Obóz biegowy- czy warto jechać?


W niedziele wróciłam z krótkiego trzydniowego obozu biegowego, nie byłam nigdy wcześniej na takich wyjazdach i już wiem, że będę jeździć częściej:) 
Nawet biegacz z kilkuletnim stażem, z wieloma biegami na koncie może pracować nad techniką biegu i dowiedzieć się więcej o treningu. Praca bezpośrednio z trenerem to zupełnie inny poziom trenowania. Można śledzić idoli, czerpać od najlepszych, ale nic nie jest tak cenne jak spojrzenie doświadczonego trenera. Opieka trenera nawet przez kilka dni może sporo wnieść do naszego treningu, sama się o tym przekonałam. To cenne doświadczenie, które zdobyłam w czasie intensywnego weekendu w Spale. Liczę, że zaprocentuje w biegowym progresie, nie myślę nawet o życiówkach, a o bieganiu bez szkody dla stawów i dobrego rozplanowaniu treningu.



Zdecydowałam się na wyjazd z Izą Parszczyńską, która jest biegaczką z wieloma osiągnięciami i bardzo dobrą trenerką. W Warszawie prowadzi treningi dla Adidas Runners Warsaw. Wybierając obóz warto sprawdzić prowadzących i wybrać takich którzy nam odpowiadają. Izę serdecznie polecam. 

Bardzo fajnie trenuje się w grupie, każdy może mieć inny poziom, część treningów można zrobić wspólnie, a część w parach, bo zawsze znajdzie się ktoś w podobnej formie:)

Na obozie wcale nie biegałyśmy tak dużo. Zrobiłam około 30 km, ale na 3 dni to nie za dużo. Nie był to obóz, który mnie wykończył i mocno wybiegał poza to co robię na co dzień. Bardziej chodziło o doświadczenie nowych bodźców treningowych i to się udało. Iza zwróciła też uwagę na to co powinnam poprawić. Taki wyjazd zdecydowanie daje większą motywację do dalszej pracy i treningów. Skoro dałam radę biegać mocniej na treningach, dam radę też sama.

















Co mnie przekonuje do takich wyjazdów, nawet krótkich:

- doświadczanie innej formy treningów i nowych bodźców treningowych. Bieganie na bieżni, robienie akcentów, treningów krótkich, które mocno poprawiających wydolność. Badania, które może wykonać trener- sprawdzenie zakwaszenia organizmu pokazujące zmęczenie organizmu. Zróżnicowany, wszechstronny trening pod okiem trenera to bardzo cenny czas dla każdego amatora, 

- dobry sposób na spędzenie wolnego czasu, czas na trening i regenerację. Wbrew pozorom to też ważna lekcja. Często rozbiegania robimy za szybko, to że zaczynamy biegać szybciej nie znaczy że każdy trening ma być szybszy. Wolne tempo też jest potrzebne, taki masaż na nóg i regeneracja. Kolejny raz utwierdzam się, że doświadczeni zawodnicy tak właśnie robią,

- trening uzupełniający jest bardzo ważny. Wielu nowych opcji treningowych można wynieść z obozu. Można nauczyć się wielu form treningu, indywidualne podejście trenera jest bardzo pomocne. Lepsza technika wykonywania ćwiczeń przynosi znacznie szybsze efekty,

- technika biegowa- niby bieganie jest bardzo naturalne, ale prawidłowa technika nie jest tak oczywista. Każdy ma jakieś niedociągnięcia, słabsze mięśnie czy przykurcze. Oko dobrego trenera daje nam szybka informację zwrotną. Rozkładając ruch na czynniki pierwsze od razu widać co można poprawić, nad czym pracować. Krok biegowy można poprawić wykonując odpowiednie ćwiczenia. Konsultacje online tego nie dadzą. Wyjazd może być dobrym początkiem współpracy z trenerem, albo wskazówką nad czym pracować,

- indywidualne podejście- to najcenniejszy aspekt takiego wyjazdu. Możliwość obserwacji uczestników przy różnych rodzajach treningu pozwala wyłapać błędy i korygować je. Jest czas na konsultacje i rozmowy, często testy wydolnościowe, spawdzenie zakwaszenia organizmu. Daj to szerszy obraz naszej formy i tego nad czym możemy pracować, żeby biegać lepiej. 

- codzienne rozciąganie i rolowanie- dzięki temu można poznać nowe ćwiczenia i urozmaicić swój trening. Praktyczna nauka zawsze jest najefektywniejsza. Na obozie znacznie łatwiej zmobilizować się do dłuższego rozciągania, szczególnie że ćwiczy się tam więcej niż na co dzień. Rozciąganie to jedyny sposób na to, żeby przyjąć te mocne bodźce przyjąć i nie ulec kontuzji.

- wiedza teoretyczna- odpowiednie ułożenie treningu, regeneracji, wzmacniania czy nawet diety jest kluczowe dla naszych efektów biegowych. Na spotkaniach można rozwiać wiele motów, dowiedzieć się o nowych formach treningu.

Nawet trzy dni mogą wprowadzić nową jakość do biegania, można wyjechać z lepszą techniką, motywacją, lepszą znajomością organizmu i wiedzą o treningu. Do tego często plan na kolejne treningi i pomysły na ćwiczenia. 

Czy pojadę jeszcze na taki wyjazd?
Z pewnością! Nie ma też znaczenie forma, w której jesteś, na obozie były dziewczyny, które mają już za sobą maratony i świetne życiówki, ale też początkujący. Każdy mógł trenować na miarę swoich możliwości i wszystkie dziewczyny wyjechały zadowolone. 
Takie spotkania są cennym doświadczeniem dla biegaczy amatorów. Takiej wiedzy i spotkania z terenem nie zastąpi żadna książka. Grupa innych biegaczy to też świetne źródło wiedzy, daje możliwość wymiany doświadczeń. Taki intensywny czas jest bardzo przyjemny. Przy okazji to dobry sposób na odpoczynek dla głowy, nie ma czasu na nic innego tak wysiłek fizyczny, jedzenie i odpoczynek.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger