Dobre momenty 2017

Cześć!

2017 był rokiem gotowania i dzielenia się tym innymi. Na początku przyjaciółmi, potem z osobami które chciały poznać roślinne gotowanie. Zaczęło się od spontanicznych warsztatów w Las Palmas. To był piękny dzień. Sporo było do zrobienia, warsztaty poprzedził szalony tydzień przygotowań, ale udało się. Nabrałam rozpędu do dalszych działań. Więcej o tych warsztatach pisałam- tutaj












Na wyspie był też czas na aktywny wypoczynek, na pewno jeszcze tam wrócę. Może uda się jeszcze w tym roku. 





Odwiedziłam też Berlin, znajomi zabrali mnie na małą wycieczkę przed wyprowadzką w Wrocławia. Zobaczyliśmy najważniejsze punkty miasta i odwiedziliśmy najlepsze wegańskie miejsca. Był czas na zakupy w Veganz i obiad w najlepszym The Bowl. 





Kolejne warsztaty w Warszawie przyciągnęły o wiele więcej osób niż się spodziewałyśmy. Miałyśmy dwie duże grupy w sobotę i niedzielę. To było wyjątkowe spotkanie
Kasia i Klaudia najlepiej oddały tą atmosferę, nie obyło się bez małych wpadek, ale to nieuniknione przy organizacji wszystkiego na odległość. Dałyśmy radę z Dominiką i jeszcze mocniej się zgrałyśmy:) Lubię Warszawę coraz bardziej. 










W Krakowie osiadłam na dobre latem, to był dobry czas. Całe dnie poza domem, spotkania z ludźmi, spacery, bieganie, pikniki, kino letnie na dachu. Wykorzystaliśmy to lato bardzo dobrze. 









Zenit- ważne dla mnie miejsce w Krakowie. Lubię tam gotować i cieszę się, że mogłam im podsunąć trochę wegańskich propozycji do menu. 












Sporo czasu spędziłam na Zakrzówku, na te zdjęcia wyciągnęły mnie przyjaciółki między innymi Kasia Kukiełka, która zrobiła mi sporo pięknych zdjęć w tym roku. 










Znalazłam w Krakowie miejsca, w których kupuję warzywa i owoce dobrej jakości. Ekologiczne, prosto od rolników. 




Manggha Cafe ostatnio ulubione miejsce w Krakowie. Można wypić tu najlepszą herbatę i matcha latte w Krakowie. Do tego z widokiem na Wawel. Jest też dobre menu z wegańskimi opcjami. Bardzo lubię to miejsce, to zdecydowanie najlepsza restauracja w muzeum. 









Świąteczne warsztaty w Krakowie. Kiedy znalazłam to studio wiedziałam, że coś z nim zrobię. Poszło bardzo szybko i mam w planie kolejne wydarzenia.







Na warsztatach czy przy okazji innych spotkań mogę wskazywać innym zdrowsze rozwiązania. Nic na siłę, wszystko przez pyszne i kolorowe jedzenie, które smakuje i kusi. Cieszę się, że mogę mieć realny wpływ na zdrowie innych, przy okazji dzielę się tym co kocham robić. Bardzo lubię prostą kuchnię roślinną. Zamierzam dalej się tym dzielić, widzę sporo zainteresowanie. Takie wydarzenia dają mi dużo siły. 

Dziękuję, że tu zaglądacie:)

Pozdrawiam,
Daria




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger