Czekoladowa maseczka od be.loved

Cześć!

Najchętniej sięgam po kosmetyki naturalne małych Polskich marek, jeszcze chętniej po te których twórców poznałam osobiście. Dzięki coraz większej ilości wydarzeń jak targi Ekocuda czy Ekotyki okazji do rozmów nie brakuje. Kinga z be.loved jest pełna pasji do tego co robi i wypuszcza na rynek kolejne świetne kosmetyki. Maskę czekoladową już miałam i bardzo chciałam do niej wrócić. 




Maseczka pachnie jak deser i działa zbawiennie na skórę. Szczególnie teraz kiedy potrzebuje szczególnego nawilżenia. Głęboko nawilża, odżywia i uspokaja zmęczoną skórę. Kupiłam ją w komplecie z rękawicą bambusową BE.LOVED. Ma w składzie całe bogactwo składników odżywczych, wszystko to 100% organiczne składniki roślinne. 

INCI: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Theobroma Grandiflorum Seed Butter, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Theobroma Cacao (Cocoa) Powder, Oryza Sativa Powder,  Moroccan lava clay, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Extract, Glycerin, Rosa Canina Seed Extract, Tocopheryl Acetate, Ananas Sativus Stem Powder.
GLUTEN FREE, VEGAN, CRUELTY FREE



Maska ma kremową konsystencję i jest wydajna. Kakao jest silnym antyoksydantem zawiera magnez, wapń, żelazo, chrom, mangan i cynk. W połączeniu z cennymi olejami dobrze odżywia skórę. Maska jest świetna do skóry zmęczonej i przesuszonej. Działa świetnie i używanie jej daje dużą przyjemność. 
To maska z glinką, która nie zastyga na twarzy. Wyraźnie wpływa na ogólny stan skóry, w moim przypadku łagodzi też podrażnienia i zaczerwienienia. Trzymam ją na skórze około 20 minut. 
Po jej zmyciu wklepuję w twarz tonik ziołowy, a następnie nakładam krem nawilżający.




Macie ulubione maski do twarzy? Mam ich całkiem sporo i niebawem polecę kolejne które testuję. 

Pozdrawiam,
Daria

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger