka do gotowania
na parze lub duże sitko. Kiedy woda się zagotuje przekładam bułeczki , razem z papierem do
pieczenia, na którym wyrosły, do parowaru. Papier do pieczenia znacznie ułatwia sprawę, bo
bułeczki się nie kleją. 
Zamykam garnek i gotuję na małym ogniu przez 12-13 minut. W tym czasie nie zaglądam do
bułeczek. W pomieszaniu musi być ciepło, dzięki temu bao będą puchate i mięciutkie. 







Bułeczki można przechowywać w lodówce, na drugi dzień, potrzebuje kilku minut na parze i
są jak świeże. Nie ma sensu przechowywać ciasta drożdżowego, bo ono po kilku godzinach
nie pachnie najlepiej. 


Bao podajemy z tofu, piklami i warzywami. Smacznego:)


A jeśli bułeczki będą dla was za suche, polecam do gotowych bao dodać kilka łyżek sosu.
Robię bardzo prosty i smaczny sos, składniki:  
sok z jednej cytryny
3 łyżki sosu sojowego
kilka łyżek wody
1 łyżka syropu klonowego


Mieszamy i gotowe:) Można doprawić do smaku, ja lubię mocno cytrynowy sos, ale jeśli jest
za kwaśny dodaj więcej wody. 






Kotlety ziemniaczane

Kotlety ziemniaczane

Co zrobić z zmienia, które zostały z obiadu? W takich sytuacjach najczęściej robię moje ulubione ziemniaczane kotlety jeszcze z czasów studenckich:) Super tanie i łatwe do zrobienia. 

Potrzeba tylko kilku skalników:⠀ 
- pół kilograma ugotowanych ziemniaków,⠀
- 200 gram szpinaku,⠀
- średnia cebula,⠀
- łyżeczka musztardy,⠀
- łyżeczka posiekanego koperku/ zielonej pietruszki,⠀
- sól, pieprz do smaku. ⠀




Przygotowanie:⠀
Szpinak dusimy razem z pokrojoną drobno cebulą do momentu aż zmięknie. Łączymy w tłuczonymi ziemniakami, dodajemy musztardę, sól, pieprz i zioła. Najlepiej spróbować i doprawić do smaku. Jeśli masa nie klei się zbyt dobrze, można dodać łyżkę skrobi ziemniaczanej. Z masy formujemy kotlety i pieczemy lub smażymy na patelni. Jeśli robię kilka sztuk najczęściej smażę, żeby nie odpalać dużego piekarnika. 2-3 minuty z każdej strony i gotowe:) To też sposób na nie markowanie ziemniaków, kiedy ugotujemy ich za dużo. Dobre są, najbardziej lubię je z kiszonkami i dużą porcją surówki. ⠀
Macie takie sentymentalne przepisy z czasów studiów?
Dyniowy dhal i garnki idealne do małej kuchni

Dyniowy dhal i garnki idealne do małej kuchni

Cześć!


Najlepszy prezent dla małej kuchni- garnki i patelnie, które zajmują o wiele mniej miejsca! Wszystko dzięki TEFAL INGENIO (klik) i sprytnemu rozwiązaniu- jedna rączka do wszystkich garnków i patelni. Dodatkowo filcowe przegródki pomagają utrzymać garnki w dobrej kondycji i zapobiegną zarysowaniom. Bardzo je lubię, to idealny zestaw dla osób, które mają niewielką kuchnie, jak ja. Każdy garnek poza standardową pokrywką ma szczelną sylikonową pokrywkę, dzięki czemu można przestudzone potrawy chować w lodówce bez przekładania do innych pojemników. Brak rączki sprawia, że zajmują o wiele mniej miejsca.
Garnki i patelnie można też wykorzystać jako naczynie do piekarnika! Dla mnie super, mniej rzeczy w kuchni, za to bardziej funkcjonalnych. 
Przygotowałam dniowy rozgrzewający dhal. To pyszne jednogarnkowe danie, które dzięki dyni zyskuje piękny słoneczny kolor. Posmakuje także dzieciom:) 





Dyniowy rozgrzewający dhal
Składniki:
1 mała dyna hokkaido
1 szklanka czerwonej/zielonej soczewicy
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
2 cm imbiru
1 łyżeczka kolendry
2-3 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka soli
3 pomidory/ puszka pomidorów
około 4-5 szklanek wody
kilka łyżek mleczka kokosowego

1. Na łyżce oleju podsmaż przyprawy- kolendrę, kumin, kurkumę i pieprz. Mieszaj, żeby przyprawy się nie przypaliły.
2. Dodaj popojoną w kostkę cebulę, kiedy zmięknie dodaj pokrojony drobno czosnek i imbir. Dodaj trochę wody i przykryj garnek.
3. W między czasie obierz dynię i pokój w średnią kostkę,dodaj do garnka. Dodaj pokrojone pomidory, wlej wodę, dopraw solą i gotuj około 10 minut.
4. Wsyp soczewicę i gotuj kolejne 15 minut do momentu aż soczewica będzie miękka.
5. Dodaj kilka łyżek mleczka kokosowego don smaku.
6. Podawaj z ryżem/kaszą i świeżą natką pietruszki lub kolendrą. 









Mam dla Was kod promocyjny na -10% do sklepu www.swiatingenio.pl i dajmy też zniżkę na
KOD: eko10, promocja dotyczy wszystkich linii oprócz Authenti. 


Podobają Wam się takie garnki?



Wydałam ebooka!

Wydałam ebooka!

Cześć!

W czwartek 5 września trafił do sprzedaży mój pierwszy ebook. To mój pierwszy produkt, któremu poświęciłam bardzo dużo czasu. Wyszedł pięknie, a jego tworzenie sprawiło mi mnóstwo przyjemności. 
Ten e-book jest dla wszystkich, którzy chcą poświęcić czas na przygotowanie pysznych posiłków i deserów. Dać sobie to co najlepsze. Naturalne produkty, świeże owoce i warzywa, zielenina, orzechy. 5 porcji warzyw i owoców każdego dnia to tak niewiele, żeby zacząć dbać o swoje zdrowie. Szybko poczujesz poprawę zdrowia i samopoczucia. Zrób to. Chętnie Ci w tym pomogę:)


Dla kogo jest ten ebook?
Tworząc tego e-booka, myślałam o dziewczynach, które często do mnie piszą. Chcą jeść zdrowo, schudnąć, poczuć się dobrze w swoim ciele. Chciałabym, żeby każda z Was czuła się piękna i pokochała siebie teraz. Wyznaczanie sobie małych kroków i dążenie do lepszego życia jest dobrym elem. Pisząc lepsze życie, mam na myśli nie to jak produktywne są nasze dni, ile można wycisnąć z każdej doby. Przede wszystkim mam na myśli – kochać.

Ebook zawiera ponad 50 przepisów! Możecie go dostać TUTAJ



 










Każda nowa rzecz jaką robimy jest trudna i stanowi wyzwanie.To była bardzo dobra decyzja, tworzenie ebooka było dla mnie przyjemną pracą, jednak wymagało dużo planowania i dobrej organizacji. 

A jeśli chcesz wesprzeć moją pracę i spróbować wielu nowych roślinnych smaków kup mojego ebooka Roślinne Gotowanie. Czekam aż zaczniecie z niego gotować:)




 
Makaron z cukinii i kremowy sos czosnkowy z tofu

Makaron z cukinii i kremowy sos czosnkowy z tofu

Cześć!

Warzywny makaron, szczególnie z cukinii i marchewki, to mój ulubiony posiłek na upalne dni. Gotowy w 5 minut, lekki, sycący, w większości surowy. Sos najczęściej robię na bazie pomidorów, w różnych kombinacjach. Ostatnio przypadkiem wyszedł tak dobry sos, super kremowy. Polecam spróbować:)






Cukinia jest zdrowa, niskokaloryczna i pełna wody :) Można jeść ją na surowo w sałatkach, ale najbardziej lubię ją w formie spaghetti. Najłatwiej zrobić makaron z warzyw za pomocą spiralnej krajalnicy, mandoliny spiralnej lub temperówki do warzyw. Można też pokroić cukinię w plastry, a następnie na małe niteczki. Efekt będzie podobny, chociaż spiralizer zrobi nam długi i równy makaron.
Takie spaghetti z cukinii zjadają nawet dzieci. I to ze smakiem.


Składniki na sos:
- kostka naturalnego tofu- użyłam silken, dzięki temu sos jest bardziej kremowy, ale może być też zwykle,
- sok z połowy cytryny,
- łyżka płatków drożdżowych,
- ząbek czosnku,
- łyżeczka oliwy,
- sól, pieprz do smaku. 


Blendujemy składniki do momentu uzyskania gładkiej konsystencji. Taki sos śmiało można dodać do zwykłego makaronu, ale latem zdecydowanie polecam warzywny 🌿

Polecam spaghetti z cukinii, jest niskokaloryczne, zdrowe, świeże i surowe. Szkoda tylko, że nie jest gorące,ale można podkręcić je dobrym sosem.


Lubicie taki makaron? 



Pieczony falafel z hummusem

Pieczony falafel z hummusem

Cześć!

Falafel i hummus to jedzenie na które zawsze mam ochotę. Sprawdza się na co dzień, na imprezę, do pracy. Ciecierzyca to moja ulubiona roślina strączkowa. 
Hummus robię minimum raz w tygodniu, falafele często do niego dołączają. Pyszne, aromatyczne kotleciki piekę, tradycyjnie są smażone, ale w domu raczej unikam smażenia. Te są równie dobre i aromatyczne. 

Do tego przepisu konieczna jest surowa ciecierzyca, z puszki czy słoika zupełnie się nie nadaje. Zostawcie ją do namoczenia na całą noc, a nawet dłużej.Wtedy będzie łatwiej ją zmielić. Ciecierzycę warto cierpliwie mielić, im mniejsze grudki, tym falafel będzie smaczniejszy. 




Składniki:
300 g suchej ciecierzycy
2 małe cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanej pietruszki/kolendry
3 łyżki mąki ryżowej/ kukurydzianej/ z ciecierzycy/ pszennej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka mielonego kuminu
1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
1 łyżeczka sody
2-3 łyżki wody

Przygotowanie
1. Ciecierzycę moczymy przez noc z dodatkiem łyżeczki sody, rano odcedzamy ją i mielimy w blenderze, albo maszynce do mielenia. Ja używam blendera z ostrzem w kształcie litery S. Do zmielonej ciecierzycy dodaję przyprawy, sodę i natkę pietruszki. Dokładnie mieszam, dodaję wodę, mąkę i wyrabiam do momentu uzyskania jednolitej masy. Mąkę dodaję stopniowo, w zależności od tego jak wygląda masa. Powinna być jednolita i dobrze się sklejać. 

2. Miskę z masą zakrywamy i wstawiamy do lodówki na minimum 30 minut. 

3. Po tym czasie wyjmujemy masę i formujemy niewielkie falafele. Można to zrobić łyżeczką, albo formą do falafeli. Swoją zamówiłam tutaj. Masę trzeba dobrze docisnąć, żeby falafele się nie rozpadały. 

4. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. 


Falafele najlepiej podawać z hummusem, pitą i warzywami. 







Lubicie falafele i hummus? 

Jak zrobić makaron z ziemniaka

Jak zrobić makaron z ziemniaka

Cześć!

Zwiększenie ilości warzyw w diecie to kluczowa zmiana dla osób, które chcą zachować zdrowie i trochę schudnąć. Makaron warzywny to dobry sposób na obiad, kolację czy opcja do lunchboxa. Przyda się dobra krajalnica do warzyw, która u mnie obok blendera jest już niezastąpiona w kuchni. Więcej o mojej krajalnicy pisałam na blogu kilka tygodni temu



Latem najczęściej robiłam surowy makaron z marchewki i cukinii. Takie danie czy przystawka sprawdza się o każdej porze dnia. Jesienią polecam makaron z ziemniaka i batata. Po przygotowaniu można upiec go w piekarniku lub ugotować na parze. Krajalnica okazała się świetnym sprzętem, którego używam bardzo często. Marka Severin ma do wyboru kilka modeli- KLIK. Krajalnica robi makaron w kilka sekund i jest bardzo prosta w obsłudze. To dodatkowo motywuje do zrobienia warzywnego makaronu. 








Jak zrobić makaron z ziemniaków?
To duże kulinarne odkrycie, bardzo lubię ziemniaki i często robię je na obiad. Żeby zrobić makaron wystarczy obrać kilka ziemniaków i przepuścić je przez krajalnicę. Używam tarki numer 2 "tagliatelle". 

Makaron mieszam z łyżką oleju i ulubionymi ziołami. Najczęściej dodaję oregano, majeranek, sól, czasem wędzoną paprykę. 
Piekę go w 180 stopniach przez około 25-30 minut. Po upływie 15 minut mieszam makaron, żeby upiekł się równomiernie. 

Taki makaron może być dodatkiem do obiadu, albo samodzielnym daniem. Bardzo lubię podawać go z zielonym pesto. Polecam pesto z jarmużu, które dodatkowo zwiększa gęstość odżywczą posiłku. Ziemniaki są mniej kaloryczne niż makaron, dlatego można dodać do niego więcej kalorycznych dodatków jak pesto czy orzechy. Dzięki temu uzyskamy pełnowartościowy i sycący posiłek. 







Krajalnica do warzyw nie jest niezbędnym sprzętem, ale teraz nie wyobrażam sobie kuchni bez niego. Makaron z buraka, rzepy, selera mocno urozmaica dietę i sprawia, że jedzenie warzyw jest łatwiejsze. Odkrywam nowe kombinacje i nowy wymiar makaronu:) 

Na moim instagarmie jeszcze przez kilka dni można wygrać taką krajalnicę- KLIK. Zachęcam do udziału:) 

Robicie warzywny makaron?

Pozdrawiam,
Daria


Burgery z soczewicy

Burgery z soczewicy

Cześć!

Burgery to dobry jesienny obiad. Można naleźć je w wielu wege miejscach, ale domowe zawsze smakują najlepiej. Burger soczewicą i suszonymi pomidorami są jednymi z moich ulubionych. Można podawać je klasycznie w bułce z sosami i marynowaną cebulką, albo z sałatką i pieczonymi warzywami. Przygotowanie nie zajmuje sporo czasu, trzeba tylko pamiętać, żeby wcześniej namoczyć soczewicę. 





Składniki: 1/2 szklanki czerwonej soczewicy namoczonej w wodzie przez minimum 2 h
1/2 szklanki wody
1/4 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki suszonych pomidorów
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
2 łyżki mąki ryżowej/ gryczanej/ pszennej
pieprz do smaku

Przygotowanie:
Namoczoną soczewicę płuczemy na sitku, następnie gotujemy przez około 20 minut. Odcedzamy ją,  przesypujemy do wysokiego naczynia i miksujemy ręcznym blenderem do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego. Masę przelewamy do garnka i gotujemy cały czas mieszając, aż zgęstnieje. Dodajemy przyprawy i mąkę. Całość dokładnie mieszamy. 
Z gotowej masy formujemy burgery. 

Burgery pieczemy przez 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. 
Po 20 minutach przewracamy burgery na drugą stronę. 

Lubicie burgery? Macie swoje ulubione? 

Pozdrawiam,
Daria


TWISTER SEVERIN- ulubiony sprzęt kuchenny

TWISTER SEVERIN- ulubiony sprzęt kuchenny

Cześć!

Mam w kuchni kilka niezbędnych sprzętów kuchennych, do których kilka miesięcy temu dołączył Mr. Twister marki Severin. Do tej pory surowy makaron robiłam przy pomocy obieraczek, ten z krajalnicy jest ładniejszy i długi, a urządzenie ma kilka dodatkowych opcji. Zwykła marchewka czy cukinia w jednej chwili staje się ciekawym daniem. Dla mnie to urządzenie, które ułatwia zdrowe odżywianie, daje więcej możliwości i jest dobrą inwestycją. 





Urządzenie jest bardzo proste w obsłudze. Wrzucamy warzywa do otworu i delikatnie dociskamy w kierunku spiralnej tarki. Działa ekspresowo, w niecałą minutę makaron jest gotowy. Warzywa przybierają formę makaronu, za to ich smak nie przypomina klasycznego spaghetti.  W innej formie warzywa często smakują lepiej i dają więcej możliwości. Najczęściej przygotowuję makaron z cukinii, marchewki, ziemniaka czy batata. Cukinię i marchewkę można jeść na surowo, ziemniaki i bataty wymagają ugotowania najlepiej na parze, albo upieczenia czy uduszenia na patelni z ziołami. 

Krajalnica jest dobrym pomysłem dla osób, które szukają możliwości jedzenia większej ilości warzyw. Makaron z warzyw nie zawiera glutenu, jest lekkostrawny i ma niewiele kalorii. To także dobry sposób na przemycenie większej ilości warzyw dla dzieci. 






Poza nakładką do robienia makaronu moja krajalnica ma kilka innych- do plasterków (dobrych do przygotowania chipsów warzywnych) i spirali np. z ziemniaków. 
Można też zrobić maraton różnej grubości- cienkie capellini, spaghetti, tegliatelle, fusilli czy szerokie pappardelle. 

Nie jest to niezbędny gadżet kuchenny, ale od kiedy go mam robię warzywny makaron 1-2 razy w tygodniu. Bardzo go lubię. Zabieram na warsztaty i zawsze budzi zainteresowanie. Latem to obok blendera mój ulubiony sprzęt kuchenny. Myślę, że jesienią też będę robić makaron z różnych warzyw korzeniowych. W planach mam pasternak, buraki, rzepę i rzodkiew.






Mam bardzo łatwy przepis na sos do makaronu zrobionego z surowych warzyw. Przygotowuję naprzemiennie kilka sprawdzonych sosów, teraz wykorzystując sezon na pomidory, proponuję prosty sos pomidorowy. 

Składniki:
duży pomidor malinowy
połowa średniego awokado
kawałek cebuli (do smaku)
garść świeżej bazylii
łyżeczka płatków drożdżowych (opcjonalnie)
sól, pieprz

Wszystkie składniki blendujemy do momentu uzyskania gładkiego sosu. 
Podajemy go z makaronem, można dorzucić też ulubione dodatki- pomidorki, oliwki, kiełki, świeże zioła. 

Surowy makaron najlepiej zjeść krótko po przyrządzeniu, zachowuje najwięcej wartości odżywczych. Taki posiłek wbrew pozorom jest bardzo sycący. Dla zwiększenia kaloryczności można dodać łyżkę oliwy, albo prażone pestki słonecznika lub dyni. 



Bardzo lubię krajalnicę i jeśli macie na nią miejsce w kuchni warto. Przyda się nie tylko na diecie. Warzywny makaron warto przygotowywać sobie 1-2 raz w tygodniu. Dzięki temu zwiększymy ilość świeżych warzyw i dostarczymy sobie więcej cennych składników pokarmowych. Kilka modeli krajalnic możecie znaleźć na stronie producenta

Przekonuje Was takie rozwiązanie? Lubicie warzywny makaron?

Pozdrawiam,
Daria


Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger