Małe przyjemności:)

Cześć!

Dopadło mnie przeziębienie i musiałam spędzić dzień w domu. Ratuję się jak mogę cebulą, czosnkiem, szałwią, imbirem, miodem, aloesem i ciepłą herbatą. Widocznie wszystkie niedawne stresy osłabiły organizm. Miałam inne plany, bo za oknem piękne słońce, ale w domu też można spędzić przyjemny dzień:)


Wreszcie mam czas na e! stilo, które mam od kilku tygodni i ledwo do niego zajrzałam.

Gazeta, ziołowa herbatka i coś na deser, nie za często mam czas na takie przyjemności:)







Numer na styczeń/ luty jest wyjątkowo ciekawy, a na odwrocie okładka zachęcająca podjęcia wyzwania z e! stilo. Wyzwanie ma na celu poprawę wyglądu, zdrowia i samopoczucia:) 
Ja się dołączam! 






Na deser kawałek surowej czekolady z jagodami goi, kupiłam ją sobie w  nagrodę po ciężkim zaliczeniu, ale do tej pory leżała w szawce. Dziś się przydała:) Nie smakuje jak tradycyjna czekolada, jest mało słodka i ma w sobie 60% surowego ziarna kakaowca.
Nie była tania, za 50 g zapłaciłam 8,99 zł., ale od czasu do czasu można sobie na taką pozwolić. Do wyboru jest kilka wersji.




Miałam też czas na zaplanowanie kilku kolejnych wpisów, jutro postaram się zrobić wpis pielęgnacyjny. Mam nadzieję, że poczuję się lepiej. Miłego dnia:) 

Jakie są Wasze małe przyjemności?


Pozdrawiam!




26 komentarzy:

  1. Zdrowiej! Już jakiś czas temu przyglądałam się tym czekoladom, może też sobie kupię na pocieszenie po sesji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja po sesji kupię kolejną:)

      Usuń
  2. Kawka, czekolada i najlepiej jakiś film :) To jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, do moich przyjemności zalicza się kawa plus czekolada, ale całkowicie mleczna. Muszę w końcu skosztować tej surowej czekolady :))

    PS. Strasznie nie lubię Grażyny Wolszczak, odkąd dowiedziałam się (i zobaczyłam!), że grała czarodziejkę Yennefer w Wiedźminie.

    Wracaj do zdrowia! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować tą czekoladę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona czekolada! Uwielbiam wesję cappuccino & morwa - om nom nom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadłam, ale na pewno spróbuję:)

      Usuń
  6. Ja również mam nowy numer e!stilo już jakiś czas, a czasu brak żeby do niego zajrzeć. Wracaj szybko do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie dorwałaś taką pyszną czekoladę?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w almie, ale widziałam je też w sklepach ze zdrową żywnością, a ostatnio nawet w sklepie społem we Wrocławiu:)

      Usuń
    2. Jutro poszukam jej w almie :)

      Usuń
  8. Ja się już zniechęciłam do e!stilo, to był chyba mój ostatni numer. Jakoś nic nie mogę tam ostatnio ciekawego znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat jest dla mnie bardzo ciekawy, ale kilka wcześniejszych też nie bardzo mnie wciągnęło. Prenumeruję e! stilo i nie żałuję:)

      Usuń
  9. Zdrowia Ci życzę :)) czekolada pychota :D czasami warto zapłacić więcej za coś dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) Wolę od czasu do czasu zjeść coś dobrego, niż codziennie byle jakiego:) Na słodycze nie mam ochoty za często. Czuję się coraz lepiej czytając miłe komentarze:) Dzięki!

      Usuń
  10. Same przyjemność i ta pysznie wyglądając czekolada. Dużo zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O gazecie nigdy nie słyszałam :)
    Czekolada wygląda apetycznie i uważam, że jakość idzie w parze z ceną.
    Życzę szybkiego powrotu do formy i mniej stresu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. do mnie na szczęście się żadne przeziębienie w tym roku nie doczepiło. Polecam syrop z kwiatów czarnego bzu:) i zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście rozłożyło mnie porządnie, ale na jeden dzień, dziś już jest ok:) Piję codziennie pyłek i miód, ale widocznie nie wystarczyło.

      Usuń
  13. moje małe przyjemności- kawa z ekspresu, lub czerwona herbata późnym wieczorem, do tego najchętniej książka, albo odcinek serialu:) jadłam niedawno dokładnie tę samą czekoladę, mi jednak nie pasują w niej owoce goji, ale próbowałam tez takiej bez tego dodatku i bardzo odpowiadał mi jej smak:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial i książka zawsze poprawiają nastrój:) Czekolady bez dodatków też na pewno spróbuję, mam też ochotę na tą z morwą:) Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Mam ogromną chęć na tę surową czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger