Tydzień w zdjęciach

Cześć!

Nie jestem już mała, ale mama i tak zawsze pamięta o mnie w dniu dziecka:) Pod koniec czerwca mam dodatkowo urodziny i zawsze był to mój ulubiony miesiąc. Teraz mniejszą wagę przywiązuję do prezentów, ale zawsze cieszą:) 
Minął kolejny tydzień, ten był pełen truskawek, trzeba korzystać póki są. Najlepiej smakują same, albo w kolorowych szejkach:) Jemy je codziennie. 
Od czasu do czasu kupuję też szparagi, bo sezon na nie też jest krótki. 


Lubię ziołowe harbaty, Kusmi detox jest bardzo orzeźwiająca ma w składzie zieloną herbatę, yerba mate i trawę cytrynową. Bardzo ją lubię, ale czekam też na kolejną oczyszczająco- ziołową herbatkę. Lubię mieć kilka herbat w zapasie:) Wybieram sypane herbaty i zaparzam je w imbryczku. 



Czasem udaje się połączyć przyjemne z pożytecznym, lubię książkę "Nowoczesne zasady odżywiana" dr Campbella, teraz mogłam przeczytać ją ponownie i wykorzystać w pisaniu pracy. Polecam jeśli kiedyś wpadnie w Wasze ręce.
Trening mięśni brzucha Ewy Chodakowskiej, który był dołączony do nowej książki jest krótki, ale skutecznie męczy. Włączam go kilka razy w tygodniu:) Miałyście okazję sprawdzić go na sobie?


Wrocławski Rynek z góry,



i kolejna wizyta w Ogrodzie Japońskim, pewnie będę tam częściej bo coraz więcej znajomych chce odwiedzić i zwiedzić Wrocław:)





Pawilon herbaciany, ostatnio był nawet otwarty, a w środku można było pograć w japońskie gry. 










Jak minął Wam tydzień?

Pozdrawiam!

28 komentarzy:

  1. Ogród przepiękny, szkoda że jeszcze tam nie byłam, bo ciągle tylko przejazdem we Wrocławiu. Ten czajniczek do herbatki cudowny, z takiego to wszystkie herbaty smakują inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka zmiana tego rodzaju posta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten imbryczek i puszka z herbatą :)

    A ja z okazji dnia dziecka, którym już dawno nie jestem, dostałam od sąsiada cukierki a od moich rodziców fistaszki w czekoladzie, 8 snickersów i loda Magnum - ratunku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam truskawki. Mam już swoje na działce i się objadam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie wcinam galaretkę z truskawkami :) kiedy będę we Wrocławiu koniecznie muszę zajrzeć do tego pięknego ogrodu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tych ćwiczeń na brzuch!
    Koniecznie daj znać czy są w miarę przyjemne i czy dają efekty bo nie wiem czy warto zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są trzy rundy ćwiczeń, fajny zestaw:) Warto spróbować:)

      Usuń
  7. Truskawki i szparagi to moje ulubieńce wiosenne <3
    W ogrodzie byłam raz i bardzo mi się podobało. Nawet miałam fajną przygodę - niedoinformowana wraz z kuzynką
    szukałyśmy toalet. Na mapie nie były zaznaczone, jednak w oczy nam wpadły napisy 'kaskada męska' i 'kaskada żeńska'. Resztę można dopowiedzieć.... :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj, dawno mnie tu nie było, a jeszcze dłużej się nie odzywałam. Pamiętam, że jakoś rok temu miałyśmy się spotkać i do tego spotkania nie doszło (nie pamiętam dlaczego :( ). Może byśmy teraz to nadrobiły? :) A co od Ogrodu Japońskiego to byłam w nim w tamtym roku i to już nie to samo, co 10 lat temu, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za:) 10 lat temu nie widziałam ogrodu, od niedawna tu mieszkam. Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Uwielbiam truskawki, ja jem je zwykle z kaszą jaglaną lub też w zielonych szejkach. :) Nowoczesne zasady odżywiania ciągle mnie kuszą by kupić, ale póki co kupiłam książkę Głosy rewolucji żywnościowej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei muszę przeczytać "Głosy rewolucji żywnościowej", czekam na wakacje i więcej czasu na czytanie:)

      Usuń
  10. Też sprawiłam sobie imbryczek. :)
    A w ten weekend też odwiedziłam ogród japoński, tylko że w Estonii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdzie kupujesz herbatki? Z chęcią bym spróbowała...Ja dodaję brzuszki Ewy do treningu kilka razy w tygodniu - dają wycisk, szczególnie ta ostatnia seria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusmi były kiedyś dostępne w Empiku, najczęściej kupuję w małej herbaciarni:)

      Usuń
  12. Na początku maja odwiedziłam Wrocław i zwiedziłam ogród japoński...piękne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ogród japoński we Wro! Jestem z Opola, także mam niedaleko ;) Muszę się wybrać niebawem!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger