Tydzień w zdjęciach

Cześć!

Tydzień był stresujący, ale z bardzo pozytywnym finałem:) Było sporo nauki i nerwów, ale i dobrego jedzenia. Pora na podsumowanie:)

1,2. Kto jeszcze nie szczotkuje ciała na sucho? Polecam ten zabieg, działa cuda:) Po więcej informacji odsyłam Was TUTAJ, opisałam to kiedyś dokładnie.
3. Krem z marchewki z mleczkiem kokosowym to zupa ostatnich tygodni. Gotuję ją bardzo często, jest pyszna i smakuje nie tylko mi:)


4. Lichi uwielbiam:) Egzotycznych owoców nie jem bardzo często. Te są jednymi z moich ulubionych.
5. Zielone szejki chyba nigdy mi się nie znudzą:) Ten jest z bananów, jarmużu i szpinaku. 
6. Słodki prezent od mamy:) Wreszcie spróbowałam polecanej przez Was surowej czekolady cappuccino z morwą białą. Pycha!
7. Po dobrym kremie BB marki So Bio, próbuję maski z olejem arganowym tej samej marki. Można ją znaleźć w sklepie matique.pl. Może używałyście? 
8. Jednodniowy sok marchwiowy:)
9. Świeżo obrane orzechy laskowe, też od mamy:)


Mam nadzieję, że mieliście dobry tydzień!
Polubiłam te posty i chyba będą pojawiały się co tydzień:) Co o tym myślicie? 

Miłego dnia:)

33 komentarze:

  1. Super, lubię takie posty i fajnie, że opisujesz zdjęcia, bo niektórzy opierają takie posty na samych fotkach, co jest trochę mało ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie jadłam lichi, musze spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie:-) Zdania na temat liczi są podzielone - niektórzy mówią, że więcej obierania niż to warte, ale ja je uwielbiam...

      Usuń
    2. Nie obiera się ich aż tak ciężko, a smakują lepiej niż słodycze:)

      Usuń
  3. Surowe czekolady to ostatnimi czasy jedne z moich ulubionych. Prym wiedzie chyba ta z jagodami goji i wiśniami acai :) Cudne są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiśniami jeszcze nie miałam, na pewno spróbuję. Z jagodami goi miałam niedawno i była super:)

      Usuń
  4. Smakowicie wygląda ta zupa :) Mogę prosić o link do przepisu?
    Zaraz idę na miasto i chyba wstąpię do Rossmanna po szczotkę do ciała, bo kusi mnie ten masaż na sucho :)

    Baaardzo lubię tego typu posty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciłam z zakupów. Kupiłam tą szczotkę z Rossmanna bez rączki (ta z paskiem) i właśnie masuję sobie brzuch. Genialne uczucie! Myślałam, że będzie nieprzyjemnie a jest naprawdę miło :) Dziękuję za przypomnienie o masażu na sucho.

      Usuń
    2. Przepis wrzucę w ciągu kilku kolejnych dni:)
      Nie ma sprawy, masaż na sucho daje bardzo fajne efekty:)

      Usuń
  5. uwielbiam Twoje tygodnie w zdjęciach, tak miło się na nie patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za regularne szczotkowanie właśnie się zabieram, zupa wygląda na przepyszną, narobiłaś mi smaka na zielonego szejka i sok marchwiowy , surową czekoladę lubię i to bardzo i koniecznie daj znać jak maseczka :) Cudne zdjęcia, zastanawiam się nad podobnym podsumowywaniem tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. takie podsumowania są bardzo przyjemne w czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale fajne ;) uwielbiam takie zdj :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to nie cierpię mieszać warzyw z owocami :((

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja mam takie pytanie - w czym najlepiej robić takie zielone koktajle? Blenderem ręcznym, kielichowym czy może wyciskarką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam kielichowego, ale ręczny też jest dobry do robienia szejków. Wyciskarka jest dobra do robienia soków:)

      Usuń
  11. Ciekawi mnie ta zupa, proszę o przepisik :D

    OdpowiedzUsuń
  12. a czy mogę prosić przepis na zupkę:))

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też bardzo lubię takie przeglądy zdjęć. Szejk w słoiku fajnie się prezentuje:) Czasami gotuję tę zupę z kawałkami kurczaka (podejrzewam, że to bardzo podobny, jak nie taki sam, przepis) i ją uwieeeeelbiam- sycąca i aromatyczna. Jestem zafascynowana czekoladą, nie zauważyłam też wersji smakowej, ale już zacieram ręce i będę jej wypatrywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekolada pyszna:) Od czasu do czasu można sobie na nią pozwolić:)

      Usuń
  14. Zaintrygowałaś mnie tym masażem szczotką:) chyba sobie kupię taką z Rossmanna na próbę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam szczotkować ciało :)
    Czekam na przepis marchewkowej zupki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zdjęcia, przypominają mi te, które robi moja mama (a utalentowana z niej fotograf!) - pomarańcz zupy i nieco przymglona czerwień liczi najbardziej zapadły mi w pamięć.
    Również czekam na przepis na zupę. Zrobiłaś mi ochotę na marchewki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dziękuję za miłe słowa, bo jeśli chodzi o fotografię to jestem zupełnym laikiem. Staram się, żeby było ładnie:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger