SO BIO krem CC 5w1

Cześć!

Sporo osób pytało jak sprawdza się krem CC marki So Bio, dlatego dziś napiszę o nim więcej. Jest podobny do kremu BB tej marki, o którym pisałam TUTAJ, jednak jest też kilka różnic. Zapraszam jeśli jesteście zainteresowane:)





Od producenta:

Korektor kolorytu skóry - twój najlepszy przyjaciel, który pozwoli Ci uzyskać nieskazitelną cerę.
Do stosowania pomiędzy zabiegiem pielęgnacyjnym a nałożeniem makijażu. CCC oznacza Color Control Cream. Ten korektor kolorytu skóry poprawia różnice w kolorze skóry, na przykład miejscowe zaczerwienia lub przebarwienia. Formuła 5w1 sprawia, że cera staje się rozświetlona i promienna:
1 – ujednolica kolor skóry
2 – odżywia i nawilża* skórę
3 – rozświetla i wydobywa blask cery
4 – chroni dzięki antyoksydacyjnemu działaniu oleju granatu
5 – SPF 10 chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych

Zawiera wyciąg z ginkgo biloba, który zapobiega zaczerwienieniom, wyciąg z owoców, który sprawia, że skóra jest rozświetlona, granat o działaniu antyoksydacyjnym, nawilżający kwas hialuronowy, odżywcze masło shea, pigmenty korygujące i rozświetlającą masę perłową pochodzenia mineralnego. Nawilżenie zewnętrznych warstw naskórka.







Skład
Anthemis Nobilis Flower Water*, Aqua (Water), Dicaprylyl Ether, Dicaprylyl Carbonate, Coco-Caprylate/Caprate, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Acacia Decurrens/Jojoba/Sunflower Seed Wax/Polyglyceryl-3 Esters, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Lauroyl Lysine, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Zinc Oxide, Magnesium Sulfate, Sodium Chloride, Sodium Levulinate, Iris Germanica Root*, Parfum (Fragrance), Punica Granatum Seed Oil*, Trihydroxystearin, Aluminum Hydroxide, Sodium Benzoate, Bisabolol, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate, Alcohol**, Sodium Lauroyl Glutamate, Sodium Hyaluronate, Silica, Lactic Acid, Lysine, Magnesium Chloride, Prunus Persica (Peach) Leaf Extract*, Tocopherol, Geraniol, Ginkgo Biloba Leaf Extract*, Citronellol, Pyrus Malus (Apple Fruit) Extract*, Rubus Idaeus (Raspberry Fruit) Extract*, Rosmarinus Officinalis(Rosemary) Extract*.
MAY CONTAIN : CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77491 (Iron Oxides), Mica, CI 77499 (Iron Oxides).
*z rolnictwa ekologicznego





Jak się sprawdził?

Krem ma lżejszą konsystencję niż jego wersja BB, dobrze się rozprowadza i wchłania. Przez to wydaje się być lepszy na letnie miesiące. Skutecznie kryje, wyrównuje kolor skóry i utrzymuje się na skórze przez cały dzień. 
Dodatkowo nawilża skórę dzięki zawartości między innymi kwasu hialuronowego, oleju jojoba i masła shea. 
Po nałożeniu go na twarz skóra jest matowa i delikatnienie rozświetlona. Wybrałam jaśniejszy odcień, spośród dwóch dostępnych. Ma brzoskwiniowy odcień i idealnie stapia się w moją skórą.  Odkąd używam tych kremów zrezygnowałam z podkładów i pudrów, a skóra wygląda lepiej. Kolory kremów możecie zobaczyć TU i TU.
Aktualnie nakładam go na krem z filtrem spf 30, nie roluje się i zostaje na twarzy na cały dzień. Daje naturalny efekt, a nie efekt mocnego krycia. 

Jest bardzo wydajny, opakowanie 30 ml kosztuje około 60 zł. Jest to cena do przyjęcia, biorąc pod uwagę fakt, że krem wystarcza mi na trzy miesiące i działa bardzo dobrze. Można go znaleźć np. tutaj KLIK. Bardzo go lubię i na pewno będę do niego wracać:)

Używałyście już tego kremu? Jak się sprawdził?


Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Tego akurat nie, ale nie lubię tego typu produktów, zostawiają taką tłusty film na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam. Mam gdzieś próbkę kremu CC Eveline i planuje jakoś go przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znając zycie pewnie ten jasny bylby dla mnie za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie pokazałaś koloru ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda ciekawie, natomiast ja wolę chyba jednak zwykłe podkłady niż kremy BB czy CC, bo za mało kryją i zbyt szybko się po nich świecę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jakie krycie jest potrzebne, u mnie duże nie jest konieczne i takie kremy dobrze się sprawdzają:)

      Usuń
  6. jestem ciekawa czy nie byłby dla mnie za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przetestuję go jesienią bo teraz odstawiłam wszelkie fluidy kremy BB itp :)
    zapraszam na mojego bloga www.haydenka.blogspot.com
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam go od kilku tygodni. Trochę kolor mi nie podpasował, bo dla mnie nawet ten jaśniejszy to trochę pomarańczka. Co prawda po chwili stapia się ze skórą, ale dopiero po prrzypudrowaniu czuję że to jest to. Mam puder z sante, ale on ma niestety talc w składzie. Ja bym jednak nie nazwała go podkładem tylko kremem tonującym. Daje bardzo naturalny efekt. Na plus jest to że dobrze nawilża. Mam ochotę spróbować BB, bo z tego co piszesz, to on jest bardziej kryjący i matujący. :) Dzięki za recenzję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. P.S. Ten link do kolorów, który kieruje do strony matique chyba nie działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę:) U mnie na szczęście kolor jest idealny, ale szkoda, że są tylko dwa w ofercie.

      Usuń
  10. Wygląda ciekawie. Fajny, zwłaszcza na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam zamiar go kupić właśnie na wakacje, czekałam na Twoją recenzję, bo wahałam się pomiędzy BB a CC :)

    OdpowiedzUsuń
  12. SO Bio ma tez kremy BB o lekkiej formule (odcienie te same co tradycyjny) i rozswietlajace z mlekiem oslim (zdaje sie ton jasniejsze) wiec wcale teraz latem niekoniecznie trzeba sie decydowac na ten CC. Trudno w necie znalezc dobre zdjecia odcieni, wiec szkoda ze nie pokazalas na ręku:-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ekocentryczka , Blogger