Sencha i Genmaicha

Witam:)
Jestem smakoszem herbat i mam ich zawsze sporo w kuchni. Najchętniej wybieram sypane, wyglądają i smakują o wiele lepiej niż ekspresowe. Najwięcej mam herbat zielonych, kupuję też czerwoną, białą i różne mieszanki owocowe. Często próbuję nowe smaki, ale bez dwóch nie mogę się obejść, kupuję je regularnie i staram się mieć spory zapas:)

Sencha
To klasyczna japońska zielona herbata, ma bardzo delikatny smak i aromat. Lubię zaczynać od niej dzień:) Występuje w wielu odmianach i mieszankach herbat, ale sama też smakuje bardzo dobrze. Nie ma obaw, że sencha będzie gorzka, jest bardzo delikatna i jest idealna dla osób, które nie przepadają za mocniejszymi odmianami zielonych herbat.
Ma wszystkie zalety zielonej herbaty, jest bardzo orzeźwiająca. 
Parzę ją około 2 minuty w lekko przestudzonej wodzie (około 3 minuty po zagotowaniu).


Genmaicha
Kolejna tradycyjna japońska herbata z prażonym ryżem. Powstaje najczęściej na bazie wcześniej wspomnianej Senchy.  Ma delikatny choć wyrazisty smak, bardzo ciekawy dzięki prażonym ziarnom ryżu. Napar jest orzeźwiający i pyszny. Czasem w herbacie możemy znaleźć popcorn, niektóre ziarna pękają podczas prażenia. 
Przez długi czas była to herbata dla najbiedniejszych, ryż dodawano, żeby zwiększyć objętość i obniżyć jej cenę. Kiedy okazało się, że takie połączenie bardzo dobrze smakuje zainteresowali się nią też bogatsi. 
Parzę ją jak poprzednią około 2 minuty w lekko przestudzonej wodzie.


Herbaty najchętniej przechowuję w puszkach i słoiczkach, żeby nie traciły aromatu. Nowe smaki kupuję w niewielkich ilościach, a kiedy się sprawdzą wracam po więcej. 
Sypane herbaty są bardzo wydajne, zielone parzę dwa razy, pierwszy napar jest bardziej pobudzający, kolejny wyciszający. 


Mam kilka zaparzaczek do herbaty, nie znoszę fusów w kubku, zresztą kiedy są w wodzie za długo zmieniają smak herbaty. Niedawno dostałam od mamy dwie nowe, kwiatuszki pięknie się prezentują:)


W tle mój kuchenny ogródek:) Ostra papryczka i bazylia. Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się jeszcze inne zioła, a papryczki będą długo wyglądały tak pięknie. 


Polecam Senche i Genmaiche jeśli jeszcze ich nie próbowałyście.
Macie swoich faworytów wśród herbat? Chętnie przetestuję Wasze ulubione smaki!

Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. też uwielbiam sypane herbaty ;) a gdzie kupujesz swoje? stacjonarnie czy przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję najczęściej kiedy jestem w domu, w mniejszym mieście jest o wiele taniej niż we Wrocławiu. Mam tam przyjemną małą herbaciarnie, do której lubię zaglądać. Dawno nie zamawiałam przez internet, nie mogę polecić konkretnego sklepu.

      Usuń
  2. bardzo lubię zielone herbaty, również kupuję sypane - a kwiatki do zaparzania są obłędne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam herbatę białą,zielona i czarną w róznych mieszankach, Senchę lubię za jej delikatność,piję też Yunan i Assam. O Genmaicha tez myslalam aby kupić,pisząc to piję herbatę z lipy i maliny ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Z senchą mam wiele przejść. Lubię ją i jednocześnie jej nienawidzę. Najbardziej lubię jaśminowe perły, ale nie wiem, na bazie jakiej herbaty jest robiona (jest wersja biała i zielona - obie uwielbiam). Lubię też rooibosa :). Potrzebowałam chwili, by się do niego przyzwyczaić, ale jest świetny na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśminową herbatę też bardzo lubię:)

      Usuń
  5. ja lubię zieloną herbatę, jestem ciekawa tej senchy :)
    ostatnio do mojej półki z herbatami trafiła herbata z oliwek, ale chyba nie będę jej próbować, bo nie lubię oliwek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z oliwek brzmi ciekawie, takiej jeszcze nie miałam, gdzie można ją kupić?

      Usuń
  6. Senchy nie lubię.
    Ostatnio nałogowo piję zieloną z jaśminem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaś mnie genmaichą. Nigdy jej nie próbowałam.
    Senchę lubię i podobnie jak Ty lubię herbaty i też kupuję niewielkie ilości nowych, a jeśli się spodobają - idę po więcej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę spróbować tych herbat, też bardzo lubię sypane zielone, jednak tych nie próbowałam. Piękne zaparzaczki, wiesz może gdzie mama je kupiła?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam mieszanki od Pukka i Clipper!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie próbowałam japońskich herbat a też lubię różne herbaciane smaki. Gdzie można kupić takie zaparzacze!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kupione były w sklepie Tchibo, może będą jeszcze dostępne na ich stronie:)

      Usuń
  11. Genmaicha piłam w herbaciarni w Krakowie bardzo nam smakowała :)
    a kusmi tea uwielbiam szkoda ze w Polsce niedostepna

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger