Natu Handmade- polska marka warta poznania

Cześć!

Tydzień temu w Krakowie odbyły się EKOTYKI- targi kosmetyków naturalnych, były tam Polskie marki, mniej i bardziej mi znane. Szczególnie ucieszyła mnie obecność marki Natu Handmade, którą bardzo lubię. Na ich stoisku poznałam Gabi, jedną z dwóch założycielek. To było bardzo miłe spotkanie i liczę, że jeszcze będzie okazja do dłuższej rozmowy. Ich kosmetyki znałam już wcześniej. Wszystkie są warte uwagi, szczególnie polubiłam dwa kosmetyki, o których więcej dziś napiszę. 




Mydło księżycowe- to coś więcej niż tylko ładne mydełko — stworzone od podstaw ze starannie opracowanego przepisu wykluczającego olej palmowy, a zawierającego wiele cennych składników, dzięki czemu i świetnie myje, i wspaniale dba o stan naszej skóry. Tajemniczy, głęboki zapach trawy cytrynowej i rozmarynu oczyszcza również myśli, sprowadzając naszą świadomość do ciała i dobrych rzeczy, które mamy tu i teraz.

Kolorystyka mydła przypomina, że mrok i światło są tak samo potrzebne i łatwiej jest iść przez życie, akceptując różne wyzwania i trudności pojawiające się na naszej drodze, jak również to, że zasługujemy na miłość, piękno, sukces i obfitość. Dla nas to mydło jest magiczne i chcemy, żeby przypominało każdemu, że szczęście często tkwi w codziennych drobiazgach.
Mydło jest piękne wizualnie, a po przeczytaniu opisu na stronie od razu chce się go używać. Mydło nie zawiera  parabenów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i zapachów. Jest ręcznie robione i przyjazne dla środowiska. Bardzo lubię jego świeży zapach. To piękne mydło na prezent, mam w planie obdarować nim kilka osób nawet bez okazji. Używam go do całego ciała, nie wysusza skóry, a jego stosowanie sprawia mi ogromną przyjemność. 
Skład: oliwa z oliwek, woda, olej kokosowy, masło shea, zasada sodowa, olejek eteryczny lemongrasowy, mleczan sodu, olejek eteryczny rozmarynowy, olej rycynowy, dwutlenek tytanu, tlenek żelaza, mika


Peeling do ciała kokos wanilia
Różowy peeling do ciała usuwa martwy naskórek, pobudza krążenie, wygładza skórę. Delikatny, głęboki zapach kokosowo-waniliowy łagodzi kłębiące się myśli i nieprzyjemne emocje z całego dnia, przynosi odprężenie i wyczarowuje piękny rozkoszny uśmiech na naszych twarzach.
Dzięki starannie wybranym i odpowiednio połączonym składnikom wzmacnia elastyczność skóry, nadaje jej miękkości, ma właściwości odżywcze i nawilżające. Można go używać zarówno przed depilacją, jak i po niej. Wyjątkowa konsystencja pozwala przenieść peeling w dłoniach na skórę bez gubienia zawartości po drodze.
To najpiękniej pachnący peeling do ciała jakiego używałam. Uwielbiam ten zapach i chętnie kupiłabym pachnący podobnie olejek do ciała albo balsam. Miałam też sól do kąpieli, która pachniała jak ten peeling. Peeling na bazie oleju kokosowego i olejku ze słodkich migdałów świetnie odżywia skórę, zostawia są nawilżoną i odżywioną. Opakowanie mięśni 100 g peelingu, jest niewielki za to bardzo wydajny. Kosztuje 27 zł. Polecam spróbować:) Właśnie otworzyłam drugie opakowanie. 
Skład: sól himalajska, nierafinowany olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, kompozycja zapachowa waniliowa, tapioka 





Znacie Natu Handmade? Ciężko przejść obojętnie obok ich kosmetyków. Na pewno będę jeszcze o nich pisać. 

Pozdrawiam,
Daria


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger